aniam141
Wrześniowe mamy 2008
mam kumpele ktora potrafila sie porzadnie nacpac i zachlac - jak ty nie byla pewna czy bobo juz bylo czy nie...a urodzila zdrowiuska dziewczynke...
Ja bym takiej kolezance po ryju natrzaskała


Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mam kumpele ktora potrafila sie porzadnie nacpac i zachlac - jak ty nie byla pewna czy bobo juz bylo czy nie...a urodzila zdrowiuska dziewczynke...


kochana nawet nie zdajesz sobie sprawy ile kobiet pije i nie wie ze sa w ciazy.... a rodza zdowiuskie dzieci... zwlaszcza jezeli sa to wpadki mlodych dziewczyn!!!!jestesaniolkiem: dzięki, to u nie nie było tak źle :-) zabrałaś mi trochę lęku

Dzis z nerka juz lepiej. A kosc ogonowa ciagle pobolewa. Tak sobie mysle, ze mi sie dawna kontuzja odzywa. Jesli przez nastepne 2 dni bedzie bolec - ide do lekarza.
Co do picia alkoholu w ciazy: Spotkalam sie wielokrotnie z teoria, ze kieliszek od czasu do czasu nie szkodzi. Zgadzam sie z aniam141, ze cala ta akcja z FAS jest w Polsce bardzo rozdmuchana. No ale jak mawiaja Meksykanie : cada quien sus nachas(w wolnym tlumaczeniu- kazdy wlasny zadek pilnuje). Ja odkad wiem, ze jestem w ciazy odstawilam papierosy i alkohol. Nie wiem, czy dotrwam do konca ciazy bez kieliszka wina - jesli nie, nie mam zamiaru wieszac sie na sprochnialej galezi. Grunt to zdrowy rozsadek. Co do palenia w ciazy to nie ciagnie mnie ani troche do fajek, wiec nie mam z tym problemu. Co do palenia w ciazy tez jest kilka teorii : moja doktor stwierdzila, ze bezwzglednie rzucic, najlepiej na kilka miesiecy przed planowana ciaza - co okazalo sie zbyt trudne dla mnie. Wielu lekarzy twierdzi, ze jesli kobieta pali nalogowo, powinna stopniowo odstawiac nikotyne. Wiec zgodnie z ich teoria, lepiej jest popalac sobie od czasu do czasu na poczatku ciazy i stopniowo eliminowac, niz drastycznie rzucac. Ma to zwiazek z szokiem nikotynowym, a raczej beznikotynowym na jaki narazony jest organizm. Ile w tym sensu, nie wiem.
Sa tez teorie dotyczace picia kawy i herbaty - wszak kofeina i teina sa wysoce uzalezniajace i maja CZASEM niekorzystny wplyw na organizm.
Dodam jeszcze, ze nie mozemy dac sie zwariowac. Bo szalenstwo to najgorsza choroba jaka grozi nam, a przede wszystkim naszym dzieciom.
Babeczki, nie martwcie sie. Nasze Kropki wyrosna na silne i zdrowe dzieci.
