reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
a mówic?????, no chyba,że bełkotac...:-D:-D:-D
Po rocznej abstynencji to z tym alkoholem moze byc niezle...
Ja do obiadu wielkanocnego (zaraz po nakarmieniu Poli) pozwolilam sobie na 2 cm w lampce wina, uzupelnione do pelna woda niegazowana. Po obiedzie tak mi w glowe przygrzalo, ze poszlam prosto na gore i spalam 2 godziny...
Wiec powrot do "formy" moze kiedys byc niezly:-D
 
reklama
Po rocznej abstynencji to z tym alkoholem moze byc niezle...
Ja do obiadu wielkanocnego (zaraz po nakarmieniu Poli) pozwolilam sobie na 2 cm w lampce wina, uzupelnione do pelna woda niegazowana. Po obiedzie tak mi w glowe przygrzalo, ze poszlam prosto na gore i spalam 2 godziny...
Wiec powrot do "formy" moze kiedys byc niezly:-D


tos sie porobila dziecino :-D buhahahahahahhahhahhhaahhahahahahahahhahah
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry