Witam dziewczyny z zachmurzonej małopolski:-)
Byłam wczoraj u lekarza, nie robił mi usg (bo w czwartek miałam prenatalne) ale pobrał cytologie i tak sobie pogdaliśmy:-)
Badania wszystkie wyszły mi dobrze, choć wyszło, że Toxsoplazmozy nie przechodziłam więc powiedział mi, że mam się trzymać z daleka od kotków i ich odchodów i m.in. piaskownicy. Ale uspokoił mnie bo ryzyko będzie jeszcze przez ok. 3 tyg.,potem już raczej to niemozliwe.
Powiedział, że mogę, wręcz powinnam chodzić na basen (przypomnę że miałam zagrożoną ciążę dlatego w ogóle się nie gimnastykowałam itd...) i w domu się gimnastykować.
Mówiłam mu o tych moich częstych bólach głowy to pierwsze sprawdził moje ciśnienie, ale ja akurat mam książkowe (110/70, 120/60) a potem stwierdził, że jeśli w pracy siedzę przed komputerem 8 h to może być przez to i żeby sobie porozmawiać z pracodawcą o skróceniu czasu pracy.
Mówiłam również o bardzo suchej skórze ale powiedział, że to normalne przez zwiększoną liczbę hormonów a do tego jeszcze zażywanie przeze mnie Duphastonu to wzmogło.
Mimo, że chodzę państwowo (poprostu lekarz jest cudowny) od razu spytał mi się kiedy chcę iść na L4, ja mówię, że mi się nie spieszy, a on, że u niego nie ma najmniejszego problemu z wypisaniem zwolnienia ("dla kobiety w ciąży wszystko") tylko żeby mówić prawdę a nie ściemniać, że się jest umierającym:-)
I jeszcze do Dagsila: myślę, że w wielkość twojego szkraba wkradł się błąd, bo ja byłam w 13,5 tyg. na prenatalnych i mój szkrab miał 7,3 cm a jesteśmy w sumie w tym samym tygodniu, także 14,5 cm to niemożliwe jak na ten tydzień ciąży.
Aha, jeszcze chciałam wspomnieć, że ja też używam oliwki Johnsohna (w żelu i zwykłą płynną) i dla mnie jest ok. Używam na mokre ciało.
Dobra, koniec, do pracy się trzeba wziąść:-)