reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
pensja na zwolnieniu, o ile nic sie nie zmienilo, to srednia z 3 pelnych przepracowanych miesiecy przed zwolnieniem. z tym ze jest tak, ze nie jest liczona stawka miesieczna, ale dniowa - dni robocze- i bywa, ze dostaje sie mniej - tak jak np w lutym.
niestety w pracy mam podzial na place i kadry i ja pracowalam w kadrach, wiec moge sie mylic.


Dagsilka mam do ciebie prośbę czy mogłabyś mi powiedzieć czy jak zgłaszam chęć powrotu do pracy po macierzyńskim w pomniejszonym wymiarze np trzy czwarte etatu to pracodawca może mi odmówić ? - wiem że musi mnie przyjąć ale chodzi mi o ten pomniejszony wymiar pracy? Wielkie Dzięki z góry za pomoc.
 
muszisz napisac podanie o zmniejszenie wymiaru czasu pracy, jednak nie nizej niz 1/2 etatu. pracodawca jest obowiazany uwzglednic wniosek pracownika.. We wniosku podajesz wymiar zmniejszonego etatu oraz okres, przez jaki zamierzasz świadczyć pracę w obniżonym wymiarze. z tego co pamietam u nas nie bylo zadnego konkretnego druku na taki wniosek, tylko pismo odreczne czy drukowane przedstawione przez pracownika.
 
jezuuuu kici skad az takie dramatyczne sny u ciebie??.... boju jueden :(.... straszne

Kurde dziewczyny to już zaczyna być męczące... przed snem zasypiam spokojna... mleka dużo piję :-p
a dzisiaj kolejny sen z serii załamka...
Dzisiaj mi się śniło, że byłam w szpitalu żeby urodzić... jakaś akcja taśmociąg... stoją ciężarówki w kolejce... kładzie się rodzi wstaje i tak następna... no i przyszedł czas na mnie... kładę się i mówię lekarzowi, że nie czuję skurczy póki co, a on żebym się nie martwiła, bo aparatura wie lepiej, a tam coś zaczęło klikać na maxa... tętno płodu zaczęło spadać... leżę w rozkroku i nagle czuje takie dziwne machanie przy wejściu do pochwy!! zaczynam okropnie krzyczeć... lekarz mówi, że mamy problem bo to nie jest główka... a nóżka... i to póki co jedna, więc to znaczy że dziecko się źle wystawiło i zaklinowało, że nie wie co się stanie... aparatura piszczy... ja wrzeszczę... a on siedzi i się patrzy... w myślach zaczęłam błagać aby wystawił drugą nóżkę aby można było go jakoś wyjąć... ale nic się nie działo... obudziłam się zlana potem...

czemu ja dzień w dzień mam takie sny ??!! słyszałam, że im bliżej porodu, tym bardziej uzewnętrzniają się wewnętrzne niepokoje, no ale to jest już przerażające... mam dość :sad::sad::sad:
 
Kici straszne masz te sny :baffled:........ Ja tez mam prawie codziennie zle sny, ale u mnie one zwykle opieraja sie na tym, ze moj M robi cos co mnie wkurza i ja jestem na niego wsciekla i na niego krzycze i zachowuje sie w nieobliczalny sposob :szok:
 
Kamisia
to Ci mąż niepsodziankę sprawil :) he he :-D
tak to jest z chłopami... nastepnym razem powiedz mu zeby sam cos wymyslil ale niech bedzie slodkie :)
a to twarzą w twarz z kibelkiem to wiesz ze to moze byc oczyszczanie sie organizmu przed porodem?

13x13
ja obecnie też czuję sie wysmienicie...
a mama znow dzwonila (pretekst: jaki mam wynik GBS)...

studjujaca
powodzenia, trzymamy kciuki!!!

kici69
no mi sie dotąd nie sniły koszmary ale dziś sie pojawil i dobrze Cie rozumiem jaka to katorga
 
Kamisia
to Ci mąż niepsodziankę sprawil :) he he :-D
tak to jest z chłopami... nastepnym razem powiedz mu zeby sam cos wymyslil ale niech bedzie slodkie :)
a to twarzą w twarz z kibelkiem to wiesz ze to moze byc oczyszczanie sie organizmu przed porodem?


oczyszczanie się ? już, teraz??? OMG....
do toalety też mnie goni i nic jeśc nie mogę ....ale żeby to ten tego ....do porodu!!ja jeszcze nie jestem gotowa :/
 
reklama
Kamisia
to Ci mąż niepsodziankę sprawil :) he he :-D
tak to jest z chłopami... nastepnym razem powiedz mu zeby sam cos wymyslil ale niech bedzie slodkie :)
a to twarzą w twarz z kibelkiem to wiesz ze to moze byc oczyszczanie sie organizmu przed porodem?


oczyszczanie się ? już, teraz??? OMG....
do toalety też mnie goni i nic jeśc nie mogę ....ale żeby to ten tego ....do porodu!!ja jeszcze nie jestem gotowa :/

no to moze tak byc ze z dwóch stron leci :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry