Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ech gdyby moje dziecko tak spało co noc... o 21 poszła spać -wstała po północy, po 4 i o 8i to tylko na jedzenie i zmianę pieluchy -żadnego gapienia się w dal itp... może to ten spacer wczorajszy tak podziałał?


u takiego maluszka krew pobierają z piętki lub z główki (niestety), co nie jest najprzyjemniejszym widokiem...no i musi być wprawiona pielęgniarka do takiej roboty
babka zbladła bo ja to widziałam -już wiem dlaczego każą mamie wyjsć i przyjść za 2 minutki (w razie wypadku). Mała nie tak się tym przejęła a faktem że ta zołza zaczęła ją nerwowo wycierać i przebierać (pampers też we krwi)... moja mała kruszynka -myślałam że pannie walnęmy dopiero wczoraj mielismy pierwszy spacerek
pół godzinki
czy karmiące mogą jesc szpinak?

przecież muszę małego zostawić na trochę... a jak będzie kolejka na IP to już w ogóle...![]()
u takiego maluszka krew pobierają z piętki lub z główki (niestety), co nie jest najprzyjemniejszym widokiem...no i musi być wprawiona pielęgniarka do takiej roboty, z doświadczeniem u noworodków, coby poszło szybko i sprawnie...więc skierują Cię pewnie do lab, gdzie takie pobrania wykonują...no chyba, że u Twojego pediatry jest taka możliwość, to pewnie zrobią od razu...
tak było u mojej Laurki, może teraz mają inne metody...
ja wychodze codziennie, niezaleznie od pogody. Siedzialam w domu tylko jak bardzo padało. Mała zdrowa, wiec chyba takie hartowanie dobrze jej słuzy.Ja w te zimne dni ją wyrzucałam do pokoju i otwierałam okno. Ten wiatr mnie zniechęcał do spacerów
[ -to buduje więź... kiedyś było "tylko łóżeczko do spania" dziś jest "spanie z rodzicami jest dobre"
?
Ja w te zimne dni ją wyrzucałam do pokoju i otwierałam okno. Ten wiatr mnie zniechęcał do spacerów
Co do jedzenia można ponoć wszystko -możesz spróbować niedużo. Ponoć nie wolno pomidorów -ja jem -cieniutki plasterek do kanapki... zupę na boczku też jadłam![]()
U nas pobierali z dłoni (z zewnętrznej części). Poszło sprawnie w miarę, ale Mała bardzo płakała :-( Pielęgniarka była tak sprawna, że nawet siniaczek nie został.
Mnie pobierano w gabinecie pediatrycznym - ja chodzę do prywatnej przychodni, nie wiem jak na NFZ.
ja wychodze codziennie, niezaleznie od pogody. Siedzialam w domu tylko jak bardzo padało. Mała zdrowa, wiec chyba takie hartowanie dobrze jej słuzy.
No i chyba bedziemy miec najladniejszy ogródek w okolicy - Młoda przed domem wietrzy sie w wózeczku a mamusia kpie, grabi, sieje :-) normalnie talent ogrodniczy odkryłam w sobie :-)
kici, moze smoczek mu daj?
