Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no wlasnie tydzien temu bylam ostatni raz.....
a nie chce przeginac - dlatego probuje sie uspokoic....
a mozna brac cos na udspokojenie w ciazy??
pewnie nie...
panikuje bo mam duzo kuzynek juz dzieciatych i znam pare nieprzyjemnych historii...
powodzenia na zakupach. Moja rodzina lobbuje, żebyśmy sie pozbyli kota. Ale nigdy - Miecio zostaje!!! To moje pierwsze, nieformalne dziecko.


Ja mam lekką paranoję na punkcie toksoplazmozy. ;-)Mój gin opowiadał mi, że odbierał kilka porodów dzieciaków po przejściu toxo w ciąży i nie chciałby już czegoś takiego nigdy w życiu oglądać:-(
Sama mam w domu 2 koty, które niestety są wychodzące i łowią myszy.Wcześniej mieszkały w salonie, ale na czas ciąży zamieszkały w koszyku w wiatrołapie. Założyliśmy im specjalną klapkę - mogą wchodzić i wychodzić kiedy chcą, a w mieszkaniu przebywają rzadko. Na początku było im smutno, ja też przeżywałam ze moje maleństwa zostały "wygnane", ale już sie przyzwyczaiły.
Mimo iż to mąż zajmuje się kuwetą, ryzyko nadal jest i ja go chcę uniknąć. Po każdym głaskaniu kota myję ręce mydłem. Nie chodzi tu tylko o toxo - koty (zwłaszcza te łowiące) mogą przenosić pasożyty - glisty, tasiemca.
Tak naprawde większym źródłem potencjalnego zakażenia toxo niż koty, są niedomyte surowe warzywa, owoce i surowe mięso.
Aby uniknąć toxo kroję surowe mięso w rekawicach i dokładnie myję wszystkie warzywa, przestałam też jeść surówki poza domem, bo nie mam pewności czy warzywa były dobrze umyte.
Brak mi słów jak czytam o kobietach, które pozbywają się z domu kota (np. wywożąc go lub oddając do schroniska) - wystarczy zachować podtawowe środki ostrożnosci (i czystości) i zagrożenia nie ma.
Moje koty wrócą do salonu po ciąży - teraz nie mogą bo nie mam serca zrobić z nich niewychodzących, nie polujących domatorów ;-)
Cześć dziewczyny. Piszę pierwszy raz w wątku kwietniówki 2010. Termin mam na 15 kwietnia wg OM, 25 kwietnia wg USG. Od ponad tygodnia leże w łóżku ponieważ mam plamienia, ostatnio stwierdzono też u mnie krwiaka. Biore dopochwowo progesteron, odmiane Duphastonu. Mieszkam w Irlandii a tu niestety moja ciąża jeszcze nie jest przez lekarzy traktowana jako ciążaale chodze do polskiego gina i mam nadzieje że bedzie wszystko ok. Pozdrawiam wszystkie kwitniówki i życze zdrówka
Odpoczywaj , lez ile sie da , zdrówka życze i zagladaj tu do nas będzie raźniej witaj w klubie.... w uk jest to samo. Ale juz lada momen mam 12sty tydzien, czyli juz bede pelnoprawna ZACIAZONAMieszkam w Irlandii a tu niestety moja ciąża jeszcze nie jest przez lekarzy traktowana jako ciąża![]()


no to teraz samych rownych podlog przed nim zyczeMoje dziecko samo chodzi , wczoraj pierwszy raz mu się udało , myslałam że do dziś zapomni ale gania jak szalony /..Ale słodki widok jak buja się tak śmiesznie na tych nóżkach ;-)


Gratulacje!