Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ehhh lekarka kazała porozmawiać ze swoim pediatrą o nebulizatorze... zobaczymy co powie ale wizyta jutro wieczorem lub we wtorek rano chyba że będzie pogorszenie stanu to jak najszybciej.
A co do 'gadania' B. to nie zapominaj, ze ja mam rozgadanego K. w domu z misja 1000000000000000 pytan do dziennie
ostatnio padlo "Mamusiu... a co to znaczy, ze dinozaury wyginely, bo pani w przedszkolu powiedziala, ze byl lodowiec i one wyginely... czy one wpadly do dziury?"... no... tym mnie zastrzelil 





. Mysle, ze podczas trzesienia cos sie w kontenerze musialo poluzowac i przez noc wyciekl. Zla jestem, bo nie mam kasy, a gaz by sie jednak przydal. Nie bylo problemow ze sniadaniem, bo mleko do platkow w podgrzewaczu do butelek nagrzalam, ale obiadu to w ten sposob Konstancji nie ugotuje 
z gazem to faktycznie niefart! Jakos niby jak jest czlowiek sie nie zastanawia, ale jak braknie, to zonk... nie zaomne, jak przed pierwsza Gwiazdka Kubusia prad nam padl w noc przed Wigilia... no myslalam, ze mnie trafi, gotowanie w toku, lodowa zapchnieta jedzeniem itd. a pradu niet, nad ranem odpalili, rano znowu padlo... cale szczescie, ze lodowa dlugo trzyma i ze mamy gaz (bo teraz to w wiekszosci mieszkan wszytsko na prad robia), to jakos te kolacje zrobilismy, ale nerwy byly.