zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Też mi się wydaje, że go przegrzewasz. Moja ma tylko spodnie i skarpetki, rajtuz pod nie zakładam jeszcze, podkoszulka i cienka bluzeczka z długim rękawem.
ja nawet podkoszulki nie zakladam hi hi hi
Przegrzewane dzieciaki trudniej radza sobie z infekcjami. no i niewiele jest dzieci, ktore przyjda i powiedza, ze sie spocily. biegaja takie mokre, bo im to nie przeszkadza.
Od kilku dni nie zostawiam mlodej samej z dziadkiem, bo ten duren zawsze naubiera ja jak na Syberie i mloda po minucie mokra. Na nic sie zda tlumaczenie, ze dziecko jest w ciaglym ruchu i jest mu zdecydowanie cieplej niz doroslemu, ktory leniwie przestepuje z nogi na noge. Jakby sie poruszal, to by wiedzial... Zaczelam tez ciuchy chowac. hehehe wsadzilam do walizki, a tam jest szyfr, wiec jej nie otworzy

Maonka, super jak brzucho sie rusza.

) Alicja ma nawrót kataru, znowu w nocy gorączki lekkiej dostała, bidula moja.
dusza się więc go wywaliłam ale ten czosnek spróbuje. W co go wkładasz??