zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
gosiek, moze i sie znudzi, ale ostatni raz snieg to ja w 2003 widzialam... A tak na powaznie, to 4 pory roku (rozniace sie miedzy soba) sa prawdziwym blogoslawienstwem.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jaka cisza błoga :-)
Jak dla mnie zima powinna trwać tyle co święta sa no i na ferie dla dzieci niech mają. Jesień... no cóż... byleby była ciepła i słoneczna a nie chlapowata i zimna. A tak poza tym to ciepła wiosna pachnąca ziemią i trawą no i cudne lato ale nie za ciepłe... max 28 st i byłabym w raju :-)Filonka dobrze ze wszytsko sie dobrze skonczylo
kittek duuuzo zdroweczka dla Majuni.
cos humoru mi dzis brak tym bardziej ze Laura dzis niedobra jest i chwilami mam juz d! Wiem ze niedorba matka jestem....
Aha zmienilam kolor wlosow:-) nie wiem sama vco o tym myslec![]()

więc ostatecznie się poddałam i po 1,5h obudziłam M. by on z Lenką walczył. Zajęło mu to 15minut - mówił, że masaż brzuszka jej robił, a jak się obróciła na brzuszek to masował jej plecki - pomruczała i zasnęła. Pospaliśmy tym sposobem do 9.00:-)
Witam,
nocka u nas kiepska. Młoda od 5.30 do 7.00 nie spała. Nosiłam ją, kołysanki śpiewałam, karmiłam, poiłam, odkładałam do łóżeczka, próbowałam ją u nas w łóżeczku usypiać i doopawięc ostatecznie się poddałam i po 1,5h obudziłam M. by on z Lenką walczył. Zajęło mu to 15minut - mówił, że masaż brzuszka jej robił, a jak się obróciła na brzuszek to masował jej plecki - pomruczała i zasnęła. Pospaliśmy tym sposobem do 9.00:-)
Zielona - ja również Cię podziwiam, bo siedziałabym na walizkach i szalała, czy wszystko spakowane i wkurzała się, czemu ten czas tak powoli leci
magda - dobrze, że Zosi nic się nie stało.
Dziewczyny, czy Wy przy łóżeczkach macie jeszcze baldachimy?? My mamy i dzisiaj M. stwierdził, że trzeba go zdjąć, bo Lenka cały wciągnęła do łóżeczka i się nim owinęła tak, że nie mogła się ruszyć:-(
Dziewczyny, czy Wy przy łóżeczkach macie jeszcze baldachimy?? My mamy i dzisiaj M. stwierdził, że trzeba go zdjąć, bo Lenka cały wciągnęła do łóżeczka i się nim owinęła tak, że nie mogła się ruszyć:-(