kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
dzisiaj mi znowu troche tego sluzu wylecialo
ale to tak jakby koncówka
bo wczoraj to bylo bardzo duzo
taka konsystencja i kolor (przepraszam za okreslenie: budyniu śmietankowego)
szkoda ze nie jest zabarwiony na rożowo bo to by znaczylo ze to kilka godzin a tak to moze i tydzien do porodu
ale to tak jakby koncówka
bo wczoraj to bylo bardzo duzo
taka konsystencja i kolor (przepraszam za okreslenie: budyniu śmietankowego)
szkoda ze nie jest zabarwiony na rożowo bo to by znaczylo ze to kilka godzin a tak to moze i tydzien do porodu
ale nic z tego....

) Cesarki mi nie wyznaczyła i czuję że będę musiała o nią walczyć bo nie chcę rodzić naturalnie cesarka też nie jest spełnieniem moich marzeń ale wolę to niż poród pośladkowy ale lekarze będą się pewnie starali mnie przekonać do naturalnego porodu bo to moja druga dzidzia i jest nieduża. Boję się strasznie, cały dzień dzisiaj chodzę i ryczę po kontach.:-( Najgorsze jest to ze nie wiem jak długo mnie w tym szpitalu będą więzić.