reklama

Kwietniówki 2010!!!

wczoraj zanim zwyzywalam meza to zakupil mi w pierogarni pyszne pierożki ze szpinakiem i żółtym serem
pyyychota
zostalo mi troche na dzis
mam nadzieje ze may to strawi odpowiednio
jakas taka ciagle glodna chodze
chcialam napisac to na watku jedzeniowym ale cos mi nei pasuje jego tytul
trzeba to chyba zmienic jakos
bo juz nie mam brzuszka ciazowego i jeszcze kilka dni i wszystkie bedziemy rozpakowane
 
reklama
aaa dziewczynki...takie pytanie mam...skad Wy macie ten sab simplex??? Bo to przeciez u nas niedostępne, a ja nie mam nikogo kto móglby mi przywieźc. Macie jakies sparwdzone źródlo??? Z allegro bym nie chciala.

Mnie znajoma przywiozła z Niemiec, też nie chciałam kupować na allegro. Jakbyś miała sytuację podbramkową to mogę zapytać, czy będzie znowu jechała ;-)

Tak jak Justa pisała - na opakowaniu pisze, że 15 kropelek, ale mnie tez się to wydaje za duzo.

My dziś idziemy się szczepić, więc pewno ciężka noc przed nami :-(
Szczepimy 6w1 i na rotawirusy.
 
Dziewczynki, zrobiłam się na ciężarowe bóstwo i jadę do szpitala na KTG - trzymajcie kciuki, odezwę się "po"!

Kittek - strasznie dziwny ten Twój szpital. Niech już Mała z niego jak najszybciej wychodzi do domku. Nie wyobrażam sobie, aby w dzisiejszych czasach matce przy dziecku nie pozwalali być, tym bardziej, że wspominałaś o wolnych łóżkach..

Kwiatuszku - jeśli chodzi o naklejki to mam podobne zdanie - wszystko ma być gustowne, przejrzyste itp. Nie znoszę poobklejanych ścian a tym bardziej mebli. Zaczęłam o tym z M. rozmawiać i wspominaliśmy, jak to było z naszymi rodzicami - mi mama pozwalała plakaty wieszać, ale meble mogłam tylko po wewnętrznej stronie szafek obklejać i oczywiście to robiłam:-) Rodzice M. nie pozwalali na takie cuda i mówi mi, że strasznie innym zazdrościł, że mogą i sceny robił i płakał..
Ostatecznie ustaliliśmy, że w końcu pokój dziecinny to dziecinny a nie salon czy wystawa, więc jak Lenka będzie chciała to może niech ma poobklejane te ściany;-) O dziwo teściowa dzisiaj uważa tak samo:D No, ale u Was Ty rządzisz:-)

Wronka - współczuję serdecznie nieprzespanych nocy, kolek, płaczu i dwójki dzieciaczków na głowie. Niektóre czasem z jednym dzieckiem nie mogą wytrzymać, a co dopiero z dwójką maluchów. Wielki szacunek dla Ciebie i innych podwójnych Mam!!
 
a ja mam takie pytanie.. odpadl nam kikutek pepkowy i czy to oznacza ze mozemy juz Ole kapac na calego?? czy caly czas suszyc spirytusem az do uzyskania takiego doroslego pepka??

O my z kikutkiem kąpaliśmy na całego:)
Jak kikutek odpadł to tylko mocno odchylaj skórkę na pępuszku i czyść bo tam się moze krewka zbierać -małą to nie boli:)

Pani dr jest super.
Mała zdrowa i to nie są kolki a gazy -przepisała kropelki i zakazała nabiału -buuuu -chyba ze znajdę prawdziwą krowę z prawdziwym mlekiem... ale gdzie?
Do ortopedy wolny termin za miesiąc -masakra
poza tym jest ok:)

Kici 200zł szczepionka skojarzona i jeśli chodzi o zalecane to zalecono nam tylko rota -bo z nimi nie można czekać -resztę można później podać
 
Te rozstepy mnie dobijaja... Maja okropny, fioletowy kolor - chyba sa takie, jak niektorym z Was pojawily sie w trakcie ciazy... Do tego celulit, istny koszmar. Zaczely swedziec mnie piersi i cos mi sie zdaje, ze i tam pojawia mi sie fioletowe krechy... Do tego za nic w swiecie nie moge pozbyc sie brzucha. Jest juz duzo mniejszy (ciazowe spodnie spadaja mi z tylka, ale przedciazowych na zadek wciagnac nie moge) lecz ciagle ¨zwisa¨ nad blizna, przez co ta wyglada raczej brzydko (to jednak nie ma dla mnie wielkiego znaczenia). Szczesliwie nie mam zadnych wysypek, co jeszcze sto razy moze sie zmienic.
Na zewnatrz przynajmniej 30º...

Kochana mam to samo... gdzie nie spojrzę na swoje ciało tam rozstepy... obrzydliwe fioletowe... już pisałam że wyglądam jak wulkan z kraterami lawy... !!

witam sie wieczorowa pora. ja dzis dola jakiegos lapie. Caly dzien chodze i rycze:zawstydzona/y: w sumie bez wiekszego powodu... ach, ciezko byc matka

Kochana głowa do góry... ja tak miałam kilka dni temu... to przejdzie... czerp siłę ze swojego maleństwa.

Może to pogoda dzisiaj była taka, że samopoczucie do bani. Mi na szczęście doły i płacze przeszły. Mam tyle pracy, że nie wiem, gdzie ręce włożyć a oczywiście wszystko przed szpitalem muszę załatwić. Normalnie wyszło na to, że czasu na poród u mnie brak:-( Ehhh.. Najwyżej M. z laptopem będzie do mnie do szpitala wędrował;-)

Brzuh mnie znów pobolewać zaczął, jak często wieczorem, ale nic więcej się nie dzieje. Wzięłam prysznic, wydepilowałam się i kurcze bolą mnie cycki. Nigdy wcześniej mnie nie bolały, więc może jednak.. ?:-)

kochana 3mam kicuki, abyś dzisiaj mogła się pochwalić, że ruszyło!!

pokłóciłam się dzisiaj z męzem tak że hej, juz dawno tak sie nie pozarlismy i kto by pomyslal ze z powodu.... NAKLEJEK
ostatnio moj maz poobklejal mlodej pokoj plakatami
hello kitty,
swinka peppa itp
potem ulozyli puzzle o kreciku i przykleili na sciane
wczoraj kupil jej gazete
byly naklejki z kubisiem puchatkiem i naklejil na sciane nad lozko i na meble
wpadlam w szal :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
jestem taka ze wszystko musi byc po mojej mysli
nie znosze takiego klejenia po meblach i scianach maja byc czyste!!!
jest tablica korkowa gdzie mozna przyklejac *******y ale nie po scianach
potem mloda co przyniesie to bedzie obklejac
jak dla mnie to niechlujne niegustowne i wprowadza w pokoju wrazenie chaosu
tak sie tym przejelem ze nie moglam spac w nocy i wstalam w nocy i poszlam to odklejac
no i oczywiscie ze sciany zlazly razem z farba
i ma mloda plamy bialego tynku nad lozkiem
rano malz wstal
zobaczyl i sie wsciekl :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::crazy:
no i sie pozarlismy ze niby ja jej dziecinstwo odbieram
nie wiem
naprawde nie wiem
czy ja na jakas nerwice natrectw cierpie
zeby nei spac przez naklejki
czy to jeszcze pociazowe hormony
ale ogolnie masakra

podzielam Twoje zdanie, że umiar trzeba znać... skoro macie wyznaczone miejsce (tablica) to po co to zmieniać... a argument o odbieraniu dzieciństwa jest troche słaby... przecież szczęśliwe dzieciństwo to czas spędzony z rodzicami a nie naklejki na ścianie ;-)
Kupcie małej jakiś album kolorowy z pustymi białymi kartkami, gdzie będzie mogła przyklejać ulubione naklejki tak jak tylko sobie zazyczy :-D


Eh faceci .............................................................

nic dodać nic ująć :-D

Dziewczynki, zrobiłam się na ciężarowe bóstwo i jadę do szpitala na KTG - trzymajcie kciuki, odezwę się "po"!

Kittek - strasznie dziwny ten Twój szpital. Niech już Mała z niego jak najszybciej wychodzi do domku. Nie wyobrażam sobie, aby w dzisiejszych czasach matce przy dziecku nie pozwalali być, tym bardziej, że wspominałaś o wolnych łóżkach..

Kwiatuszku - jeśli chodzi o naklejki to mam podobne zdanie - wszystko ma być gustowne, przejrzyste itp. Nie znoszę poobklejanych ścian a tym bardziej mebli. Zaczęłam o tym z M. rozmawiać i wspominaliśmy, jak to było z naszymi rodzicami - mi mama pozwalała plakaty wieszać, ale meble mogłam tylko po wewnętrznej stronie szafek obklejać i oczywiście to robiłam:-) Rodzice M. nie pozwalali na takie cuda i mówi mi, że strasznie innym zazdrościł, że mogą i sceny robił i płakał..
Ostatecznie ustaliliśmy, że w końcu pokój dziecinny to dziecinny a nie salon czy wystawa, więc jak Lenka będzie chciała to może niech ma poobklejane te ściany;-) O dziwo teściowa dzisiaj uważa tak samo:D No, ale u Was Ty rządzisz:-)

Wronka - współczuję serdecznie nieprzespanych nocy, kolek, płaczu i dwójki dzieciaczków na głowie. Niektóre czasem z jednym dzieckiem nie mogą wytrzymać, a co dopiero z dwójką maluchów. Wielki szacunek dla Ciebie i innych podwójnych Mam!!

3mam kciuki bardzo mocno !!

Wronka, a Twój chłop to faktycznie chyba powinien w ramach zrozumienia zostać z dziećmi dwa dni sam... albo chociaż na dobę... :-)

mój chłop pojechał na cały dzień do mechanika, więc też zostałam sama, no ale nie mam mu tego za złe... chce aby autko było super sprawne dla małego.

Dziewczyny, które już skończyły połóg powiedzcie mi ile czasu się tak intensywnie krwawi ?? bo ja jestem 10 dni po porodzie i rano tak mnie zalało że szok... :eek:
 
no to mnie pocieszylas troche
wiele z Was tu pisze ze po tygodniu mialy sciagane szwy bo sie nie rozpuscily a ja juz 2 tygodnie z nimi latam i sie zmartwilam ale jak do 6 tyg to luz

kwiatuszku, ja miałam po tyg ściagane szwy zewnętrzne tam na dole... ale jeden szew mi został :eek: nie wiem czemu go nie zdjęła... no ale położna środowiskowa, powiedziała, że jak mi po miesiącu nie odpadnie to po nią zadzwonić i mi go zdejmie... u mnie gorzej z tymi w środku... tam mam ich bardzo dużo, więc lepiej żeby się rozpuściły... moja koleżanka miała problem bo sie jej nie chciały w ogóle rozpuścić... :eek:
 
O my z kikutkiem kąpaliśmy na całego:)
Jak kikutek odpadł to tylko mocno odchylaj skórkę na pępuszku i czyść bo tam się moze krewka zbierać -małą to nie boli:)

Pani dr jest super.
Mała zdrowa i to nie są kolki a gazy -przepisała kropelki i zakazała nabiału -buuuu -chyba ze znajdę prawdziwą krowę z prawdziwym mlekiem... ale gdzie?
Do ortopedy wolny termin za miesiąc -masakra
poza tym jest ok:)

Kici 200zł szczepionka skojarzona i jeśli chodzi o zalecane to zalecono nam tylko rota -bo z nimi nie można czekać -resztę można później podać

dzięki za info :-) położna nam mówiła o tych szczepionkach, ale w piątek dopytam pediatrę bo idziemy na wizytę kontrolną.

a co do krowy :-D to dwa domy w prawo i 6 domów w lewo u mnie sąsiedzi mają po krowie :-D tak to jest mieszkać na zadupiu.
 
reklama
Olapolap niestety nie udało się zebrać. Założyłam jej woreczek w nocy o 3, a mąż o 7 wychodził do pracy. Przed samym założeniem zdążyła się wysiusiać przy zmianie pieluszki :-(:-), więc całe body i pajacyk zasikała :-) Jutro znowu będziemy próbować, bo jutro mąż ma na 14 więc, może tym razem się uda.



Po SN, przestałam krwawić w 3 tygodniu. I w ostatnim tyg krwawienia tylko wkładka wystarczyła. Podobno tak jest, że po karmieniu można krwawić więcej. Związane jest z obkurczaniem się macicy.

mnie połozna mówiła ze wieczorem jest właśnie bardziej kaloryczny...hhmmm
Moja położna też mówiła, że wieczorem dziecko może krócej jeść, bo mleczko bardziej jest pożywne i kaloryczne, niż w dzień

kochana i ile płącisz za te szczepienie jeśli mogę spytać ?? my się nad tym zastanawiamy, ale nie będzie nas raczej na to stać :(
U nas koszt szczepionki kompleksowej czyli Infanrix hexa kosztuje 180zł.
Właśnie uważam, że na tym nie można oszczędzać. Wole sobie nie kupić nic z ubrania, ale na szczepienia wolę jakoś uciułać te 180 zł co 6 tyg. Przecież to tylko 3 szczepionki po 180 zł, a później spokój do 13 miesiąca. Chyba, że jeszcze ktoś chce szczepić dodatkowo przeciw biegunce rotawirusowej i pnemoukokom wtedy koszt jest dużo większy.

O my z kikutkiem kąpaliśmy na całego:)
Jak kikutek odpadł to tylko mocno odchylaj skórkę na pępuszku i czyść bo tam się moze krewka zbierać -małą to nie boli:)
U nas tak samo robiliśmy, można śmiało kąpać z kikutkiem. To daniej uważano, że nie można zamoczyć kiutka.
Lekarka na pierwszej wizycie też nam mówiła, że jak odpadnie kikutek to odchylać pieluszkę, aby miał dopływ powietrza. Można samemu wyciąć miejsce na pępuszek, tak jak jest to w pieluszkach happy.
Właśnie u Alicji pomimo odpadnięcia kiuta, zbiera się krewka, właściwie to strupki. I przemywam je zawsze po kąpieli spirytusem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry