aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Witam , i ja sie przylacze do Was. Termin mam na 4 kwietnia.
Pozdrawiam wszystkich!!!:-)
Witamy
trzymajcie prosze kciuki za wizyte mam o 13...,boje sie
Kciuki trzymam bedzie dobrze

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam , i ja sie przylacze do Was. Termin mam na 4 kwietnia.
Pozdrawiam wszystkich!!!:-)
trzymajcie prosze kciuki za wizyte mam o 13...,boje sie

Witajcie dziewczęta po długiej przerwie:-)
Nie było mnie długo ale cały czas śledziłam wasze rozmówki, także jestem na bieząco.
A jednak wszystko sie ulozylo, to wspaniale 


będziemy tu sobie pisały jak to jest że świeża pielucha jest świeża przez 10 sekund
to już problemy innego typu niż tytuł mgr:-)
a apteka z m&m's to moja ulubiona:-)
no ale sie nauczył ze pieski są beee. Nie mieć @ -masz rację taki gratis do bobo i kilkunastu kilo;-) a lekarz dobrze że Ci wszystko wyjaśnił -ważne to miec zaufanego i mądrego lekarza

wiec spoko
a przez ostatnie 2 tyg zrobiliśmy ok 2tys km -z moimi nudnosciami
nie jesteś uszczypiwa:-)
kolacja przy świcach w łóżku -Ty konsolę sobie kup;-) fajna sprawa
no właśnie kosmiczne ceny tego usg też są a myślałam że to tylko u mnie a reszta ma gratis
nie bierz żadnych leków bez konsultacji z lekarzem. To moze być ciśnienie albo osłabienie i niepotrzebnie się naszprycujesz czymś. Ja też tak mam ale to przed ciążą też było więc zwalam na ciśnienie.
no niepojęte. A moze napisz jak Ty się czujesz i skąd pomysł o przeprowdzce?
szkoda tylko że całe piekne lato przemarudziłam i nie miałam siły na nic;-) witaj w sidłach formalnosci:-):-):-):-)


gorzej jak sama stanę przed taką decyzją. Mój tato np urodził się 1 stycznia a jego brat 15 grudnia


w tym samym roku
i chyba będę tak myślała dalej
a nie za szybko na ten szew?
ale np. ciast za nic w świecie nie upiekę
jeśli mu nie wierzysz idź do innego i się poradź. Musisz tylko uważać przy późniejszej ciąży ale zapewne lekarz Ci to powiedział. Wszystko będzie dobrze -zobaczysz


trzymam kciuki zeby dziś już było lepiejJa schudłam prawie 4 kg, od jakiś dwóch tygodni waga stoi, może w końcu zacznie rosnąć. Ale badanka mam wszystkie ok, z Olą też na początku schudłam, więc się nie przejmuję. Ale 8 kg to faktycznie sporo. A co na to lekarz?
i się śmieje
no masakra. Powiedziałam mu, że jakby troszkę się poedukował to by nie zadawał głupich pytań> ja jestem zielona w temacie ciąża(on tym bardziej), więc zaczełam kupować gazetki i trochę się dokształcam podczytując je i szperając w necie, a mój T. na moje uwagi, że móglby sobie też poczytać to odparł, że kiedyś nasze prababki i matki nie miały gazetek i my jakoś jesteśmy zdrowi,że normalnie rodziły itp.
no normalnie ciemnogród... nie mam siły już do niego, na początku cieszył się jak dziecko ale póki co to w ogóle nie odczuwam że się cieszy, żadnego zainteresowania, kiedy mam wizyte jak się czuje itp. Ważniejsze jest wszystko dookoła tylko nie żona i dzidziulek!
Aniołku masz chyba racje i ja mojego T. musze chyba przywrócić do porządku.
Ostatnio to mnie tak denerwuje, że szok. Ostatnio mówię mu że nie mogę czegoś tam zjeść a on wyskakuje z pytaniem czemu? więc odpowaiadam, że może szkodzić dzidzi,a on oczy w słupi się śmieje
no masakra. Powiedziałam mu, że jakby troszkę się poedukował to by nie zadawał głupich pytań> ja jestem zielona w temacie ciąża(on tym bardziej), więc zaczełam kupować gazetki i trochę się dokształcam podczytując je i szperając w necie, a mój T. na moje uwagi, że móglby sobie też poczytać to odparł, że kiedyś nasze prababki i matki nie miały gazetek i my jakoś jesteśmy zdrowi,że normalnie rodziły itp.
Aż się we mnie zagotowałono normalnie ciemnogród... nie mam siły już do niego, na początku cieszył się jak dziecko ale póki co to w ogóle nie odczuwam że się cieszy, żadnego zainteresowania, kiedy mam wizyte jak się czuje itp. Ważniejsze jest wszystko dookoła tylko nie żona i dzidziulek!
Ach się wyżaliłam, uf troche lżej na duchu, bo ryczeć to mi się dziś chce jak cholera. Tak pieknie na dworze a ja najchętniej zakopałabym się pod kołdrą i popłakała do poduszki z tej niemocy.
a tylko wróci od brata to już musi zadzwonić bo cos sobie akurat przypomniał 
