reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dziewczyny kurcze jak ja nie lubię nie mieć czasu aby Was podczytywać....

u mnie bieganina, aż się boję co będzie od października

Każdą wolną chwilę spędzamy z Mają, niesamowite jest to jak nasze dzieci się zmieniają, rozwijają i zaskakują.
Nic nie jest tak jak bez Mai, cudna jest każda chwila spędzona z nią.
Gdy wtula się w nas z łezkami w oczkach bo zrobiła kuku
gdy po prostu przybiega aby dać buziaka
gdy skacze po nas jak leżymy sobie w trójkę w łóżku
gdy przybiega z bułeczką i próbuje nas karmić
gdy słodko śpi z miną aniołka
gdy gramoli się nam na kolana
gdy patrzy swoimi mądrymi oczkami
gdy przychodzi z kartką i kredkami i każe robić pisiu- pisiu
gdy czyta nam książeczki
a nawet gdy się złości
kocham ją za to,że po prostu jest

Zmykam dziewczyny, mam nadzieję,że w weekend nadrobię i poodpisuję bo tęskno mi za tym :)

ps. Gosieńko super, że wyniki są dobre :)
 
Gosienka super wiesci!!!


My poczlapalysmy na poczte, bo przyszla do nas przesylka zza wielkiej wody. Aniam, ogromne dzieki. Kostka zachwycona, bo pieski to ro, co tygryski lubia najbardziej. No i bransoletka piekna!
Kiedys wstawialam zdjecia sebu - takiego wielkiego byka z garbem i rogami jak skrzydla samolotu... no i mialam z nim spotkanie oko w oko. Przywieziona dwa do misteczka. Jeden byl osiodlany... Wlasciciel stwierdzil, ze mam sie nie bac... Ale jak tu sie takiego olbrzyma nie wystraszyc?
 
gosienka - cieszę się, że wyniki takie dobre!! I zgadzam się, że wszystkie babeczki powinny się regularnie badać:tak:

kittek - pięknie napisałaś:happy2:

A my z M. dumamy jak pokój małej przemeblować by tam dwa łóżeczka zmieścić i z tym problemu nie będzie. Myślimy teraz, że jak się dzidzia urodzi to Lenka będzie miała 2 latka. Czy można jej już kupić łóżko dla dorosłych? Takie rosnące z dzieckiem? Czy powinna jeszcze w tym swoim zostać?
 
Gosieńka super, że wszystko ok. Ja tez jestem za regularnymi badaniami, zwłaszcza cytologią (bo tam samemu się nie sprawdzi ;-)), mam za sobą amputację w stanie przedrakowym i wiem, że tylko badanie w porę mnie uratowało. A rak szyjki nie daje na początku żadnych objawów, ja nie wiedziałam, ze jestem chora aż do wyniku cytologii.

Kittek J właśnie wrócił z pracy, patrzy na swoje dziecię i mówi: Jak ona śpi, jak aniołek a jak w stanie to wychodzi z niej od razu diabeł...

Idę wypić jeszcze herbatkę i lulu (no może nie od razu ;-))

Dobrej nocki :-)
 
Gosienko, rewelacjyne wiadomosci!!!

A my z M. dumamy jak pokój małej przemeblować by tam dwa łóżeczka zmieścić i z tym problemu nie będzie. Myślimy teraz, że jak się dzidzia urodzi to Lenka będzie miała 2 latka. Czy można jej już kupić łóżko dla dorosłych? Takie rosnące z dzieckiem? Czy powinna jeszcze w tym swoim zostać?
My planujemy zima zlozyc Poli lozeczko, i kupic te z Ikea.
Od tygodnia Pola juz i tak spi w duzym lozku dla doroslych, do lozeczka nie da sie wsadzic nawet do zabawy....
 
Zlitowalam sie nad mloda z tym piciem i dalam butle. Niestety przez caly dzien wypila troche ponad pol litra rozcienczonego soczku - ona nie wypije ani herbatki ani wody.No i zjadla jeszcze kaszke na kolacje, to tez jakis plyn... O 19ej dalam jej mleko, wypila lyczka i nie chciala wiecej. Polozyla sie kolo mnie, pociagnela jeszcze lyczka, nagle sie zerwala i paw. Nie jakis wielki, ot pawik. W pawiku troche obiadku. zmienilam posciel, przebralam Kostkei zasnela od razu... Mam nadzieje, ze nic jej nie jest. Nie wiem, czy nie zacznie goraczkowac, bo troche cieplejsza sie zrobila.

Pisalyscie o smoku... Jak Kostka byla malutka, to smoczek byl bleeee. Odkad odstawilam ja od piersi, zasypia ze smoczkiem. Nie walcze z tym, bo wole smoka niz palucha... No i ona ssie tylko takiego splaszczonego z jednej strony, wszystkie inne formy sa ble i koniecznie musi to byc maly smoczek, taki 0-3 miesiace. Wiekszymi sie dlawi...
 
Zielona u nas Julka pije z butli - ma swoją do herbatki - i pije na umór :) niekapki nie sprawdziły się, a z dużego kubka czasem podchodzi, ale nie ma jakoś ochoty - za to 1,5litrowa butelka wody mineralnej bardzo ją interesuje - i jak jest końcówka wody to dajemy jej się napić - Julka mokra, podłoga mokra, rodzice wkurzeni, a dziecko zachwycone :)

Kittek pięknie napisane

Gosieńska - świetne wieści :)

Ja się witam i szybko zmykam bo masa roboty
 
reklama
A my z M. dumamy jak pokój małej przemeblować by tam dwa łóżeczka zmieścić i z tym problemu nie będzie. Myślimy teraz, że jak się dzidzia urodzi to Lenka będzie miała 2 latka. Czy można jej już kupić łóżko dla dorosłych? Takie rosnące z dzieckiem? Czy powinna jeszcze w tym swoim zostać?
Elvie spokojnie możesz kupić. Ja dla J. duże łóżko kupiłam w marcu a w czerwcu kończył 2 lata i spokojniej spał. Poza tym J. ma takie normalne pełnowymiarowe łóżko bez żadnych rewelacji (czyli żadne autko czy coś w ten deseń) tylko najprostsze sosnowe ale z grubych dech bo mają po 3,5 cm...
kurcze teraz tak myśle że może i dla M. kupimy powoli bo coś sie za bardzo rzuca w łóżeczku... ale kurcze boje sie że spadnie mi z łóżka

Gosieńka suuuper! Ale nie mogło być inaczej :tak:
Aniez ta cytologia raz do roku a jak się cholerka upominam to mi gin powiedział że co 3 lata bo im fundusz nie zwraca :no::no::no:i to jest profilaktyka raka szyjki :-(:confused2:
Teraz tak sobie myśle że musze zobaczyć tego prywatnego po ile bierze za wizyte...
Co do samobadania piersi to sie zgadzam :tak: moja mama też miała zmianę wycinaną prawie 5 lat temu ...cośmy się nastresowali to nasze ale naszczęście zmiana nie była nowotworowa :tak:
E.Salamandra ja powiem tak. Na dzieci zawsze jest czas. Pytanie czy jesteście w stanie się na tyle zorganizować żeby wam starczyło ;-) bo rozumiem że chodzi o pieniądze ;-)

W ogole wszystko zależy od tego jaki kto sobie standard wymyśli jeśli chodzi o wychowanie i wyposażenie dziecka. Ja zachodząc w obie ciąże myślałam tylko o tym żeby dzieci mogły chodzić na prywatne lekcje angielskiego i żeby w przyszłości mieć za co ich na studia poslać... wyższych "ambicji" nie miałam ;-) zresztą jeśli któreś mi powie że nie idzie na studia bo nie da rady to jeśli będę widziec że ma rację to nie będę go wołami na te studia ciągnąć ;-) to samo się tyczy decyzji o życiu kapłańskim czy zakonnym. Jeśli tylko dzięki tej decyzji ma być dziecko szczęśliwe i spełnione to proszę bardzo.
Kittek oj masz rację z tym kochaniem tak poprostu...a kiedyś się wydawało że to niemożliwe ;-)

I jeszcze o piciu bylo...
M. pije z butli po kubusiu waterze. Ja jestem happy bo nie ciągnie z normalnej butli a nie męczy się tak jak przy bidonie. Do tego bidona trudno doczyścić szczególnie tą nieszczęsną rurkę. Z normalnej butli ciągnie wieczorem mleko. Raz na jakiś czas budzi się nad ranem i chce ewidentnie jeść więc dostaje... skoro dziecko potrzebuje to nie bedę mu bronić!
Czasami też uda mu się napić normlnie ze szklanki, a czasami ze szklanki ale przez rurkę ... jego wola. J. długo pił z bidonu i też się w końcu nauczył. Dziecko MUSI być gotowe na wszelkie zmiany. Nie ma co na siłę uczyć czy oduczać bo więcej szkody z tego bedzie niż pożytku...

A teraz witam sie :-p
M. wstał przed 6 ... :no: ja tego dziecka nie rozumiem... spada... bo czuję bombe ekologiczną
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry