Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




Pokrótce co u nas
Grzegorz wczoraj dostał pracę w wydawnictwie w Szczecinie. Ma za zadanie wypromować nowe ksiązki, które się tam pojawiaja oraz wydawnictwo, bo jest młode i niewielu o nim słyszało. cieżkie to, ale ciekawe. Pieniądze z tego liche, ale ważne że pókico może pracować zdalnie z Gorzowa. Wraca w przyszłym tygodniu. Całe szczęście, bo Adaś jest strasznie niedobry ostatnio i bardzo daje mi w kość.
Byłam dziś na rozmowie w sprawie pracy (w listopadzie wysłałam cv, a zadzwonili wczoraj, szok) na stanowisko asystent projektanta. Zakończyło się na tym, że pan dyrektor (niemiec) zadecydował, że do końca miesiąca mam do nich na próbę jeździc po czym stwierdzą czy się nadaję. Kurde pociągiem tam będę musiała smigać ;/.
Sie namieszało
i oby tak dalej!( ale teraz je jak smok, albo i jak 2 smoki, to mam nadzieję, że szybko odrobi. Bartuś też zdrowy (odpukać).
Julinka zdrowiej i uśmoechaj nam sie piekniePrzeczytan na drobione wiec się przywiam po wizycie u lekarza...z małą nie jest tak zle jak wyglada bo owszem kaszle strasznie i karar gigant ale gardlo nie takie zle i drogi oddechowe czyste...walczymy dalej...tyle z eprzez ten katar i kaszel koszmarny mala spac nie moze i ja tej nocy prawie nie spalam...nie ukrywam ze weny na cokolwiek braki checi do zycia tez...jak wroce do siebie to sie bede odzywac.poki co ryje nosem po ziemi i nic mnie nie cieszy...a ja tak nie mam...
wielki szacun dla MałżonaWlasnie rozmawialam z malzonem, ciagle w VegasNo i jestem dumna z niego jak paw. Malzon polecial z chlopcami na zawody organizowane przez Vitalija Sherbova, czy jak on sie tam pisze, wielokrotnego mistrza olimpijskiego w gimnastyce artystycznej. No i chlopcy po roku treningow z malzonem wygrali zloto, srebro i braz w roznych dziedzinach - nie pamietam ile jakich medali, ale to bez wiekszego znaczenia. Chlopcy wspolzawodniczyli przeciwko atletom samego Vitalija. Alez jestesmy dumni. Tak Wam o tym pisze zeby sie pochwalic jak zajebistym trenerem jest moj chlop. Oczywiscie w tych samych zawodach drali udzial atleci z klubu, w ktorym maz pracowal i chyba pozajmowali ostatnie miejsca. JAk sie upewnie to napisze i napisze tez o reakcji Pilar, ktora pewnie sraczki z zazdrosci i zlosci dostala.
gratuluje egzaminu!!!hej dziewczynki dzięki za trzymanie &&& przydały się :-):-):-) sobotni egzamin zaliczony, a z niedzielnego wyniki za tydzień ale jestem dobrej myśli i wydaje mi się że poszło mi dobrze:-):-):-)
zielona niezły szałaputek z Kostki ;-) mnie przerażają te upadki Natalki ona jeszcze nie chodzi a już na siedząco pare ładnych razy grzmotnełą głową o ziemię dzisiaj właśnie idziemy na kontrol do chirurga po tym upadku z tamtego tygodnia
u nas N chodziła spać 19-20 dopóki tato miał na popołudnie do pracy i się nie wtrącał było kąpanie jedzenie bajka i spać a teraz troskliwy tatuś ma na rano i musi wieczorem się wybawić, filmy z córką pooglądać i mała zasypia u nas w łóżku około 22 wkurza mnie to okropnie
przepraszam że nie odpisuje wszystkim ale nie jestem teraz w stanie nadrobić wszystkiego od soboty
miłego dnia kobietki !!!;-)
Mam urwanie głowy :-( ale ponadrabiałam :-)
Filonka- ja nie odbijam małego odkąd pamiętam... Kubę tak, bo mocno ulewał i jakoś do pół roku był 'odbijany, a B. nigdy nie miał z tym problemu. ostatni posiłek mały dostaje siedząc w swoim krzesełku, potem szczoteczka, mysie ząbków, całuski od mamy, papy i obowiazkowo od brata i ajciu- tak w skrócie wygląda nasza rytuał.
Zielona- gratki dla męża! Na pewno jesteś dumna jak pawica ;-)
Marta- suuuupeeeer wieści! Zawsze mnie wzrusza, że są jeszcze tacy ludzie! Z kasą, ale i z sercem!!!
Ulanka- gratulujemy zębulka :-)
Aniam- zdrówka dla Szymka... jak ja niecierpię tych jesienno-wiosennych infekcji!!! :-(
Agnieszka- bardzo ładny hotel- udanego wypoczynku :-)
U nas nic nowego się nie dzieje, dzieciaki wyzdrowiały, Kuba schudł 1,5 kilo po jelitówce :-( ale teraz je jak smok, albo i jak 2 smoki, to mam nadzieję, że szybko odrobi. Bartuś też zdrowy (odpukać).
Przeczytan na drobione wiec się przywiam po wizycie u lekarza...z małą nie jest tak zle jak wyglada bo owszem kaszle strasznie i karar gigant ale gardlo nie takie zle i drogi oddechowe czyste...walczymy dalej...tyle z eprzez ten katar i kaszel koszmarny mala spac nie moze i ja tej nocy prawie nie spalam...nie ukrywam ze weny na cokolwiek braki checi do zycia tez...jak wroce do siebie to sie bede odzywac.poki co ryje nosem po ziemi i nic mnie nie cieszy...a ja tak nie mam...
Zdrowka dla Was wszystkich!![]()
Wlasnie rozmawialam z malzonem, ciagle w VegasNo i jestem dumna z niego jak paw. Malzon polecial z chlopcami na zawody organizowane przez Vitalija Sherbova, czy jak on sie tam pisze, wielokrotnego mistrza olimpijskiego w gimnastyce artystycznej. No i chlopcy po roku treningow z malzonem wygrali zloto, srebro i braz w roznych dziedzinach - nie pamietam ile jakich medali, ale to bez wiekszego znaczenia. Chlopcy wspolzawodniczyli przeciwko atletom samego Vitalija. Alez jestesmy dumni. Tak Wam o tym pisze zeby sie pochwalic jak zajebistym trenerem jest moj chlop. Oczywiscie w tych samych zawodach drali udzial atleci z klubu, w ktorym maz pracowal i chyba pozajmowali ostatnie miejsca. JAk sie upewnie to napisze i napisze tez o reakcji Pilar, ktora pewnie sraczki z zazdrosci i zlosci dostala.
hej dziewczynki dzięki za trzymanie &&& przydały się :-):-):-) sobotni egzamin zaliczony, a z niedzielnego wyniki za tydzień ale jestem dobrej myśli i wydaje mi się że poszło mi dobrze:-):-):-)
zielona niezły szałaputek z Kostki ;-) mnie przerażają te upadki Natalki ona jeszcze nie chodzi a już na siedząco pare ładnych razy grzmotnełą głową o ziemię dzisiaj właśnie idziemy na kontrol do chirurga po tym upadku z tamtego tygodnia
u nas N chodziła spać 19-20 dopóki tato miał na popołudnie do pracy i się nie wtrącał było kąpanie jedzenie bajka i spać a teraz troskliwy tatuś ma na rano i musi wieczorem się wybawić, filmy z córką pooglądać i mała zasypia u nas w łóżku około 22 wkurza mnie to okropnie
przepraszam że nie odpisuje wszystkim ale nie jestem teraz w stanie nadrobić wszystkiego od soboty
miłego dnia kobietki !!!;-)
gratulejszyn!!!Pokrótce co u nas
Grzegorz wczoraj dostał pracę w wydawnictwie w Szczecinie. Ma za zadanie wypromować nowe ksiązki, które się tam pojawiaja oraz wydawnictwo, bo jest młode i niewielu o nim słyszało. cieżkie to, ale ciekawe. Pieniądze z tego liche, ale ważne że pókico może pracować zdalnie z Gorzowa. Wraca w przyszłym tygodniu. Całe szczęście, bo Adaś jest strasznie niedobry ostatnio i bardzo daje mi w kość.
Byłam dziś na rozmowie w sprawie pracy (w listopadzie wysłałam cv, a zadzwonili wczoraj, szok) na stanowisko asystent projektanta. Zakończyło się na tym, że pan dyrektor (niemiec) zadecydował, że do końca miesiąca mam do nich na próbę jeździc po czym stwierdzą czy się nadaję. Kurde pociągiem tam będę musiała smigać ;/.
Sie namieszało
Też za mało czasu z ojcem spędza, albo za dużo ze mną