reklama

Kwietniówki 2010!!!

ale jest maly problem - bo ja nie jem niemaminych wyrobow :D:D:D!!!
wiem, glupota, ale tak sie przyzwyczailam do jej kuchni, ze jak teraz cos sama gotuje to jestem wkurzona na siebie ze nie smakuje tak jak mamusi.....
a tyle razy mi mama tlumaczyla jak co zrobic , a ja dalej nie umiem... - chyba sie nie nadaje na mame-kucharke :zawstydzona/y:.


to sie nie nadajesz?????!!!!!????? w przeciągu pół roku bedziesz kuropatwy w sosie beszamelowym na obiad chłopu serwowac, aż za kiełbasą na gorąco zateskni:-)
tylko spokojnie i więcej wiary w siebie:-D:-D:-D
 
reklama
Milenia pożycz mi swoje oko, bo moje to chyba z chin sprowadzane bo jakies takie trefne :-D.

wszyscy mowia ze zupe latwiej zrobic.... ale tez latwiej popsuc ....
ehhh, przynajmiej plendze robie najlepsze pod sloncem :D - tak mowia :D!!!
 
to sie nie nadajesz?????!!!!!????? w przeciągu pół roku bedziesz kuropatwy w sosie beszamelowym na obiad chłopu serwowac, aż za kiełbasą na gorąco zateskni:-)
tylko spokojnie i więcej wiary w siebie:-D:-D:-D
juz 9 miesiecy staram sie nauczyc pichcic - nawet za bardzo za tym nie przepadam.... nie lubie gotowac, bo wtedy tak strasznie mnie z glodu sciska, ze podjadam jak jeszcze niegotowe....
 
a mojego faceta nie mozna wpuscic do kuchni - bo odrazu cala kuchenka zalana....
a poza tym on ze wschodu, i tak jakos dziwnie gotuje - ze wszystko warzywo mu plywa i to takie prawie całe..... :-( bleeeee...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry