reklama

Kwietniówki 2010!!!

To chyba Maja często je bo Zosia dobrze sie czuje, ma trochę krostek i odparzeń na dupci ale ogólnie jest dobrze:-)
Choinke obserwowała, nie podpełza pod nią bo nie potrafi a właściwie nie uczę jej raczkowania i leżenia na brzuszku bo mam jakąś fobię z tym browiakiem, boję się że mogłaby sobie wyrwać ogonek z żyły i byłaby tragedia!
Co do gadania to też się muszę pochwalić że Zosia- córeczka tatusia ciągle krzyczy tata tata tata tata tata, a jak sie pomyli to mama i baba:-) Ach i mamy wreszcie ząbek! Od paru dni śpi na bokach na zmiane, tak się sama jakoś nauczyła:-)
 
reklama
Judysiu - super że święta spędziliście razem w domu a nie w szpitalu :) napewno to wam wszystkim naładowało akumulatory. co do odparzeń to spytaj lekarki o taki kremik robiony parafinowy z jakąs witaminką kosztuje 5 zeta . Moja Ola miała krstki czesto a odkąd ją smaruje własnie takim tłustym parafinowym nie ma nic bo to tworzy dobrą bariere i pod pieluchą się nie ściera ta tłusta warstwa
 
Witam poświątecznie

Judysiu weszłam na forum i na takie wieści właśnie liczyłam !!! Bardzo się cieszę że mogliście poczuć magię tych pierwszych świąt z Maleństwem w domu! Baaaaardzi się cieszę :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak: Tak mi się miło zrobiło jak to przeczytałam hihi

monia bidulko duuuużo zdrówka Wam wszytskim życzę!

kici, aniam u nas z ząbakami to samo

Antosiu gratki z okazji 8 miesiecy:tak:

wronka Gratuluje zabków u Boryska:-)
bea Gratuluje zabka u V:-)
Katik Gratuluje zabka u Poluni:-)
Ella Gratuluje zabka u Juleczki:-)

Ale nam te święta obrodziły hihi

A u nas wigilia całkiem sympatyczna i miła. Jednak święta z dzieciaczkiem to jest naprawdę to !!!

W sobotę siedzielismy sobie w trójeczkę w domu i wszytsko było by oki i fajnie gdyby nie humor naszej pierworodnej... Calusieńki dzień tak marudziła i popłkiwała że na sama myśl mam dosyć. Dziś już ok i humorek super.
Dziewczyny mam pytanko: czy to mogą być ząbki? Dzisiaj zobaczyłam na dziąselku na dole tam gdzie ma być jedynka takiego jakby małego siniaczka/krwiaczka, czy to możliwe że ząbek idzie i tak troszkę podeszła krwia ale tak dosłownie taki malutki paseczek? Ja już od kilku miesięcy mówie że zeby ida i już powoli wiarę trace ze kiedykolwiem wyjda hehe
 
Judysiu- cudownie, ze sie udalo spedzic swieta w domku, przy choince. Przydalo sie te kilkadziesiat godzin odskoczni od szpitalnej rzeczywistosci, szczegolnie w takim czasie jak swieta...
Trzymamy kciuki, i modlimy sie codzien.

Kinguunia
- nie wiem czy zaczerwienione moze byc. U nas przed wyjsciem zebulka dziaselko robi sie takie bladziutkie, bo widac juz tego zabka w srodku.
A dziaselka macie takie rozpulchnione? Bo to moze byc znakiem, ze faktycznie zebulki ida.

Monia - oj kiepskie te swieta u Was. Trzymajcie sie cieplo, zdroweczka dla Hanulki zwlaszcza.

Faktycznie - swieta obrodzily w zebulki. U nas nadal podgryzanie na calego, smiem wiec twierdzic, ze jeszcze cos mamy w drodze, ale poki co nic nie widze.

No i mam chyba z 5 kilo na plusie!!!!! Mamo, wcale duzo nie jadlam, a ledwie sie ruszam!
Jedyne co sie pochwale- mam 2 kilogramy bialych michalkow.... i sa pycha!!!!!! Najwiekszy problem polega na tym, ze Ł nie smakuja, a do stycznia trzeba je zjesc, bo na diete idziemy.
Nie wiem czy moja dooopa to wytrzyma.
 
Ostatnia edycja:
judysiu aż mi się łezka szczęścia zakręciła w oku super że prezenty się wam podobają ale najważniejsze że mieliście święta spędzone razem! no i gratulujemy pierwszego zębusia

kittek pewnie super uczucie usłyszeć to magiczne słowo ja nadal czekam narazie króluje tata i baba i różne inne dziwne słowa a w wigilię nauczyła się wołać pocichutku kota "ci ci ci"

monia szybkiego powrotu do zdrówka!!! może poproś lekarza o zmianę tego antybiotyku skoro taka reakcja :sorry2:

kinguunia wyjdą napewno ani się obejrzysz a biała perełka będzie błyszczeć:-)

isabela widzę że ty również uwielbiasz grające zabawki Natalka ma taką małą laleczkę która chodzi i śpiewa jakąś piosenkę w nieznanym mi języku i doprowadza mnie to do białej gorączki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: oczywiście teściowa uraczyła nas takim prezentem :sorry2:

wszystkich nowych ząbków gratulujemy !!!!

u nas święta udane :) Natalia na widok choinki piszczała z radości a jak zaczeliśmy ją ubierać to zasneła z nudów :-D prezenty mogą dla niej nie istnieć oby tylko mogła rwać i miętosić papier :-) no i mój mąż się postarał bo dostałam śliczną bieliznę i portmonetkę. Na pierwszy dzień świąt tak się rozbawiliśmy że tańczyliśmy przy choince ojjj już dawno tak miło i spontanicznie nie było:-) tak zabalowaliśmy że musieliśmy zostać na noc u teściów bo dodzwonienie się na taxi graniczyło z cudem rano wstaliśmy zjedliśmy śniadanko i pojechaliśmy do mojej rodzinki na obiad i kolacje i tak miło minęły nam święta.
 
i ja sie po swietach witam...
uwielbiam swieta i w tym roku bylo tez super,
u nas z choinka to nie bylo szalu, mala jakos to nie interesuje zbytnio... jedna babke tylko zbila, poraczkuje do chiinki dotknie cos tam i juz jest gdzies indziej... ale za to babcie uwielbia, ciagle za nia chodzi i gada baba baba w kolko...
to tyle u nas, uciekam bo dzis musze sie z paroma kolezankami spotkac...
 
Moje dziecko dzis zrobiło bunt w nocy i samo nie chciało spać(średnio robi tak raz w miesiącu jak jest marudna) no i musiała spać z nami- efekt tego taki że wszytsko mnie boli bo jak z nami śpi to ja jak na szpilkach żeby jej nie przygnieść. Uciekam wpadne później.

Mamusia super że święta tak miło spędziliście
justa moja też ciągle tylko: baba i baba
 
reklama
Witam po świętach :-)
Judysiu niezmiernie się cieszę że nasz prezencik sie podoba :tak: a największym prezentem jest to że mogliście razem spędzić świeta w domu. To takie ważne... tyle siły i nadziei na lepsze jutro daje... no i gratulujemy ząbka...
W ogole wszystkim uzębionym gratulujemy... a my dalej bezzębni.
Prezenty udane, wszystkie :tak: a M. ma marudę... ehhh wykończy mnie...
spadam prać i odkurzyć podłogi bo przez 3 dni nic nie robiłam :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry