reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
witam
dziś dzień zakupowy, wykorzystałam parę kuponów z rossmann, w biedronce zakup pampków, w pepco zakup prezentu dla córki koleżanki.

Powysyłałam Wam parę zaproszeń na Facebooku, bo to teraz na topie. :)

Dostałam też parę zaproszeń na Facebooku ale na inny adres mailowy. A używam innego na F.
 
Ostatnia edycja:
I ja się witam :)
Zaliczyłam dziś pranie, sprzątanie, zakupy, spacer z Adasiem i ugotowałam obiad
A wszystko po to, żeby mieć wymówkę od pisania magisterki ;/
Przewinę się tez przez wszystkie wątki na BB i trzeba będzie wyrzeźbić kilka stronek :)
aaaaaaaa......odnośnie Fejsa, to głupio mi, ale nie potrafię Waszych nicków babyboomowych z imieniem i nazwiskiem na fejsie :zawstydzona/y:
 
ja się tylko witam, bo już mi starszak na kolanach siedzi i czeka aż mu kolorowanki włączę (chyba 3 laptopa potrzebujemy;-)). Z newsów zęby idą, więc jest strasznie momentami.
 
Witam sie i ja :)

Na basenie było super :) potem sprzatanie gotowanie bawienie i tak dzien zlecial caly... teraz J cos marudzi więc trzeba cos z nia zrobic...

Ja też miałam problem z rozszyfrowaniem kto jest kto na FB ;P
 
Myślałam, że będę miała więcej czasu wieczorem i poskrobię na BB, a tu mi się goście zapowiedzieli ;-) więc szybciorkiem:

Dzień super- spacerek, zakupki, sprzątanko, gotowanko, pielenie ogródka na FB czyli dzień jak codzień :-p

Agnieszka- a próbowałaś konkursów? Jak miałam problem z wchodzeniem po schodach i Kuba stał godzinami na półpiętrze to się ścigaliśmy, kto szybszy :laugh2: tak samo w domu, jak nie chciał czegoś zrobić na czym mi zależało, to od razu konkurs :-p Jak fanty nie pomagają... próbuj... na każdego jest jakiś sposób... ups... nie na każdego... na moją teściową nie ma :sorry:
 
Ja jeszcze na chwilkę, mam pytanko do dziewczyn karmiących cycusiem, czy jeśli macie dłuższą przerwę w karmieniu niż normalnie robią się Wam obolałe wielkie piersi?? Myślałam, że jak będę jeździć do pracy na te kilka godzin będę musiała odciągać albo coś, normalnie Alicja je co 3h, a jak jadę to z dojazdem nie ma mnie 5h i nic. Jak Igora karmiłam to gdy wróciłam do pracy czy nawet jak gdzieś wyszłam i przerwa była dłuższa niż normalnie to cycki wielkie, cieknące i bolące.
Czy to możliwe, że laktacja taka unormowana, a może pokarmu nie jest za dużo?? Jak ściągam po powrocie (Alicja w między czasie mój odciągnięty dostaję) to około 100-125 ml. Sama nie wiem, pomóżcie. Chciałabym Małą jeszcze kilka miesięcy pokarmić, w razie czego zacznę pobudzać laktatorem:baffled::eek:
 
KOchane ja tak na szybko bo czasu nie mam kompletnie do tego problemy z netem mam tu nadal
tak jak obiecałam podziękowania od Zosieńki tam gdzie trza :-)
buziaczki
jeszcze raz dziekujemy
 
reklama
Ja jeszcze na chwilkę, mam pytanko do dziewczyn karmiących cycusiem, czy jeśli macie dłuższą przerwę w karmieniu niż normalnie robią się Wam obolałe wielkie piersi?? Myślałam, że jak będę jeździć do pracy na te kilka godzin będę musiała odciągać albo coś, normalnie Alicja je co 3h, a jak jadę to z dojazdem nie ma mnie 5h i nic. Jak Igora karmiłam to gdy wróciłam do pracy czy nawet jak gdzieś wyszłam i przerwa była dłuższa niż normalnie to cycki wielkie, cieknące i bolące.
Czy to możliwe, że laktacja taka unormowana, a może pokarmu nie jest za dużo?? Jak ściągam po powrocie (Alicja w między czasie mój odciągnięty dostaję) to około 100-125 ml. Sama nie wiem, pomóżcie. Chciałabym Małą jeszcze kilka miesięcy pokarmić, w razie czego zacznę pobudzać laktatorem:baffled::eek:
U mnie to samo...i też sie dziwie. Z tym,że ja sciagnęłam ostatnio ledwo 60ml ;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry