reklama

Kwietniówki 2010!!!

Boshe, jak się dziś wq***łam. Wielki śnieg spadł tydzień temu. Mniejszy przedwczoraj w nocy. I co? i bez śniegowców i spychacza przy wózku, albo przynajmniej rosłego ochroniarza nie da się z domu wyjść. Pod blokiem odśnieżone a potem nagle kończy się ścieżka. I nawet wielkie kółka Bartatiny grzęzną. Mogę iść ulicą, ale już na chodnik nie wejdę, bo przecież jak pług jechał to zgarnął śnieg i nikt przejścia dla pieszych nie odkopał. O przystanku tramwajowym nie wspomnę. Ja rozumiem, jakby ciągle padało. Dlaczego ulice moga być czarne a chodniki nie?
To się wyżaliłam.

Mikołaj był. Mania wpadła w histerię na jego widok i nie odezwała się słowem. Walczyła ze sobą, żeby znów się nie rozpłakać, ale na koniec dzielnie podała rączkę. A potem powiedziała, że za rok może przyjść znów, ale dziś nie - prezenty ją przekonały :-) I nie pomogło, że Mikołajem był jej tatuś. Za to Anielka była zachwycona.

a, zapomniałam, mój M twierdzi, że o 3 wstawał karmić dziecko. Nic nie słyszałam :sorry2:


hej
Wy juz nic nie mówcie o cyckach. miałam małe i to moja bolesna prawda. w ciazy i przy karmieniu były taaakieee piękne ze tylko dekold wywalać na wierzch ....a teraz upsss pusch"up to moje królestwo.... wrrrr flaki i wogóle trudno je dostrzec :/

No to jest nas dwie :-)

Ella i co lekarz? Zdrówka dla Julci
Ewka, dla Twoich chłopców również
Sospettosa to zaczynaj się uczyć niemieckiego - do maja jeszcze trochę czasu. A może w międzyczasie uda się jednak coś znaleźć. I tego Wam życzę
 
reklama
Tesknie za moimi ogromnymi, jedrnymi i wyskakujacymi ze stanika cyckami. Teraz to taaakie miekkie flaki! Shit! Tamte byly takie sexy, ze normalnie az mysle o implantach.

Buhahahahahahahahahahaha!!!!!!! Kochana zawsze możesz zafundować Polince rodzeństwo i znowu karmić :-D

Ewka- zdrówka dla chłopaczków!

Do mnie dzisiaj bez kija nie podchodź więc nie będe Wam psuć humorków.
 
Zaladowalam pralke do pelna, wlalam plynu do prania, wlaczam.......... i tyle. Rury zamarzly, woda nie leci.
Cud, ze jeszcze mam czym splukiwac, i w kranach woda jest, bo rok temu i z tym byl problem.

Ojjj Anglia pod tym wzgledem kuleje potwornie. Kilka dni temu informowali, ze w Szkocji, gdzie spadlo stosunkowo najwiecej sniegu w calej Anglii - markety swieca pustkami, bo zywnosc jest hurtowo wykupowana.
U nas tak zle nie jest, ale widac - natura potrafi platac figle.
 
Zaladowalam pralke do pelna, wlalam plynu do prania, wlaczam.......... i tyle. Rury zamarzly, woda nie leci.
Cud, ze jeszcze mam czym splukiwac, i w kranach woda jest, bo rok temu i z tym byl problem.

Ojjj Anglia pod tym wzgledem kuleje potwornie. Kilka dni temu informowali, ze w Szkocji, gdzie spadlo stosunkowo najwiecej sniegu w calej Anglii - markety swieca pustkami, bo zywnosc jest hurtowo wykupowana.
U nas tak zle nie jest, ale widac - natura potrafi platac figle.

no widzisz...a u Nas dzis +1 było, teraz koło 0 ;-)
 
Cześć Mamuśki!

Julikowa infekcja bez zmian ale sie nie rozkręca więc może będzie poprawa...:eek:z jedzeniem dalej koszmar i pawie nisko lataja bo wiele jje nie trzeba...ehhh...powiem Wam że totalnie padam na cyce...Rozumiem chore dziecko, ale chore dziecko ktore do tego nie chce jesc pic i zwraca większość tego co jej podam to już totalna paranoja:no: coz..oby było lepiej...a tymczasem...

Zielona Ty sobie nawt jaj nie rob z żadna deprechqa i znikaniem od nas! Uszy do góry i trzeba sobie radzić! ;-)

Mamusia- zazdroszczę takiego ruchu prezentowego...Julik na mikołaja zbyt dużo nie dostała..może jescze coś chrzestni podrzuca ale sie okaże ;-)

sospettosa- toś miała wycieczkę :dry: współczuję... A co do niemiec to moze dobry pomysł, choć osobiście języka nie umiem i nie podoba mi sie sakramencko... <Justa mnie pobije:cool2:>

Katik- fajnie, że tam u Was tak świątecznie już :tak:... pamiętam jak dopiero rok temu pisałaś jak ubieracie choinkę i chyba jako pierwsza pokazałaś nam choinke i siebie z brzuszkiem...ach jak to zleciało;-)
Ja mam nadzieje ze w tym roku bedą fajne święta bo rok temu walczylam z diagnozowaniem puppp i masakra była jak lekarze nie wiedzieli co to a ja cala w bablach...yyyhhh!!:eek:
Katik mysle ze implanty nie będa Ci potrzebne, przyzwyczaisz sie jakoś znowu :sorry2:

Annaoj kce-miło słyszeć że takiego fajnego mikołaja mieliście :tak:

Ewka- łącze się w bólu z problemami chorych dzieci- oby Twoje szybko wyzdrowiały.

Filonka-udanych allegro zakupów :-)

Ulanka-he he- toscie mieli przejścia mikołajowe;-)

Aniez- uszy do góry i nie złośc się!:-)

Do miłego moje Panie!
 
hejka dziołchy... zielona dołączam się do depresyjnego nastroju...

ostatnio w ogóle nie mam apetytu... prawie nic nie jem... często zmuszam się, żeby zjeść... waże 58kg (ostatnio tyle ważyłam w L.O.) :eek:
 
hej dziewczynki

ella zdrówka dla Julci

katik no to kiepsko macie z tą wodą oby szybko odmarzła

sospettosa mam nadzieję że do maja oboje znajdziecie dobrą pracę w PL trzymam kciuki !!!

mój mały potworek cały dzień miał adhd aż w końcu pół godziny temu zasnęła ufff lece szybko ogarnąć pozostałe wątki
 
Siadłam miałam cos skrobnąć to się mała naspała już i znów sie zacznie wieczorna zabawa :eek::dry::sorry2: to sie rozpisałam...
Czły dzień marudząco-kwękająco-płaczący...dla mnie ciężki strasznie a Julik taki mały bieduś...no nic, muszę uciekac spróbowac toto uśpić ponownie:sorry2:
dobranoc
 
Witam zimowo
I znowu nie nadrobię. Chociaż jeden wątek ogarnięty - zakupowy, bo tam mało ;-)
Może jutro rano się uda. Po południu wybieramy się do fizjoterapeutki, skontrolować przekrzywianie główki. Zmierza to w kierunku asymetrii ułożeniowej. I musimy sprawdzić.
Napiszę jutro papap
 
reklama
Hej dziewczyny,
moje dziecię właśnie zasnęło, więc mam chwilkę aby nadrobić.

Doczytałam, że Monika planuje z G. wyjazd do Niemiec. Mieszkałam tam 3 lata i mnie się podobało, ale nie liczyłabym na jakieś wysokie stanowisko. Oni mają Polaków za nic. Niestety:-( Poza tym tam się opłaca zarabiać gdy mieszkasz w PL.

Katik - braku wody nie zazdroszczę, szczególnie przy małej, bo wiadomo, że prania to my mamy sporo..

Ella - powodzenia w usypianiu, zdrówka dla Julki i spokojnej nocki

No i tyle pamiętam, bo mi w trakcie tel. zadzwonił i wena uciekła:/

U nas ząbkowania c.d. ale dzisiaj łagodniej było.
Wywołałam mikołajkowe zdjęcia Lenki i jutro jedziemy zawieźć Lenkowy album dziadkowi do szpitala.
Śniegu napadało więcej, chodzić ciężko, jeździć ciężko, masakra:/
Pozytyw dnia: wreszcie udało nam się lokal wynająć i będzie tam super pub z miejscem do tańczenia. Już ruszają z przebudową a otwarcie 2 lutego. Uff.. ależ nam ulżyło.. Będzie z wynajmu kasa na spłatę kredytu:-)
Zmykam nadrabiać inne wątki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry