reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Aniez u mnie jak Szymona łapie to daję nurofen mniejszą dawkę na noc , działa przeciwzapalnie i zwykle rozgania choróbsko :)
Do tego wit C . Jak wiesz moje stwory nie chorują może spróbuj
Poleciła mi ten sposób jedna lekarka z enela i u nas się sprawdza , a lepiej nurofen niż potem inne silne cholerstwo
 
Dobrze, że film się podoba. Ciocia się starała zrobić dobrą robotę. :-)

Miałam dzisiaj rozłożyć basen przed blokiem, ale od rana pogoda była niepewna, w końcu wyszła z tego burza. Dobrze, że chociaż na godzinę wyrwałyśmy się z domu.
 
Aniam, obaj na noc dostaja Ibuprofen, witaminę C jedziemy i z butelki, i naturalnie (soki, cebula, natka), no i Rubital ma dużo wit. C, tran tez dostaje i co? I przerośnięty migdał załatwia temat, bo na byle g...o reaguje :-( Mój brat mial tak samo, usuwali go jak mial koło 4 lat i co? I nagle mu przesły wszystkie choroby. Nie liczę, że będzi eidealnie, ale z drugiej strony to pierwsza taka wieksza infekcja od lutego więc nieźle się chlopak trzymał (wcześniej co najmniej raz w miesiącu coś). na szczęście u nich kończy się na katarze i kaszlu, także i tak nie jest źle... źle będzie jak się mama rozłoży ;-)
 
Katik, wracam od poniedzialku. Na razie dalej 3/4 etatu, plus jeszcze godzina przerwy, wiec 5h wychodzi.

Ja dzisiaj zakupy zalatwilam. Zakupilam sobie torebke, spodnie, coby jak czlowiek do tej pracy chodzic :-) W smyku kupilam Natce butki po przecenie, wiec zakupy udane :-)
 
Aniam ja robię dokładnie tak samo, nurofen na noc jak tylko coś się zaczyna, wit C i jak do tej pory od wyjścia ze szpitala ani razu żadnych antybiotyków nie kupowaliśmy :tak: dość się ich laleczka nabrała a szpitalu. Nawet jak miała 38,5 temp to zbijałam max w 3 dni nurofenem.

Ja mam dziś fatalny dzień, mój kierowca zasłabł i znalazł się w szpitalu, musiałam w ekspresowym tempie przepakować się do wózka na autobus, po pół godz jazdy mała była czerwona na buźce z gorąca :no: a jak wróciłyśmy to się ciemno zrobiło i tak burza za burzą i pada :-(
 
Katik, wracam od poniedzialku. Na razie dalej 3/4 etatu, plus jeszcze godzina przerwy, wiec 5h wychodzi.
No to calkiem ladnie tylko 5 godzin.
Bede wyczekiwala Twojej relacji w poniedzialek... jak znioslas rozstanie z Natalka.
Ja na sama mysl o ewentualnym powrocie od wrzesnia z jednej strony sie ciesze, a z drugiej..... OMG!
 
reklama
No to calkiem ladnie tylko 5 godzin.
Bede wyczekiwala Twojej relacji w poniedzialek... jak znioslas rozstanie z Natalka.
Ja na sama mysl o ewentualnym powrocie od wrzesnia z jednej strony sie ciesze, a z drugiej..... OMG!

Nie przewiduje jakis klopotow z tego powodu, poniewaz do tej pory jezdzilam do pracy w piatki, czasami nawet na 3-4h. Natalka zostawala z moja siostra, wiec obie maja juz doswiadczenie w tej kwestii :-) Ja natomiast ciesze sie, ze w koncu bede mogla w spokoju pracowac, a nie rozgladac sie co chwile, czy moje dziecko czegos nie demoluje :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry