e.salamandra
Mama pełną parą
Paulka wagą to Ty się narazie nie stresuj. Przy dziecku będzie dość bieganiny. Naszym kwietniowym mamusiom wszystkim ubywa, więc wyjątkiem nie będziesz :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
melana tez mam isc do szpitala do mojej gin dzis , ale tez nie wiem do konca po co...
jutro na pobieranie krwi i ktg
kurcze w sobote bylam w szpitalu , w poniedzialek i dzis i jutro... i tak nie wiadomo do konca po co i do kiedy bede tak tam biegac.,...
dziewczyny Wy tez macie juz az taką zlosc ze jeszcze nie rodzicie? bo ja chodze wsciekła jak osa, ze nic sie u mnie nie dzieje i nic sie nie zapowiada, czop żaden mi nie odszedl , wody całe, skurczy nawet malusienkich brak, tylko nieraz w pachwinach i to tyle....
licze na cud i nagły porod bez zadnych wczesniejszych objawów....
Paulka nie jestes sama.Ja tez jestem wsciekla na to ze nic sie nie dzieje u mnie.Latam co chwilke do lazienki liczac na jakis cud.Rano cos mi polecialo juz myslalam,ze moze cos sie zacznie,a tu cisza straszna.Jestem juz taka bezsilna.
Podzielam los kwiatuszka i dagsili i wesolej,bo w takim tempie to ja nawet za tydzien nie urodze.
Ja tez czekam juz tylko na cud.
ja pierwszą wizytę miałam na godzine 13 w gabinecie nr 13- który towarzyszył mi całą ciąże....oby moje dziecko nie zechcialo się tylko urodzić 13 maja

haha- to już byłoby abstrakcją aleee.....
jutro na 20 jadę na doplera i ktg i mam nadzieję ze mi szanowny pan dr w ramach tej wizyty zaglądnie między nogi- od 3 tygodni zostawiam u niego po 150 zl i nic

dziewczyny... sporo nas tych nie rozwiązanych. jeśli żadnej nie przegapiłam to jest nas 13. Pechowa 13-stka :-) :
Paulka, elvie, mm&sm, iza813, gosiek26, malena81,waniliowa, kittek, beti1982, kamisia1101, kinguunia, annaoj kce i ja..

dziewczyny... sporo nas tych nie rozwiązanych. jeśli żadnej nie przegapiłam to jest nas 13. Pechowa 13-stka :-) :
Paulka, elvie, mm&sm, iza813, gosiek26, malena81,waniliowa, kittek, beti1982, kamisia1101, kinguunia, annaoj kce i ja..
Zielona
Noc mieliśmy ciężką (koniec sielanki?) -co mała poszła do łóżeczka to ryk:-( ale poprzytulała się i zasypiała na tyle twardo żeby w łóżeczku w końcu wylądować;-)
Paulka nie jestes sama.Ja tez jestem wsciekla na to ze nic sie nie dzieje u mnie.Latam co chwilke do lazienki liczac na jakis cud.Rano cos mi polecialo juz myslalam,ze moze cos sie zacznie,a tu cisza straszna.Jestem juz taka bezsilna.
Podzielam los kwiatuszka i dagsili i wesolej,bo w takim tempie to ja nawet za tydzien nie urodze.
Ja tez czekam juz tylko na cud.
[/I]
dziewczyny... sporo nas tych nie rozwiązanych. jeśli żadnej nie przegapiłam to jest nas 13. Pechowa 13-stka :-) :
Paulka, elvie, mm&sm, iza813, gosiek26, malena81,waniliowa, kittek, beti1982, kamisia1101, kinguunia, annaoj kce i ja..
salamandra!!!!!!!!!!!! hihihi,niezłe podsumowanie...ja właśnie z wizyty wróciłam.czop odszedł-dużo tego i brudy takie jak miesiączkowe przy końcówce.boli coraz bardziej...o 8 rano mam się stawić w szpitalu-tylko-czy ja zdążę???rozwolnienie od rana i straszny ból głowy...to już???
nadal nie ma decyzji co do rodzaju porodu....:-(