reklama

Kwietniówki 2010!!!

Gosienka- lepiej poszukaj lekarza... fizjoterapeuty, albo rehabilitacji, moja mama ostatnio to przerobila, masazysta pogorszyl sprawe, a rehabilitantowi zajelo to troszke, ale teraz jest super, a miala fatalna kontuze plecow, otarlo sie o dysk, we Wro moglabym Ci polecic goscia, ale w Rio to tylko Elvie pomoze.
 
reklama
Witam
Humor już trochę lepszy, po wczorajszym fatalnym zakończeniu dnia

Nadrabiać będę po Wrocławskim spotkaniu, bo dziś masa roboty w domu.

Co do @ po porodzie to raczej teraz mam regularnie, o wiele łagodniejsze, mniej bólu, ilość dni taka sama. Więc wszystko poszło na + w tym kierunku.

Gosieńka ty mi się tu bólem pleców nie wykręcaj teraz. Ale tak na poważnie to współczuję i szukaj jakieś dobrego specjalisty. Raz przed ślubem miałam problem z plecami i to okropny ból.

Mamopaulinki szkoda, że teraz nie udało nam się spotkać, ale pierwsze 2 tygodnie października znowu zamierzam spędzić w częstochowie, więc obowiązkowo musimy się spotkać.

Gosia jeszcze nie miałam okazji pogratulować, robię to dopiero teraz. Coś jest wisi w tym wrocławskim powietrzu ;-)
 
Teraz doczytałam, że Lenkę też coś bierzę, Elvie nie mów, że Ty też nie dasz rady? :-(
Właśnie Wrocławianki jak tam komunikacja miejska? Wczoraj się dowiedziałam od kuzynki, że ona mieszka co prawda blisko centrum, ale to 15-20 minut tramwajem. Dla niej to blisko. Więc będziemy podróżować po Wrocku autobusami.
 
Komunikacja ma sie dobrze... polecam tramwaje :-) maja sie chyba lepiej niz autobusy, sa tez takie wynalazki jak 'tramwaj plus' w zalozeniu szybka linia ;-) ale to zalezy, gdzie kuzynka mieszka... jesli w kierunku nowego stadionu, to tam jutro bedzie 'ciekawie', bo koncert bedzie :-) ale dacie rade. Bilety sobie mozesz kupowac w tramwajach, placac karta, nie mamy stref, ani czasowek, bo za to urzednicy zostaliby we Wro zlinczowani, biorac pod uwage ilosc korkow :-(

Zycze udanego spotkania!!! :-D I czekamy na foty!!!
 
gosienka - mam super masażystę, który jest Rosjaninem i lekarzem jednocześnie, to ojciec tego dentysty Siergieja. Zaraz do Ciebie zadzwonię i wytłumaczę gdzie przyjmuje, bo numer telefonu gdzieś posiałam. Koszt 40zł za godzinny masaż, tyle na koniec 2010 mój M. po kontuzji płacił jak do niego chodził.

Mykam obiad gotować i bo pszczółki, bo się obudziła właśnie.
 
hej hej ale mam dzisiaj nuuuuuuudny dzień w pracy bleee chce mi się spać a musze tu jeszcze siedzień 1.5h a jak zajdę do domu to muszę wejść na pełne obroty zmienić pościel przygotować łóżka i materace bo po weselu 6 osób u mnie nocuje :szok: nie wiem jak ja to przeżyję! Jeszcze dzisiaj muszę jechać z panną młodą po biżuterię do jej sukienki a potem do kosmetyczki nie wiem jak ja się wyrobię. Całe szczęście że udało mi się wyskoczyć z pracy na godzinkę to Natalkę obkupiłam w spineczki i opaski do jutrzejszej kreacji.
 
Hej!
Ależ jesteście dziewczyny niecierpliwe :-) Jakby co będę miała 9 msc czasu by Was doinformować :-)

Same weselicha jutro. I ja też idę. Co prawda trochę prywatnie,trochę zawodowo,ale ubrac sie trzeba i jak to zwykle u mnie bywa zakupy dopiero dzis

Wrocławianki udanego spotkania Wam życzę
 
maonka - ja będę, M. ze mną przyjdzie na moment z Lenką, zobaczymy jak się ona będzie czuła, ale myślę, że ok, bo wcale na chorą nie wygląda, biega i śmieje się, rozrabia jak zawsze;-) Mimo to, aby Waszych dziewuszek nie zaraziła to ją M. pokaże i zabierze a ja z Wami zostanę:tak: Z komunikacji miejskiej nie korzystam, trzy razy mi się zdarzyło jechać (w tym raz zostawiłam w tramwaju teczkę z dokumentami:zawstydzona/y:), ale z dojazdem do pasażu Grunwaldzkiego nie będziesz miała problemu.

Moja słodzinka właśnie polazła do kuchni, na blacie stało mleko, którego M. nie schował do lodówki jak kawę robił. Mała nalała sobie pełen kubek i postanowiła się napić. Po chwili okropny ryk i biegnie do mnie z pustym kubkiem w dłoni, oczywiście cała mlekiem oblana, nawet na rzęsach je miała:-D Ona już taka duża, że trzeba uważać, co się na blacie zostawia lub kuchnię zamykać.
 
reklama
Ojejej... dobrze, ze w kubku kawy nie bylo, ani nic goracego... te male spryciule nawet nie wiedza, jakie moze byc 'zazi' :-(

Mamusia, Salamandra- dobrej zabawy!!!

My caly weekend mamy zajety, tzn. jutro od 12:00 zaczyna sie mlyn... a pogoda ma byc ladna :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry