wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
Dziewczynki...mam dylemat. Dostaje co chwila wiadomości na PW,aby dopisac kogos na liste kwietniówek. Jednak są to laski które albo w ogóle nie udzialają sie u Nas, albo napisały może ze 2 posty...kiedys tam. Sama juz nie wiem, pomóżcie podjac decyzje....dopisywac czy nie??
ale , że prima aprillis to wogole nie uwierzyłam. A tymczasem to oni mi zrobili dowcip mówiac, że przyjezdzaja w piatek, a czekali juz pod domem. Z tego wszystkiego wyszlo tak, ze my wyjechalismy, oni nikogo nie zastali. Naszczescie tesciowa miala klucze to ich wpuscila. A nam jak na zlosc w drodze powrotnej na jakiejs pipidówie skonczylo sie paliwo... no masakra ten wczorajszy dzien. A po powrocie do domu... o zgrozo!!! nie jestem przyzwyczajona do dzieci w chacie, a tam dwie krzyczace w niebogłosy siostrzenice!!!
Ramki ze zdjeciami wiszace za nisko powykrzywiane w cztery strony świata, szafy na ościerz, wszystko wywleczone na podłogę... pierwsza myśl- czas przystosowac lokum do dziecka
Na szczęście obudziłam się już bez bólu a moja Lenka chyba teraz odsypia, bo nocnym szaleństwie jest teraz jakaś wybitnie spokojna.
jest na forum -więc jest na liście -w drugą stronę to nie działa