reklama

Kwietniówki 2010!!!

dobry dobry
co do nieprespanych nocek dołączam się i do ranków też. mały zawse budzi sie o 6,00 lub o 7.00 i tak do 8,9 nie spi. ostatnio nazwałam go "dzieckiem poranku":-D

chcisłam naisac ze wlasnie spi ale to juz nie aktualne bo moje dziecie to z tych szybkich w spaniu:-D:blink:
ja dopóki przeczyta co zeście od ostatniego ostu napisały on juz wyspany a wtedy brak zasu na odp.
a wiec do potem .... idziemy troche sie pobawic i poszukac dokladnie tego kabla bo zgrac tych fotek nie moge
 
reklama
Kamisia choć do nas :) Babci brzdące podrzucimy, będą sobie randkować pod czujnym okiem babci Irenki :)

Co do zlotu to ja też 100x za! Jak coś to zapraszam do siebie, jak się w domu nie zmieścimy to bierzcie namioty i na ogródku was zakwateruję :))))

to ja jakby co zarezerwuje jakąś kwaterę, bo ja z tych nienamiotowych... kiedyś byłam zuchem i harcerką, a obecnie na myśl o namiocie wszystko mnie boli ;-)
 
kurcze a ja nie chcę zapeszać, ale odkąd dajemy mięsko (dzisiaj będzie 4 dzień) to wszystkie 3 minione noce, moje dziecko spało od godziny 21 do 7-7.30 bez przerwy!! może to zbieg okoliczności, a może właśnie nie... w każdym razie jest to miła odmiana... mięsko jemy codziennie w okolicach godz 14 więc niby nie jest to przed snem... ale brzuszek widać zaspokojony i w nocy nie woła :-)

Daga Ty z tym bigosem to i do pałacu prezydenckiego bym się dostała :-D
 
Hejo..

Nie wyspalam się, pije juz druga kawę a i tak zasypiam w locie.

Katiczku...dziewczyny mądrze napisały, Polunia jest jak najbardziej normalnym, zdrowym i slicznym dzieciatkiem, jest poprostu spokojniutka i pewnie nie jedna mam Ci wlaśnie tego spokojnego dziecka zazdrości. Mój Borys za bardzo spokojny nie jest, ale w porównaniu do Weroniki to mam "zlote dziecko", , córcia była meeeega absorbujaca jako niemowlak, dobrzez ,że z czasem wszystko się normuje. U Ciebie tez tak będzie, jeszcze zatęsknisz do tego spokoju, zobaczysz:-)

Ella....super ,że już w domku, no i ,że nic nie zdagnozowali, widocznie taka Juleczki uroda, no chce byc piekna poprostu, po co później ma diety stosowac. A poważnie, zycze żeby z dnia na dzien Juleczka więcej wcinala. Będzie dobrze;-)

elvie...przyłączam się do dziewczyn, no musze stwierdzic,że podziwiam Cię,że tak z łatwością przyjełaś naszą krytykę. Szacun dla ciebie. No i ciesze sie ,że piszesz nadal z Nami.
 
Ella - ogromnie sie ciesze, ze u Julci wszystko ok. To najwazniejsze, bo przeciez o taka diagnoze chodzilo. A ze nie je.... moze lada moment jej to dbanie o linie przejdzie;-)

Kamisia, Aga - moja Pola tez ma takie napady pobodki w ciagu nocy i niespania. Spiewa, mruczy, gada... a mi z jednej stony chce sie plakac, bo pospalabym a z drugiej jak na nia spojrze i widze te usmiechniete i zadowolone oczka, to wszystko wybaczam :-)

Wroncia, Aniam - sto lat dla Waszych chlopakow!

Kittek - hehe o tak, ja jestem za opcja zlotu nad morzem, i koniecznie latem. Polaczymy przyjemne z porzytecznym :-D:-D:-D



dzien dobry,

Katik, i jak tam??
No i Kochana Dagmarcia miala wczoraj racje... Obudzilam sie rano, spojrzalam na ten witajacy mnie promiennym usmiechem pysiolek, to sama sie na siebie wkurzylam o te durne mysli wczoraj! Mam piekna, zdrowa i inteligentna corcie, a ze jest mniej ruchliwa - nadrobimy i to!

Ella, super ze juz w domku i pobyt jakos Wam zlecial. a jesli chodzi o siadanie, to kazde dziecko w swoim czasie bedzie siadalo, wyjda kly, zaczna raczkowac chodzic gadac (oby nie za szybko;-) ). Ola bardzo dlugo nie chciala na brzuchu lezec a o trzymaniu glowy zapomnij. jak sie przekonala to jakos idzie, wszytko w swoim czasie :-)

Kamisia, wiem co czujesz... babcie obie pracuja, o niani moge zapomniec, bo moja pensja w calosci by pewnie poszla na ta przyjemnosc, wiec rownie dobrze ja moge sie zajmowac swoim dzieckiem, żlobek - nawet wole bardziej niz kogos innego, bo w razie w profesjonalnie zajma sie dzieckie ( zakrztusi sie, odpukac w niemalowane, etc.) choc tutaj z miejcem kiepsko. napisalam o wychowawczy do marca, ale jak to bedzie.... nie wiem...

Wronia, spoznione ale najszczersze zyczenia dla mego kochanego Ziecia:-)

Elvie, moze mnie troche ponioslo i za brzydko Ci napisalam, ale to tylko dzieki wykreowanemy Twoimi opisami obrazowi.

Monia, rozumiem ze moj gibos stal sie wejscówka otwierajaca wiele drzwi :-)

moj bąk spi i w nocy raczej sie nie budzi, dlatego slowa otuchy dla wszytkich wykonczonych mam.

bylismy wczoraj na urodzinach Hani, bylo tyyyyyyyyyle dzieci, a moje taaaaakie szczesliwe bo kolorowo zabawowo, kazdy sie do nie smial zagadywal. byl nawet chlopczyk 2 miesiace starszy, oczywiscie Ola przy nim jak herodbaba:-) wszyscy jestesmy duzi w rodzinie, to Ola tez :-)
hehehehehe
leje z nieba.... psia pgoda, az ramzik mi sie pod koldra schowal..

smutka mam... ale nic to, jakos to bedzie :-)
dzis Ty???
Nie smutaj sie, nie warto!


buziole




Dziecku bujak popsulam, ten z fishera. Jej ulubiony :-(:-(:-(
Mialam wczoraj paskudny dzien, wieczorem zadzwonila siostra i dodatkowo cisnienie mi podniosla ale to tak ogromnie....
Ł przyjechal przed 21 z collegu i pyta co sie dzieje. Wiec zaczelam mu wszystko opowiadac, emocje wziely gore, poryczalam sie na maxa.... i przechodzac kopnelam w ten bujak. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:no i zlamalam nozke.
Dzis juz licytuje na ebayu nowy.....
 
Właśnie skończyłam obrabiac syna po meeega qpsztalu;-). Czy u was też każda qpa, wylewa się na plecy??? U Nas co qpsztal to brudne plecy i body do wymiany, ostatnio w jeden dzien trzy razy body musialam wymieniac , no a zadowolony syn trzy razy w umywalce lądowal ;-)
 
reklama
ok ide się prysznicowac. Dzis po poludniu mam zebranie w przedszkolu...;-)

A własnie...zapomniałam ...moje starsze dziecie od srody zaczyna nauke plywania, a od następnego tyg. kurs tańca;-). Także jesienią nudzic się nie będzie...heheh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry