Witajcie
Ja też dołączam do Was.
Z moich obliczeń wynika, że to 9 kwiecień.
U mnie pierwszym objawem były nabrzmiałe piersi, które też czuję przy chodzeniu. Potem dwa testy pozytywne (pierwsze dwa zrobiłam za wcześnie i były negatywne).
Mam nadzieję, że wszystkim nam się uda.
U mnie ciężko, mam stracha

gdyż poza tym, że ostatnio poroniłam (11 kwiecień 2007), to jeszcze tydzień temu doznałam urazu głowy i mam wstrząs mózgu, do tego objawy pierwsze ciąży i jest ciężko

Musiałam z automatu odstawić lekarstwa na głowę i teraz cierpię
Jutro mam kontakt z neurologiem, a w piątek pierwsza wizyta u ginekologa.
Przy pierwszym dziecku (Karolinka obecnie 7 lat) w pierwszym miesiącu urządzaliśmy mieszkanie i przenosiłam, nie wiedząc o ciąży 100 kg kafelek, także może i tym razem mimo przeciwności się uda
Pozdrawiam wszystkie kwietnióweczki :-)