reklama

Kwietniówki 2010!!!

ja nadal chodze w spodniach ciazowych, mimo ze zrzucilam juz 10 kg
nie wchodze w ani jedne sprzed ciazy
jedynie dresy
takze spaceruje w ciazowych
wyszly mi nowe rozstepy po porodzie tak jak za pierwszym razem
Zielona maupa też podobno tak ma
to chyba dlatego ze skóra sie szybko kurczy i nie wyrabia
do tego na buzi wyskakuja mi dziwne pryszcze tak jakby sie organizm oczyszczal
no i poce sie caly czas jak kret
no i na dodatek mam swedząco wysypke na calych lydkach i nie mam jak sie do dermatologa wybrac
tak wiec witam w klubie "dochodzacych do siebie" ;)
ale nie jest najgorzej i tak wole ten stan
niz przeciagajacą się ciąże

Kwiatuszku mnie też coś się na buzi sypie... ale póki co raptem dwa syfki więc przeżyłam... no a co do pocenia to się dołączam...
no ale najgorsze są te rozstępy... ja mam je wszędzie :sad::sad::sad::oo::oo::oo:
 
reklama
No, ale może lepiej z OXY krócej się męczyć niż bez OXY a długo.. Już sama nie wiem..

Mam dzisiaj taki dzień, że wszystko mnie irytuje i płaczę bez powodu tzn. jak płaczę to niby powód mam, ale po chwili sama się na siebie wściekam, że przesadzam i bez sensu ta moja irytacja.. Marudzę jak baba w ciąży;-)

Do biura wysłałam koleżankę, bo sama od kilku dni zabieram się za porządki w szafie. Póki co nadal wszystko leży nietknięte:/ Ehhhhh..
 
a gdzie Paulka?
czyzby wreszcie na porodówce?
wie ktos cos?

ten lek to dolargan szkodliwy i przenikający do dzieciaczka .. chyba tylko u nas jeszcze się o stosuje bo raczej jest wycofywany

Dolargan (petydyna)

To najpopularniejszy środek przeciwbólowy stosowany w polskich szpitalach – z danych Fundacji Rodzić po Ludzku wynika, że używany jest w przynajmniej 17% porodów, przy czym w niektórych oddziałach nawet u 60% rodzących! Dolargan jest lekiem narkotycznym, pochodnym morfiny, działa przeciwbólowo i rozkurczowo. Podawany jest dożylnie lub domięśniowo. Ma wiele skutków ubocznych. U rodzącej może zwolnić akcję porodową, spowodować mdłości, zawroty głowy, zaburzenia orientacji, senność. Lek ten przechodzi przez barierę łożyskową, co oznacza, że przenika do krwi dziecka i niekorzystnie wpływa na jego stan. Maluch po porodzie jest senny, słabiej reaguje na bodźce, może mieć trudności w oddychaniu, słabsze napięcie mięśniowe i upośledzony odruch ssania, co jest przyczyną problemów laktacyjnych. Często konieczne jest podanie dziecku antidotum. Wyniki badań nad długofalowymi skutkami stosowania opiatów u dziecka podczas porodu nakazują ostrożność w ich używaniu, ze względu na ich możliwy wpływ na skłonność do uzależnienia od narkotyków w późniejszym życiu.

o ja!
mi chyba to podali
musze sprawdzic w wypisie

Daga, gratuluje wagi :-)

ja też wciągam biszkopty (albo ciasto biszkopt z jabłkami mamusia kochana mi piecze), no i jeszcze mam w dietę wpisane herbatniki Petitki i Lu :-) :-) i na tyle słodyczy :-) ale dziś chyba upiekę babkę bez kakao...

apropos skóry, to biały jeleń jak najbardziej, a po każdej kąpieli mam taki specyfik: MUSTELA POPORODOWY regenerujący żel 200ml (1000628114) - Aukcje internetowe Allegro, który mi się doskonale sprawdza, nie pachnie intensywnie, a ciało jakieś ładniejsze mi się po nim wydaje....
tez to uzywam codziennie
 
2. Jak podajecie Sab Simplex dzieciakom? U nas kolki i zastanawiam się jak dawkować a nie byłam jeszcze u pediatry.
na opakowaniu pisze ze 15 kropli przed kazdym karmieniem i tak tez mi polozna mowila, ale ja jakos mysle ze to za duzo, dawalam mojej malej tak co drugie - trzecie karmienie na lyzeczke 15 kropelek, acha i powinno sie tez samemu brac jedna tabletke dziennie, ja tak robilam.
 
kittek współczuje rozłąki. Mnie trzymali razem z dzieckiem 12 dni przez żółtaczkę. I nawet nie przyszło mi do głowy, że mogliby nas rozdzielić. Ale trzymam kciuki za dzisiejsze wyjście.

Daga też jem biszkopty i herbatniki. Do tego jak mam ochotę coś przegryźć to mam wafle ryżowe i chlebek wasa.

Na początku też mi jakieś syfki wyskakiwały, to chyba hormony buzowały, ale teraz jest już OK.
:-)

Nierozpakowanym serdecznie współczuję. Ale to już niedługo potrwa. Obiecuję :-)
 
Aniez, dzidziola samego w domu zostawiasz i śmigasz ? Bo tak jakoś mi z czytania wychodzi ?
A tak w ogóle, to daj znać, co wymyśliłaś dla swojego M, bo ja w podobnej sytuacji...tyle, że u nas 29/04 wypada 10-ta rocznica ślubu, M się postarał, biżuterią zarzucił (hehe, upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu, bo narodziny Hani plus rocznica, ale pierścień jak talala, więc mu wybaczam:-) ), a ja mam teraz problem....

:-D:-D:-D Aż taka wyrodna nie jestem- dzidzilo został z mężem :-D i cały czas śpi. Ma już pewein rytm więc obstawiam, że góra za pół godziny się obudzi i zawoła JEŚĆ :-D A potem dygniemy razem po Kubusia, no chyba że się rozpada, bo coś nad naszym miastem dzisiaj wisi :tak:

A z prezentem to poszłam na ławiznę:tak: wparowałam do Brice i zakupiłam dwie polówki z krótkim rękawem, bo tego to nigdy nie za wiele, alternatywą były kosmetyki, ale tutaj mój mąż jest obkupiony... książek nie czyta (dla równowagi w domu, skoro ja pochłaniam je tonami) a Auto Światu przecież mu w prezencie nie kupię... chociaż w sumie prezent mu urodziłam, no nie... to ja nie wiem po co się wysilałam ;-)

Katik- jeszcze będzie 'normalnie' tylko nie pytaj kiedy, bo od 3 lat zadaję sobie to samo pytanie... no ale ta inna jakość życia też jest super... Jak oddawaliśmy Kubusia do dziadków, to w domu tak pusto było, że nie mogłam sobie miejsca znaleźć.

Mnie do wagi sprzed ciąży dużo nie zostało, a na nieforemny brzuchol Mustella też mi dobrze robi... W ogóle to olałam sprawę, bo kiedyś będę wyglądać szczuplej, a na razie skupiłam się nia koafiurze i makijażu :tak: Jak sobie rano oko zrobię to od razu lepiej się czuję :tak:

Postaram się zaraz 'wstawić' Bartusia na zamknięty.

I ściskam mocno wszystkie nierozpakowane! 3mam kciukasy, żeby akcje szybko się zaczęły.
 
a ja mam takie pytanie.. odpadl nam kikutek pepkowy i czy to oznacza ze mozemy juz Ole kapac na calego?? czy caly czas suszyc spirytusem az do uzyskania takiego doroslego pepka??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry