Wg wikipedii: "Fibrynogen, I czynnik krzepnięcia - białko [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Osocze_krwi"]osocza krwi[/ame] wytwarzane w wątrobie, angażowane w końcowej fazie procesu krzepnięcia i przekształcane w białko fibrylarne - fibrynę (włóknik) współtworzącą [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Skrzep"]skrzep krwi[/ame]. Fibrynogen łącząc się z receptorami GpIIb/IIIa powoduje agregację aktywowanych [ame="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trombocyt"]trombocytów[/ame]. Jest zaliczany do białek ostrej fazy.":-):-):-) cześć dziewczyny,
apetyt też mi dopisuje.nawet za bardzo...
byłam właśnie po wyniki krwi.z morfologii tylko podwyższone granulocyty i za mało monocytów...aaaa no i wbc ponad normę...dodatkowo ten cholerny fibrynogen jeszcze wyższy niż dwa tygodnie temu...któraś z was miała zlecany fibrynogen?co to za paskudztwo tak we mnie rośnie?







to badanie... a kolor no kupki zależy od tego co jesz i ile pijesz... może więcej warzyw i owoców???