judysia03
Fanka BB :)
To chyba Maja często je bo Zosia dobrze sie czuje, ma trochę krostek i odparzeń na dupci ale ogólnie jest dobrze:-)
Choinke obserwowała, nie podpełza pod nią bo nie potrafi a właściwie nie uczę jej raczkowania i leżenia na brzuszku bo mam jakąś fobię z tym browiakiem, boję się że mogłaby sobie wyrwać ogonek z żyły i byłaby tragedia!
Co do gadania to też się muszę pochwalić że Zosia- córeczka tatusia ciągle krzyczy tata tata tata tata tata, a jak sie pomyli to mama i baba:-) Ach i mamy wreszcie ząbek! Od paru dni śpi na bokach na zmiane, tak się sama jakoś nauczyła:-)
Choinke obserwowała, nie podpełza pod nią bo nie potrafi a właściwie nie uczę jej raczkowania i leżenia na brzuszku bo mam jakąś fobię z tym browiakiem, boję się że mogłaby sobie wyrwać ogonek z żyły i byłaby tragedia!
Co do gadania to też się muszę pochwalić że Zosia- córeczka tatusia ciągle krzyczy tata tata tata tata tata, a jak sie pomyli to mama i baba:-) Ach i mamy wreszcie ząbek! Od paru dni śpi na bokach na zmiane, tak się sama jakoś nauczyła:-)



prezenty mogą dla niej nie istnieć oby tylko mogła rwać i miętosić papier :-) no i mój mąż się postarał bo dostałam śliczną bieliznę i portmonetkę. Na pierwszy dzień świąt tak się rozbawiliśmy że tańczyliśmy przy choince ojjj już dawno tak miło i spontanicznie nie było:-) tak zabalowaliśmy że musieliśmy zostać na noc u teściów bo dodzwonienie się na taxi graniczyło z cudem rano wstaliśmy zjedliśmy śniadanko i pojechaliśmy do mojej rodzinki na obiad i kolacje i tak miło minęły nam święta.