B
Barbarka123
Gość
Gosiu powrotu do zdrowka zycze.. Domowe sposoby to chyba czosnek miod cieple mleczko soczek malinowy lipowa herbatka, acha a ja dodatkowo bralam osciillococinum...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dziewczyny
ja tak tylko apropo tego zasypiania przy karmieniu. Nie chce tu straszyć, oczywiście wszystko zależy jaki się ma sen, ale uważajcie bardzo. Znajoma-pielęgniarka ze szpitala mi opowiadał, że mieli przypadek, że matka zasnęła i zadusiła dziecko.
Mnie się też ze dwa razy z Igorem zdarzyło zasnąć, nie mówię, ale lepiej się jednak pilnować.

i robi niepotrzebna nadzieje
,w piatek mam wizyte u ginki,zobaczymy co mi powie jak ja o moja szyjke spytami znooowu nowy maluszek na światkuAgnieszka gratulki
właśnie dzwoniłam do mojego lekarza ze szpitala co ma mi cc przeprowadzić , bo sie poskarżyłam na dyzurujacego dzis lekarza który nawet na mnie nie chciał spojzec co sie ze mna dzieje ?( a dzieje się wiele ku porodowi) wiec musze do jutra się modlic do 9.00 by maluszek nie wychodzil, i mam stawić sie z torba szpitalna kiedy to on wlasmnie o 9 bedzie miał dyzur , zbada mnie i moze nawet juz zrobi mi cc. ale się boję . proszę trzymajcie kciuki za nas... i za to by dotrzymać z porodem do rana.
Zielona, Aniash co u Was?????????
wszystko pomyte, poprane, naszykowane.
uciekamy spac, choc zasnac pewnie wcale nie bedzie tak latwo.
rano jeszcze klasycznie sie przypomne, zeby tradycji stalo sie za dosc:-)
dobrej nocy moje drogie :-)
do jutra



w czw mamy pediatrę to przegadamy zmianę jedzonka- wydaje nam się ze bebilon comfort jest chyba dobry, ale zobaczymy co powie lekarka
tak, że wiem, że zrobiłam wszystko, ale niestety czas spojrzeć prawdzie w oczy- nie wykarmię dziecka piersią
:-( trudno. Ile się da tylę pokarmię ją tymi mymi kropelkami pokarmu a główne jedzonko dostanie z butelki...mam nadzieję, że mimo wszystko będzie się dobrze chować i rosnąć zdrowo....
wielka szkoda... (czas wymienić staniki i wkładki laktacyjne na podgrzewacz do butelek 
)
pije melisę ale i tak dalej raz w górę raz w dół
-znacie jakieś sposoby na takie poporodowe emocjonalne rozchwianie??


