Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
muszę spróbować nakarmić ją na noc kaszą być może moje mleko to już za mało. dopiero poludnie, a ja juz padam...
kici, jest watek konkursowy, jesli przekleisz petycje, latwiej bedzie ja odnalezc, a poza tym ogolny sie nie bedzie zasmiecal. raz juz byl farmerski, no i chyba nie chcemy teraz miec go konkursowego![]()

więc raczej w ten sposób ich nie przekonam... 
ledwo bo ledwo ale ważne, że jest... Tak więc wszystkim trzymającym kciuki DZIĘKUJĘ :-)
weszłam do niego a on zamknięte oczy i pojękuje (zawsze tak robi jak chce smoka przez sen) i siada...
agentwspółczuję bajzlu...Kwiatek - gratulacje;-) Ja biorę azalię, więc @ nie mam i za nią specjalnie nie tęsknię.
Padnięta jestem. Stolarz dzisiaj cały dzień szlifował. Teść powiedział, że go z domu nie wypuści jak nie skończy. No i skończył przed 19.00 Dom-masakra, wszystko zakurzone od podłogi po sufity, na drzwiach i lustrach po cm kurzu i pyłu. Lena cały dzień była izolowana od tego syfu i hałasu, najpierw spała w wózku na tarasie, a że padało to jej taki olbrzymi parasol ogrodowy rozłożyliśmy. Później bawiła się w sypialni teściów, bo to w drugiej, spokojnej części domu. Ostatecznie tam tez usnęła, a ja myłam drzwi, podłogi, odkurzałam schody i ściany i wszystko co wymagało odkurzenia i po wielkich porządkach przeniosłam małą do jej łóżeczka. Dobrze, że rano pozamykaliśmy drzwi i M. je dodatkowo zabezpieczył taśmą to przynajmniej do pokoi syf się nie dostał.
Jutro po południu malowanie schodów, więc się wyprowadzić musimy co najmniej na tydzień. Będziemy u cioci i wujka M., których dzieci w Anglii, a oni sami w wielkim domu zostali i dają nam do dyspozycji całe piętro, więc będzie O.K. Rodzinka sympatyczna i mieszka dwie ulice od nas. Mimo to przerażona tą przeprowadzką jestem - wózek, wanienka, łóżeczko turystyczne, materac od zwykłego łóżeczka, pampery, pieluchy, bujaczek, ubranka, kocyk, podusia.. A do tego jeszcze nasze kosmetyki, ubrania i laptopy:-) Pewnie się wystraszą jak nas zobaczą i pomyślą, że my do nich to już na stałe he he
Mykam lulać, bo jutro ciężki dzień.
kochana jesteś cudowną matką...ja rozumiem cie doskonale bo z J. przechodziłam podobny koszmar z nocnym spaniemDziewczyny poleglam.Mam dosc tych wieczorow i nocy.
Co sie dzieje z moim dzieckiem?Usnela po 10 z wielkim trudem i po strasznych krzykach.Obudzila sie o 12 i wyla do teraz.Jestem cala znerwicowana.Nie moge pomoc mojemu dziecku.Nie wiem co sie z nia dzieje.Dalam jej lekarstwo na bol bo juz nie wiem czemu ona tak placze.Az mi sie zanosila.Sama jestem bo moj m pracuje w nocy.Jestem zalamana i wyje teraz jak przed chwila Ami.
Czemu ona nie spi tak jak wasze dzieci?
Boze boje sie teraz wsiasc z nia do samolotu bo co ja zrobie jak mi sie tak rozwyje i bedzie wyla 3 godziny.
Przez to wszystko poklocilam sie wieczorem z m,bo stwierdzil ze mam zle fluidy bo jak on ja wezmie to przestaje szybko plakac.Czemu te chlopy takie glupie.
Boje sie kazdego zblizajacego sie wieczoru i nocy bo wiem ze bedzie to samo.
W dzien jest przekochanym dzieckiem.Fakt ze jest strasznie absorbujaca,ale jest kochana,a jak sie zbliza wieczor to nie wiem co sie dzieje.
Najgorsze jest to ze dzis z tej bezsilnosci potrzasnelam nia,bo juz nie mialam sily.Jaka ja jestem matka.:--
-(Teraz nie moge tego przezalowac.
Ale zasmucilam przepraszam,ale dzis wymieklam i jak tak dalej pojdzie to wyladuje w wariatkowie.
Ide spac bo juz na oczy nie widze tak mi sie lzy cisna do oczu.Poza tym pewnie zaraz znowu sie obudzi i bedzie to samo.
ale lecisz do Polski więc pewnie cię odciążą a ty naładujesz akumulatory
Wy jeszcze z tym katarem??Witam....od 4.30 juz nie spie przez katar Borysa...fuck. Juz była poprawa, a teraz znowu gorzej. Juz 3 miesiac sie kulamy z tym katarem wwrr. Dzisiaj znowu pediatra, nie wiem, może to alergiczy...?hhmm
faktycznie... zapomniałam zupełnie
Przepraszam za zaśmiecanie...
bea szkoda, że u nas nie ma takie możliwości...
elvie bardzo chętnie bym skorzystała, ale ja mam pracę...więc raczej w ten sposób ich nie przekonam...
Aga ja też czasami coś takiego miałam... dokłądnie tak samo wyglądało jak to opisujesz... i też nie wiem od czego to...
a my mamy podejżanego... cytrusy... choć nigdy przedtem tego nie miał...
kwiatuszku no i sprawa wyjaśniona... a ja chciałam powiedzieć że też dostałam @ !!ledwo bo ledwo ale ważne, że jest... Tak więc wszystkim trzymającym kciuki DZIĘKUJĘ :-)
elvie nie zazdroszczę tego pyłu... przerabiałam to jeszcze przed ciążą... jak kolega nam robił garderobę i szlifował podłogę przed polakierowaniem... dwa dni czyściłam dom.
mamusia a my poraz pierwszy od kilku miesięcy spaliśmy całą noc ciągiem... Kubuś spał od 21 do 6 raz o 5:20 się przebudził, ale smok załatwił sprawę... tylko nie rozumiem po co on siada przez sen...weszłam do niego a on zamknięte oczy i pojękuje (zawsze tak robi jak chce smoka przez sen) i siada...
agent
no i widzę, że my hurtowo mamy @ ;-)




Głowa do góry, w Polsce będziesz miała pomoc, to sama trochę odetchniesz, a może się okaże, że tu Amelka śpi jak zabita, bo woli nasz klimat :-)