reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej dziewczyny!

witam się na urlopie :))) wyszłam ze szkoly z torbą papierów do zrobienia w ferie, ale i tak zamierzam poleniuchować ile się da. W weekend mielismy jechać do Kołobrzegu do spa z Mają,ale przełożylismy na nastepny weekend bo Maja niestty na antybiotyku jest i chciala by na basen chodzic,a poki co jej nie wolno.
Zla jestem bo myslalam,ze obejdzie sie bez antybola, ale wczoraj w nocy sie budula tak dusila,ze az mokra byla wiec nie bylo co czekac. Caly tydzien w domu siedziala z T bo wziął opiekę,ale kaszel nie ustępował, grrr.

Zmykam do małej, bo mnie na lody z ciastoliny zaprasza,ale jeszcze wpadne na dłużej jak T z treningu wróci ponadrabiam :)
Miłego popołudnia!
 
reklama
Aniez - to was siekło , dobrze że dzieciaki w dobrych nastrojach .


Kittek zdrówka dla Majeczki .


Gosieńka - Olka lubi się glutami zajadać czasem , więc dobrze że w przedszkolu tego nie robi na występach . Zwykle robiła to przez sen , np. na leżaczku latem :-D


Ja też mam gluta i Olka troszkę ma , ale jej to taka woda z nosa czasem tylko leci .
Muszę w week na saunę się wybrać , to się odglutuję . Bo po saunie to mi tona tego z nosa złazi i jest spokój .
Może się poświęcę też i na jakiś sanki z dziećmi pójdę , tylko jakieś gacie na wacie trzeba z szafy wytaszczyć . Albo zrobię interes i tatusia wyślę .

Agnieszka - u mnie też masa prania , mam na strychu na to miejsce , ale mi się tam łazić nie chce . Dwa że po takicm suszeniu mam wrażenie , że wszystko mi wali tym impregnatem do dachów . Także suszenie u Olki w pokoju . Nasz dom jak wasz stary , brakuje mi np. garderoby :-( Koleżanka sobie chałupę postawiła i ma dwie , jedną na normalne ubrania , a drugą na dole , na kurtki , buty itp. O i tak mi się marzy , ale nie ma gdzie . Do tego mam 4 pokoje na górze i wszystkie praktycznie tej samej wielkości :-D I zwykle w takim domu każdy wie jak do kibla trafić :-D, choć już kilka razy dzieci znajomych poszły mi sikać do bidetu :baffled::-D
 
Aniez zdrówka dla chłopaków!! U nas też dziś pomidorówka i placuszki z jabłkami, pycha.

Kittek dla Majeczki zdróweczka.

My się trzymamy i grypie się nie dajemy!

Aniam, mówisz gacie na wacie:-D powiem ci, że nie jest aż tak zimno. Ja byłam, gaci na wacie nie miałam i nie zmarzłam.
elvie,wiem że w necie pełno ćwiczeń Ewki, ale chcę być logistycznie przygotowana i mieć swoją płytę. Strój sportowy jeszcze sobie kupię i ruszam od poniedziałku. Dam znać czy warto.
 
Witam w końcu
U nas też szpitalnie, mnie tak męczy ten katar, że usnęłam dopiero o 5. A o 8 pobudka. Gardło też drapie.
Wczoraj dziadki i moja mama przyjechali na ten dzień babci do przedszkola, ale Alicję tak rozłożyło, że jeszcze takiej chorej to jej nie widziałam. Więc nie poszli do przedszkola, od rana tak kaszlała, suchy, świszczący kaszel. Do tego bladziutka, oczy pogrążone nic nie chciała jeść i pić. I tylko dwa razy zrobiła siku przez cały dzień. A pod wieczór dostała pierwszy raz w życiu gorączki. Mama przywiozła aparat do inhalacji. Więc się obie inhalujemy.
Dzisiaj byłyśmy znowu u lekarza, rano gorączka też była, ale w końcu kaszel się zmienił i zaczyna się odrywać. Całe szczęście nie zeszło niżej. Zaczęła trochę jeść i więcej pić. Więc mam nadzieję, że przełom jest.
U ginekologa też byłam i nic się nie zanosi na poród!!! Szyjka zamknięta, twarda, wód dużo, łożysko jeszcze młode. Mały już tak dużo nie przytył, waży 3800 (oczywiście +/- 350g). Mama z Alą były przy badaniu, więc to był ich pierwszy raz ;-). Pytałam kiedy mam się zgłosić do szpitala, jeśli nie urodzę do niedzieli. A więc mam zgłosić się 31.01 w czwartek i już mnie do porodu nie wypuszczą. Wiec mam parę dni na wyleczenie przeziębienia. Pan doktor pod wrażeniem jak Alicja z nim rozmawiała, dała się wsiąść na ręce, jego żona jest przedszkolanką, więc był zaskoczony jej mową. Powiedziałam mu, że ona tylko nie mówi jak śpi.
Jak wracałyśmy rozmawiałyśmy o wizycie i Ala jak zwykle nas rozbawiła. Opowiadała jak to jeździł po brzuchu urządzeniem i "poszukiwał go". :-D Mamę mam do wtorku rana. Więc jutro mam w planach leżenie pod kołderką cały dzień.

Elvie bardzo kreatywne zabawy. Ze sznurkiem musimy się zabawić. Chociaż moja bawi się miarką wzrostu, która odpadła ze ściany i też po tym chodzi.
Aniez u Was też szpitalnie, dużo zdrówka życzę.
Annaoj jak po wystawie?
Filonka miło się czyta, że Kacper tak ślicznie przywitał braciszka. Mam nadzieję, że u mnie też tak będzie.
Gosia dziękuję za podpisanie petycji i proszę o więcej podpisów:
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9080
 
Aniam- to było do przewidzenia, że się w końcu rozłożymy :-( ja też kicham i prycham :-) ledwo mówię i to jest oczywiście tragedia stulecia, bo z natury jestem plepla ;P

Maonka- no to się kuruj. Mam nadzieję, że jednak urodzisz zanim pójdziesz do szpitala. Ja tak z B. miałam... zero czegokolwiek, szyjka zamknięta itd. i już się szykowałam na oddział pat. w pt a w czw. się zaczęło :-)

Racuchy poszły ;-) tym bardziej miały wzięcie, że chłopaki sobie je miksowali, więc w ich mniemaniu ugotowali obiad :P Teraz śpią. Niestety mimo leków B. ma 38,4 :-( kolejną dawkę ibumu mamy o 23:00 :-( aż się boję tej nocy.
 
aniam Wiktor chodzi prywatnie jak go nie ma powyżej 7 dni to odliczają tylko stawkę żywieniową to jest 6 zł/dziennie. Czekam niecierpliwie na fotki:-)

ellu trzymaj się dasz radę

Filonka
super że mały tak ładnie zaakceptował braciszka

gosieńko zdrówka dla Helci oby szybko przeszło

nata oby dalej było lepiej, u nas też zaczął się nieciekawie bo mały ciągle chory.

elvi u nas na topie jest skrzynka do wrzucania kształtów i otwieranie w niej drzwiczek kluczami o pasujących do siebie kolorach - mały sobie z tym świetnie sam radzi, książek nie lubi ale klockami różnymi ładnie się bawi choć najlepsze to układanie wieży z drewnianych i rozwalanie jej:-D no i wściekanie się z tatusiem jest hitem mały bardzo lubi być w ruchu (na szczęście nie cały czas)

aniez
zdrówka dla Bartusia i Kubusia trzymam kciuki aby nocka minęła spokojnie

kittek
pewnie że odpoczywaj ile się da, zdrówka dla Mai

maonka wracaj szybko do zdrowia, jak ja ci normalnie zazdroszczę tego gadulstwa Ali nas czeka terapia wspomagająca rozwój mowy niestety:baffled:
 
Ojej ależ sie chorobowo zrobiło :-( Zdrowka dla wszystkich!
Zdrowiejcie szybko.

Aniez oby bartuli udalo sie szybko wygrac z temperaturą...dajesz krzyżowo przeciwgorączkowe?


U nas po rozmowie w szkole... Ehhh szkoda gadać bo J. scenę odwalił taką że szok... Nie chcial współpracować z panią pedagog i w ogole ryczał jak obdzierany ze skóry... Nie dało się z nim normalnie tam rozmawiać...a jak wyszliśmy to mówił że chce spróbowac kiedy indziej.... Niestety nie ma takiej możliwości... Do szkoły chce isć i to bardzo... Ale chyba najbardziej przeraził go widok ... Sióstr zakonnych :szok::-D:no: I nie wiem czy śmiać się czy płakać... W związku z całą tą sytuacją pójdzie chyba jednak do rejonowej podstawówki...może to i lepiej... Nie wiem muszę się z tym przespać i ogarnąć bo zmuszać go nie mam zamiaru...

idę do mężusia...

dobrej nocy
 
Agnieszka, tak podaje naprzemiennie, ale oba sobie nie radza tak do konca. Musze go dodatkowo schladzac dajac wilgotna tetre na glowe. Czekamy az zaskoczy antybiotyk. To pierwszy w jego zyciu, wiec tez nie wiem, jak bedzie reagowal.
W ramach odstresowana przygotowalam schab do schabu ze sliwka... normalnie padlo mi na glowe z tym gotowaniem. Za to malzon ponoc zabiera sie jutro za marchewkowe :))) a teraz w ramach kontrastu robi mi maslo czosnkowe, dla zdrowotnosci :P
 
kittek - zdrówka dla Majeczki a Tobie odpoczynku na feriach!

aniam - dla Was również zdrówka, mnie katar wkurza bardzo. Oby sauna pomogła!

gosia - Ty jak mój M. On jak do Moni na piłkę z chłopakami jechał to też buty, spodenki, koszulka.. wyglądał za pierwszym razem jak z wystawy sklepowej zdjęty:-D Ewka czadowa jest, mogę z Tobą zacząć:tak:

aniez - spokojnej nocki, niech antybol szybko zadziała.

basia - moja też w ruchu uwielbia być, ale zimą dużo w domu siedzimy, więc kombinuję aby jej czas umilać, szczególnie dużo z nią pracuję jak Maciek śpi. Zauważyłam, że lubi mieć mnie na wyłączność i bardzo ją cieszy, że robimy coś tylko we dwie.

Agnieszka - ja też do zakonnic bym nie chciała do szkoły iść. A Ty byś chciała??

Obkupiłam trochę Lenę na Allegro, głównie spodnie i bluzy jej kupiłam, bo mi ostatnio w górę wyskoczyła i rękawy za krótkie, spodni to jej dobrych tylko 2 pary zostało. Udało mi się trafić na aukcje używanych firmówek za grosze, od jednej babeczki hurtem kupiłam:) Dobrze, że Aniamowa dla Maćka cudeńka wysyła to przynajmniej jego zakupy mam w głowy;-)

Zmykam poćwiczyć, M. mecz ogląda, więc czytać mu nie będę. Ostatnie wieczory robię M. za audiobooka, już mnie gardło boli od tego czytania na głos, więc dzisiaj robię sobie od czytania wolne.
 
reklama
oj chorobowy szczyt sezonu nadszedł :-( u nas w pracy też od dwóch tygodni cała lista zastępstw wisiała i dyrka wściekła chodziła bo nie było komu zastępstw poprowadzić.

Nata głowa do góry :) Oby same pozytywne wydarzenia w tym roku wam towarzyszyły.Gosienko zdrówka dla Helenki. Smutno mi, że jednak nie uda się wam przyjechac....:-( Przy nastepnej okazji nadrobimy :)))

Filonka super, ze Kacperek tak pozytywnie przyjął braciszka.

Annaoj zdrowka dla Alicji, oby do ciebie nic poza katarem sie nie przyczepilo.

Aniez
zdrówka dla Twoich chłopców, a od was niech choróbsko sie trzyma z daleka bo kto bedzie ten szpital obslugiwal!

Maonka dla was również dużo zdrowia, ty musisz szczególnie uważać aby chora na porodówkę nie pojechać.
Elvie widzę, ze nasi to zawsze synchronicznie mecze ogladaja ;-)Pochwal się co kupiłaś :)

Aga nic na siłe. Moze J rzeczywiscie przestraszyl sie siostr zakonnych. A jak ta szkola wyglada w srodku. Jest kolorowa, przystosowana dla dzieci czy bardziej ascetyczna?

Gosia kciuki za kuzynke zacisniete. Apel udostepnilam tez u siebie.

Basia u nas wszelkie zabawy ruchowe są najlepsiejsze ;) Majka ostatnio uprawia jeżdżenie po torze przeszkód między pokojami. Na szczęście jeszcze nic nie poobijała. Poza tym zauważyłam,że jest bardzo kreatywna. Bierze zwierzaczki ( ma takie spore zoo zwiarzątek plastykowych) i ustawia je w róznych miejscach w pokoju. Udaje,ze jedno miejsce to dżungla, inne to farma, itp. Mówi im co mają robić, ustawia je w kolejce do wodopoju, itp. Jak słucham to ubaw mam po pachy :)
Wczoraj odkryłyśmy na nowo prezent od cioci Gosieńki. W zeszłym roku Maja dostała takie puzzle na skojarzenia z obrazkami-puzzelkami (3 skojarzenia np miód, pszczoła i ul) genialna jest ta gra. Zdecydowałam,ze po kilka zestawow skojarzen bede jej wyjmowac poniewaz jest ich sporo i nie ogarnelaby ich w calosci.

Elvie jak mozesz to wrzucaj wiecej swoich pomyslow na zabawy. Mi bardzo spodobal sie ten ze sznurkiem. A moze odswiezymy ten watek o zabawach z maluszkami?

Aniam o
j garderoba to super sprawa, szkoda tylko,ze nasza jest tak beznadziejnie zaprojektowana i pod skosami. W ferie jak do niej wpadne to mam zamiar polowe ubran spakowac do oddania i jakos zorganizowac powierzchnie pod skosem bo sie marnuje. Wogole to stwierdzilam, ze tyle rzeczy sie w domu gromadzi, ze ile by szaf nie bylo to kazda po jakims czasie zapchana:rofl2:


Pozostale laski pozdrawiam :) I zmykam odsypiać ciężki tydzień.

ps. od kilku miesięcy aby użyć polskich znaków muszę wscisnąć shift+~ bo mi ALT odmowil posluszenstwa (chyba powiklania po przyjeciu winka tego co to lapka kiedys nim poczestowalam jak z Gosienka imprezowalysmy) wiec czesto omijam ten skomplikowany proceder, palce by mi sie rozjechaly na klawiaturze i wiele bym nie napisala ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry