wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
Hej:-)
Na początek:
Ella, wielkie gratulacje i spokojnych 9 m-cy :-)
Katik, u mnie tż dzisiaj placki ziemniaczane były, nawet nie liczylam ile wrabałam;-(
zielona no ja na bank na diete od stycznia ide, a teraz jem na zapas heheheh, a tak poważnie, dostałam zaproszenie na zjazd absolwentow na moją uczelnie do Poznania, który odbedzie sie w maju, już sie z kumpela podjarałyśmy heheheh, no ale najpierw trza się po ciązach do porzadku w końcu doprowadzic. Na szczeście mam na to 5 m-cy hehehe. Juz sie doczekac nie moge, jak za dawnych studenckich czasów, pokój w hotelu zarezerwujemy i na imprezkę. Od razu mi się humor poprawil bo ostatnio dol, za dolem. Martwie się tylko za co ja tam pojade, ale chocbym miała swiat na glowie posatwic to coś wykombinuje hehehe.
salamandra...milej zabawy, takie spontaniczne z reguły są najlepesze;-)
aniez...oj zazdraszczam jak ja bym chciala na jakiś bal przebieranców pojśc, jeszcze nigdy nie byłam. Baw się dobrze wampirzyco;-0
My na sylwka w domu, w zasadzie to juz rok temu postanowiliśmy ,że zostajemy z dzieciaczkami. Może za rok gdzies pojdzeimy. Z Wercią tez bylismy jak była w wieku Boryska, zresztą ja chyba tylko raz na sylwku byłam odkąd matką jestem...
Na początek:
Ella, wielkie gratulacje i spokojnych 9 m-cy :-)
Katik, u mnie tż dzisiaj placki ziemniaczane były, nawet nie liczylam ile wrabałam;-(
zielona no ja na bank na diete od stycznia ide, a teraz jem na zapas heheheh, a tak poważnie, dostałam zaproszenie na zjazd absolwentow na moją uczelnie do Poznania, który odbedzie sie w maju, już sie z kumpela podjarałyśmy heheheh, no ale najpierw trza się po ciązach do porzadku w końcu doprowadzic. Na szczeście mam na to 5 m-cy hehehe. Juz sie doczekac nie moge, jak za dawnych studenckich czasów, pokój w hotelu zarezerwujemy i na imprezkę. Od razu mi się humor poprawil bo ostatnio dol, za dolem. Martwie się tylko za co ja tam pojade, ale chocbym miała swiat na glowie posatwic to coś wykombinuje hehehe.
salamandra...milej zabawy, takie spontaniczne z reguły są najlepesze;-)
aniez...oj zazdraszczam jak ja bym chciala na jakiś bal przebieranców pojśc, jeszcze nigdy nie byłam. Baw się dobrze wampirzyco;-0
My na sylwka w domu, w zasadzie to juz rok temu postanowiliśmy ,że zostajemy z dzieciaczkami. Może za rok gdzies pojdzeimy. Z Wercią tez bylismy jak była w wieku Boryska, zresztą ja chyba tylko raz na sylwku byłam odkąd matką jestem...
Ostatnia edycja:



musze ochłonąc bo mimo przypuszczen jak juz staly sie faktem to...ufffff....ojojojojoj! 2 dzieci jka ja jednego czasem nie ogarniam!
także jak poszłam do lekarza i miałam od razu USG to już biło serduszko .
Małż niech ci nie dokucza bo to zaraźliwe może być i sam głos straci
