reklama

Kwietniówki 2010!!!

Napisała ta której dziecko u Ciebie nie spało do 1
:-):-):-)


przedszkole z internatem to jedyne wyjscie...

a moze potraktuje Twoja propozycje serio i podrzuce Ci mloda na pare dni...



mloda buszuje z dziadkami, mi macki opadaja i w dodatku wkurzylam sie, bo odnowila mi sie kontuzja kostek i nawalaja mnie niemilosiernie.
 
reklama
zielona - współczuję.. Moja się poprawiła i chodzi spać wcześniej, już lula. Odkąd się Maciek urodził to po kąpieli gasimy światło i wyłączamy tv, ja go karmię i odkładam do łóżeczka, Maciek momentalnie zasypia. Jak karmię to M. w tym czasie Lenkę kąpie, ubiera w piżamkę, butlę kaszy jej wręcza, bajkę opowiada i mała zazwyczaj od razu zasypia, dziś przyszła do mnie, ale zobaczyła, że zajęta jestem to wróciła do łóżka. Czasami jak mi Maciek szybko zaśnie to ja jeszcze się na końcówkę kąpieli załapie i wtedy ja bajkę Lence opowiadam. Wcześniej ją chyba tv rozpraszał, dlatego nam tak ze spaniem nawalała. Wstaje o dziwo tak jak wcześniej, gdy zasypiała po 23:00.

Spadam sobie karmi otworzyć i wskakuję do wyrka, bo mam w planie dzisiaj książkę do końca przeczytać.
 
a ile to przedszkole? wiesz, musze wiedziec czy kawalek watroby wystarczy przehandlowac, czy od razu nerke...

Jak chodzi dziecko z doskoku , to 35 zeta za cały dzień z żarełkiem . Jak na prywatne to cena nie jest jeszcze jakaś mega wysoka . Spokój bezcenny . U Ciebie nie ma takich co byś mogła ją czasem sprzedać ?
Szymek tak chodził jak skończył dwa lata - 2 razy w tygodniu .
A no i raz już w tym roku było nocowanie:-D:-D
Mój małżon się śmiał , że kosztowało 200 zł .. bo tyle właśnie tego wieczora wydałam na wyprzedażach :-p:-p
 
aniam, no wlasnie nie ma dla takich "maluchow". Sa jakies 2 prywatne, ale dzieciaki po trzecim roku zycia przyjmuja...
nic to, jakos sie przemecze. moze jakis cyrk przyjedzie, to moze beda chcieli ja kupic, coby dzika zwierzyne nia straszyc...
 
witam się o poranku widać większość na wakacjach chyba twórczość jakby spowolniła nastawiłam się na nadrabianie a tu pustki:-D
Weekend minął jak zwykle za szybko. Całą sobotę doprowadzałam mieszkanko do stanu używalności a w niedzielę miałam na obiedzie teściów a potem dojechała jeszcze moja mama jako że ma spędzić ten tydzień u nas pilnując małego bo nie mam co z nim zrobić jako że zrezygnowaliśmy na koniec czerwca z niani.
No i jeszcze tylko tydzień i moje małe niedobre stworzonko idzie do przedszkola.:-)
 
I ja się melduję;-) Nocka ok, ale teraz już Maciula marudzi.

aniam - 35zł za dzień z wyżywieniem to tanio, u nas z doskoku to10zł/h i to cena bez wyżywienia, bo u nas nie gotują tylko podgrzewają i podają to, co rodzice dziecku przyniosą.

Spadam chatę ogarniać i siebie muszę dzisiaj zrobić na bóstwo, bo na 17:00 mam polsko-kanadyjskie spotkanie biznesowe.
Miłego dnia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry