• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
hej
jednak wczoraj juz zaniemogłam.

salamandra- no no niezła miałaś wyzerkę.;-)
marta- zdrówka dla maluszka znajomej oraz dla Twojej Oli.
maonka- brawo za zębolka Alicji. moze to i lepiej jak wychodzi wiecej na raz ,
mamusia- u nas tez tak było , pisanie mgr a zajęć dali więcej niż kiedy kolwiek w ciągu 2 lat. tyleże ja miala niezła motywacje by napisac szybciej od wzszystkich zanim mały sie urodzi i sie udało, za Ciebie tez trzymam kciuki by sprawnie szło i dużo weny. zdrówka dla NBatalii.
elve- o matko- to dobrze ze akurat zauwazyłas ze mała ma cos w buzi. teraz to trzeba tych maluchów pilnowac bo one jak odkurzacze. w ciągu sek moga wiele zbroić.
kot-kot- może i to zęby albo wirus. u nas przy zębach tez nie zdaze pieluch zmieniac i do tego czerwone policzki takie szorstkie. i noce czasem podobne jak u Ciebie ze spi ze mna na moim brzuchu utulony bo inaczej płacz.
kittek- goście w dom...baba w garach;-):-D
judysia- szkoda Zosieńki i że to sie tak opóznia. ale jak mówisz moze sie uda w terminie. dużo siły i zdrówka. a Kacper zawsze je łyżeczke kaszki za Zosieńkę.
Agnieszka- do sypania się to Ci jeszcze daleko....
elvie- zaszalałas z tymi drinkami zaszalałaś
aniaz- dzięx za link
ulanka- kciukasy za załatwienie przedszkola dla starszej
aniam- rowniez kciukasy za przedszkole
beti- u nas czesto jest krzyk ale jak szybko nie reaguje lub udaje ze nie wiem o co mu chodzi to on zmyśleniec przestake i juz nie protestuje.
zielona- ja mialam nie rozpieszczac małego, i nie dac nikomu rozpieszczac. ale sama go rozpiescilam bo jestem z nim na okrągło, na kazde zawolanie. lece na kazdy krzyk praktycznie, no bo se tłumacze po co ma mi piszczec a on to załapał i mnie teraz terroryzuje swoim wymuszaniem.

i dla wszystkich zdrówka zycze i siłu dla niewyspanych

małego ułozylam spac wiec mam troche wolnego.... ostatnio udaje mi sie go ukladac bez lulania ale za to zdzieram gardło na kolysankach.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
jak mi tylko młoda wstanie to się pakujemy i jedziemy do krawcowej moją kieckę odebrać:-) Ciekawa jestem, jak ten dekolt w "V" i zwężanie wyszło..?

Nata -najlepszego dla Julinki:-)
 
Dzien doberek!

Dzisiaj pierwsze urodzinki bratanka meza. Nie dowierzam, bo on taki malutki, conajmniej o glowe od mojego Adaska...
Zmierzam do tego, ze przy okazji dzisiejszej imprezy, przegladnelam sobie nasza liste rozpakowanych :-) Za pare dni zacznie sie szalenstwo urodzinowe naszych roczniakow :-)

pozdrawiam Was cieplutko!
 
witam

kurcze ależ słoneczko świeci. Mam w planie spacer zaraz po pracy.
Beti moja też krzyczy, ale jak nie daje efektu to zaraz krokodyle łzy lecą.
Marta mam nadzieje, że u Was już lepiej i Olcia ma się dobrze.
Jeszcze kilka tygodni i roczki nam się zaczną, jak ten czas leci:szok:

A i jeszcze powodzenia dla wszystkich oczekujących na przedszkole.

paps
 
Witam
Dzięki za życzenia na 11 mc.
Nareszcie słoneczko świeci od 2 dni, aż chcę się iść na spacer. I zaczyna dawać ciepełko to słonko. Nagrzało mi się mieszkanie do 23 st. A kaloryfery pozakręcane.
Chyba jutro wieczorem pojedziemy do teściów na noc, a stamtąd w piątek do częstochowy do mamy. A sobota to wiadomo gdzie.
Babcia już odlicza dni do przyjazdu wnusi, dobry miesiąc jej nie widziała.
Muszę zrobić listę, żeby nic nie zapomnieć zabrać.
Akaata piękna ta biżuteria.Uwielbiam ręczną robótkę :-)
Filonka pewnie, że lepiej jak idą jedne po drugim, najgorsze były tylko górne jedynki.
 
reklama
witam sie i ja...
czegos takiego co u nas wczoraj sie wyprawialo jeszcze nie widzialam....cieszylam sie o 21 ze kupki nie bylo...zagladam do pieluszki bo mi cos zapach podpadal a tam malenka ilosc kupki, zmieniam pieluche, poszlo troszke wiecej. nie mialam juz pieluch na wierzchu, schylam sie do paczki i to co zobaczylam mnie powalilo... nie zapielam Oli pieluchy tylko ja tak zalozylam a ona wtedy zaczela robic kupke...kupke to malo powiedziane...takiej ilosci jeszcze w zyciu nie widzialam...posciel do zmiany, ja do przebrania, Ola tez... no nic przebralam ja, dalam kolejna porcje jedzonka. Ola zasypia. po chwili paw...zmieniam poduszke, drugi paw, zmieniam poduszke na jeszcze inna-trzeci paw...myslalam ze sie sie wykonczymy obie...Ola zasnela po 23. po chwili slysze znajomy bulgot-kupa. zasnela, pospala do 3-kupa. zasnela znowu. po 5 slysze bulgoty, ale na szczescie kupki bylo malutko. od tego czasu spokoj. tfu tfu tfu.

poszlysmy do naszej pediatry to myslalam ze mnie cos trafi. nie dosc ze 40minut przesuniecia to pani dr stwierdzila ze biegunka moze trwac 2-3 dni (u nas od niedzieli) i niepotrzebnie zesmy przyszly... musoalam wiec z pania dr porozmawiac powazniej bo ni wytrzymalam...musze ja w koncu zmienic bo juz nie pierwsza jej taka wpadka...

no to sie wyzalilam. teraz Ola u mojej mamy a ja ide spac bo 3noce snu po 2godziny to dla mnie stanowczo za malo. a pozniej na chwile do tesciowej bo urodziny ma..
zajrze pozniej i mam nadzieje ze juz nie bede miala o czym opowiadac:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry