reklama

Kwietniówki 2010!!!

No prosze he he staranka się zaczynają powodzenia laki naprawde nie jest źle u mnie rok i 7 miechów i daje rade i na farme mam czas i na forum he he
ja część ciuszków zostawie małej dla lalek tych malutkich takich najładniejszych pewnie potem będzie chciała miec taką dużą lale to akurat się przydadzą a część zostawiona dla rodziny u mnie ciuszki krążą w niektórych chodził kuzynki starszy syn , potem Szymek potem kuzynki Jaś i teraz Ola i zostawiamy z kuzynką bo nam szkoda i jak ktoś z rodziny bedzie miał dziecie to oddamy . Zniszczone poszły na PCK
 
reklama
ja też się witam wieczorową porą....

Kittek, u Gosienki i Helenki wszystko ok ?
I co to znaczy kochana 'wyluftować' ? :-) W dolnośląskim słowniku tego nie słyszałam :-)

Półroczniakom życze pociechy ze starych :-)

a u nas dziś było wyjazdowo - zakupowo...rano odwiedziliśmy rodziców, którzy mieszkają 100 km od WRO, po południu wróciliśmy do domku no i zostawiłam tatusia z H, a sama z L na zakupy się wyrwałam...no i zaszalałam...kasy za dużo wydałam na szmaty i teraz mam wyrzuty sumienia :-(...ech, rozterki kobiety :confused:...

a jeśli chodzi o ciuszki dla dzieci, to ja w tej kwestii poełniłam duży błąd...wszystkie ciuszki po L oddałam kuzynce, która potrzebowała dla swej córci...kuzynka miała mi je oddać jak się H urodziła (taka była umowa) no i niestety nie ma zamiaru oddać :wściekła/y:...upominałam się już ze 3 razy i dalej nic :wściekła/y:....spasowałam, ale sympatię do kuzynki straciłam :crazy:...tym bardziej, że L miała naprawdę wystrzałowe ciuchy i dużo tego było, a teraz dla H muszę wszystko kupować....ach, szkoda słow....

no i ja już pasuję z ilością dzieci...dwójka dla mnie w sam raz....


spadam lulu,

branoc...
 
U mnie to znaczy tyle co wywietrzyć :-D :tak:

Witam z samego rana... oczywiście noc do doopy. Nie mam pojęcia o co biega i w ogóle ale już nie mam siły niczego się doszukiwać.

Zyczę wszystkim półrocznym maluchom wszystkiego dobrego, a wam dziewczyny udanej niedzieli


Aguś współczuję nocki, 3mam kciuki aby było lepiej.:tak:

Monia wyluftować zgapiłam od Annyoj, spodobało mi się:-)

U nas ciche dni, tatuś mnie wkurzył i napiętą atmosferę mamy. Pojechał na zajęcia, Maja śpi, ja nadrabiam i zaraz idę nas szykować na basen. Planu na dziś nie mam, obiadu nie gotuję (PROTESUJĘ)
i co tu robić?

Kumpela zaprasza nad morze,ale tak zimno jest,że muszę się zastanowić. Na trawie szron, na termometrze 0st.... brrrr:szok:

Miłego dzionka!
 
witam się niedzielnie - nie było mnie tu tydzień - jak wróciłam do pracy to po powrocie do domku jest czas dla Julki a na forum trochę mi go brak.
Ale opowiem Wam co u nas przez ten tydzień.
Jak wiecie Julka uczęszcza do żłobka - przybył nam kolejny plus - moje dziecko je słoiczki - wiecie, że nie jadła a ja zaczynałam popadać w jakąś paranoje a teraz Julka jak widzi słoiczek i łyżeczkę otwiera dziba i domaga się jedzenia. Profesjonalna opieka w żłobku :) jaka ja jestem wdzięczna, nie wiem jak to babeczki uczyniły, ale efekt jest

A od wczoraj mamy PIERWSZEGO ZĘBA - znaczy się Julka ma - dolna jedynka nam się okazała :)
 
Dzień Dobry:-)
Mała dzisiaj spała cudownie, z jedną pobudką o 4:45 i drugą o 7:50.
Teraz już drugą drzemkę na tarasie zalicza.
W ogóle to zauważyłam, że ona w przeciwieństwie do mnie i M. lubi chłód i wystarczy próg przekroczyć a już śpi.
Po dziadkach to chyba ma, bo oni nawet w zimie śpią przy uchylonym oknie.
Mnie dziś M. na śniadanie omlety serwował - dwa mu pyszne wyszły a trzeci przypalił, bo już te dwa pierwsze wcinaliśmy:D
Teraz wyczytuje artykuł na onecie dot. koloru oczu dziecka i się podjarał, że On dwa geny dominujące małej przekazał, bo ma identyczne oczy jak On. Ja przekazałam zatem geny recesywne, bo zieleni w oczach mojej córci nie widać. A szkoda..;-)

Agnieszka - współczuję nocki! Niech już wreszcie Ptyś Malinowy da się mamie wyspać!

monia - ja bym takiej kuzynce nie podarowała. Umowa to umowa. Z resztą skoro pożyczyłaś Jej ciuszki to pewnie dziecko urodziła wcześniej i już z nich nie korzysta, więc wypadałoby oddać..

kittek - Tobie jak zawsze zazdroszczę basenu i życzę tego, by ciche dni szybko i bezpowrotnie minęły. Przy okazji uświadomiłam sobie, że ja się nigdy z moim M. nie pokłóciłam. Jakaś dziwna para z nas. Nigdy nie zostawiamy niedomówień, zawsze rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy i dochodzimy do porozumienia:-)

ewka - udanego spacerku!

nata - gratuluję Julce pierwszego ząbka! Widzisz.. nie taki żłobek straszny;-)


Trzymam kciuki za starające się:-)
Miłej niedzieli wszystkim życzę!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry