Marlenka 2233
Fanka BB :)
Zazdroszcze:-), ja się męczyłam 12 godz. Może teraz mi się uda mieć taki szybciutki poród, jeśli mały wogóle kiedykolwiek zdecyduje się wyjść, za 2 razem podobno jest łatwiej:-). Marzenia;-)Aniez no właśnie nie wiedziałam jak to jest z tym czasem po odejściu wód. Bo mnie przebili pęcherz płodowy przy porodzie już. A rodziłam od poczatku bóli do wyjścia młodego 3 godziny 10 minut!!! Więc wybaczcie że nie wiem ;-)
. U nas też sypie śnieg, właśnie się zastanawiam czy choinki nie zacząć stroićCholera u nas śnieg pada!!![]()
;-).Ja bym nie dopisywała jeśli dana osoba się nie udziela bo to bez sensu. po co na naszej liście ktoś kogo nie znamyDziewczynki...mam dylemat. Dostaje co chwila wiadomości na PW,aby dopisac kogos na liste kwietniówek. Jednak są to laski które albo w ogóle nie udzialają sie u Nas, albo napisały może ze 2 posty...kiedys tam. Sama juz nie wiem, pomóżcie podjac decyzje....dopisywac czy nie??
.Kingunia wszystkiego najlepszego życzę, szybkiego rozwiązania i duuuużo radości z maleństwa!!!!
Ostatnia edycja:

tutaj tak sie robi, pierwsze kapanie dziecka nastepuje 4 godziny po porodzie a nastepne dopiero jak pepuszek odpadnie, ponoc to bardzo dobra ochrona dla skory (ten leciutki meszek), teraz w nastepnym tygodniu znowu jedna kapiel, a potem to juz co trzy dni, absolutnie nie codziennie i tak tez bede robila. ufam bezgranicznie mojej poloznej, baba wie co robi sama ma 4 dzieci, i jesli ona mi mowi ze tak ma byc to tak robie. codziennie mala myje myjka tylko, a kapiel wczoraj pierwszy raz byla. co kraj to obyczaj.. wiem ze w polsce kapia dzieci codziennie, u nas znowu mowia ze to niedobrze... kazdy tez robi jak uwaza, najwazniejsze zeby dziecku bylo dobrze:-) 