jestesaniolkiem
Nikodemowa mama '10
ten filmik to cudo
... lapie za serca i czeka sie na dalsza czesc..... łaaał
....
a ja jestem wsciekla
.... ale mniejsza - spadam....
a ja jestem wsciekla
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aha, ma jeszcze jedno pytanie - czy wam tez tak twardnieja brzuchy? Ja to juz sama nie wiem jak to ma byc, ale czesto popoludniami i wieczorami brzuch twardnieje mi na maxa, ze z siedzeniem mam problemy. Mama mowi, ze tak bywa, ze to trzeba poprostu nospe, i faktycznie po niej mi przechodzi. Tylko, ze ja to oczywiscie juz panikuje, bo w szpitalu ze mna lezala laska w 26 tygodniu, ktora trafila do szpitala juz ze skurczami co 3 minute i starali sie jej to unormowac, i ona mi wlasnie mowila, ze to jak przychodza skurcze to brzuch tak twardnieje! Teraz sie martwie, ze u mnie tez cos nie tak, i jak on tak stwardnieje, to zaraz skurcze przyjda.
Matko, jaka ta ciaza skomplikowana jest!!!!
Brzuch mnie nie boli, ale twardy jest
Tyle, że od jakiegoś czasu cierpię też na wzdęcia i może to też od tego..? Na szczęście w czwartek mam wizytę u gina i dowiem się może czegoś więcej
Mam nadzieję, że to jednak przejdzie...Zajrzalam, poczytalam ide na zakupy. Brzucho kazdego dnia coraz wiekszy mam. Dzis juz spodnie mi sie nie dopiely (nawet pod brzuchem) i w pracy ciagle musialam je podciagac. Jestem generalnie zalamana tym co w sklepàch mozna znalezc. Wyobrazcie sobie, ze moje miasto to wiocha zamieszkala przez okolo 200 000 osob. Wiekszosc z mieszkancow to kobiety. Meksykanie, jak wiadomo, maja mnostwo dzieci. Niestety sklepow typowo ciazowych nie ma. Mozna kupic kilka ciuszkow - tragicznej jakosci i w okropnym stylu w markecie, a poza tym zero. W zamian proponuja namioty dla puszystych, jakgdyby nie rozumieli, ze ciezarna to nie kobieta o ¨obfitych¨ ksztaltach i ma zupelnie inny rodzaj sylwetki. Koszmar. Nie rozumiem tej sytuacji. Mam jednak nadzieje, ze dzis cos uda mi sie jednak wypatrzec. I z niecierpliwoscia oczekuje na przeprowadzke. A propos: zabieramy psa ze soba. Nie wiem jak to zrobimy, ale nie mozemy go zostawic, to nasze pierwsze dziecko haha.
Aha, ma jeszcze jedno pytanie - czy wam tez tak twardnieja brzuchy? Ja to juz sama nie wiem jak to ma byc, ale czesto popoludniami i wieczorami brzuch twardnieje mi na maxa, ze z siedzeniem mam problemy. Mama mowi, ze tak bywa, ze to trzeba poprostu nospe, i faktycznie po niej mi przechodzi. Tylko, ze ja to oczywiscie juz panikuje, bo w szpitalu ze mna lezala laska w 26 tygodniu, ktora trafila do szpitala juz ze skurczami co 3 minute i starali sie jej to unormowac, i ona mi wlasnie mowila, ze to jak przychodza skurcze to brzuch tak twardnieje! Teraz sie martwie, ze u mnie tez cos nie tak, i jak on tak stwardnieje, to zaraz skurcze przyjda.
Matko, jaka ta ciaza skomplikowana jest!!!!
ja swoje nosze juz 3 tyg, bo normalne mnie strasznie uwieraly i nie bylo wyjscia. A te ciazowe sa super, bo biodrowki na maxa, a jednak cieplo w nerki dzieki pasowiMy swojego ciągamy na szczęście tylko po całej Europie bo nie wyobrażam sobie ,żebym mogła go zostawić
Ja już założyłam swoje pierwsze spodnie (tej ciąży;-)) z pasem ciążowym![]()
po ciazy tez planuje jeszcze w nich chodzic, bo bardzo mi sie podobaja

). Acha, co do ksztaltu, to mi sie raczej nie zmienil, tylko we wszystkich kierunkach porozrastal 
mój lekarz poradził mi jedno jak się obudzę o 3 w nocy to ; mam się ubrać , umyć zęby i udawać ,że jest już dzień i po takich 2 nockach (zakaz spania w dzień ) przejdzie bo przyzwyczaiłam organizm bo nocnego wstawania. To było dziwne bo rzeczywiście zawsze budziłam się o tej samej porze.
Na szczęście już mi minęło i przesypiam całą noc a śpiochem jestem totalnym

ja swoje nosze juz 3 tyg, bo normalne mnie strasznie uwieraly i nie bylo wyjscia. A te ciazowe sa super, bo biodrowki na maxa, a jednak cieplo w nerki dzieki pasowipo ciazy tez planuje jeszcze w nich chodzic, bo bardzo mi sie podobaja
Katik mam nadz,ze z mala bedzie ok i z pieskiem tez jakos sie ulozy. co do brzucha, to mi sie jeszcze nie zdarzylo takie trardnienie, ale czasami lapie sie na tym, ze mam napieta miesnie brzucha, zupelnie bez powodu- glownie jak dluzej stoja. I to tez mnie nieco niepokoi.
Moje Malenstwo tez zaczyna juz meblowanie, bo od piatku mam taki duzy brzuszek, ze nie da sie juz go nie zauwazyc. Zdziwilam sie bardzo, bo myslalam, ze bedzie sie powiekszal po kawalku, tak jak do tej pory, a tutaj nagla sobie wyskoczyla taka pilka i koniec. Sz smieje ze, ze wygladam, jakbym w ciazy byla
Ide zaraz na zakupy, bo biust znowu mi urosl i biustonosz kupiony jakis miesiac temu juz nie jest taki ok jak byl (mam nadz, ze to juz koniec tego rosniecia, bo niedlugo przestane wlasne stopy widziec przez ten biust wlasnie). Acha, co do ksztaltu, to mi sie raczej nie zmienil, tylko we wszystkich kierunkach porozrastal
![]()

i tez zamierzam w nich chodzić jeszcze po ciąży;-) co do biustu to ja zawsze mowie ,że najpierw idzie on a później ja 
ale znalazłam rozwiązanie szaliki i długie chusty skutecznie odwracają od niego wzrok ale mamy problemy

a mój szanowny M twierdzi ,że wyglądam super , jaki on miły ;-);-)

Wiem może dziwna jestem ale naprawdę nie widze w tym nic super . Ja jeszcze w jedne moje spodnie się mieszczę i mam nadzieję że jeszcze chwilkę wnich pochodze . Oby jak najmniej tych ciazowych
