reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy i my z rana :-)

Grochóweczka się gotuje i pachnie nam w domu jak z wędzarni :-)

I śnieg znów pada gr.... ja już chcę wiosnę kocham zimę, ale ten brak słońca źle na mnie wpływa...

Gosienka nie ma problemu :-) my na "majteczki w kropeczki" zawsze chętni :-D. Kurs makijażu powiadasz przydałby się, bo człowiek ma tych kosmetyków a malować się nie potrafi..
Beti pamiętam swoje bóle wzrostowe grr, do tej pory mi ciarki przechodzą...

Zielona super, że Wam się tak układa :-) :tak:

Agnieszka
mała rzecz a cieszy, u nas tak działają puzzle i spokój z dzieciem :-)

Kittek oby Maję kaszel opuścił tym razem na stałe. Wczoraj była u nas Lena (corka chrzestnego Tosi) z mamą i mówiły że na taki kaszel pomógł im właśnie Flavamed, my braliśmy Malie kiedyś pamiętam to też taki syrop bez recepty.

Do poźniej kobiety :-)
 
reklama
hejka
dzień mi się w pracy zaczął:no: "pasztet za pasztetem" wyskakuje:baffled: Dobrze, że jeszcze tylko 2 dni i urlooop!
Aniam widzę, że dziewczyny podobny zestaw leków dostały. No ja nie wiem po kim moja synowa takie smaki ma;-)
Zielona super, że się chłopu podoba. Oby tak dalej.
Beti twarda bądź, trzymam kciuki co by się chłop naprostował.
Gosieńka uwilebiam jak o lekcjach tańca piszesz, od razu mi się wspomina jak z B chodziliśmy całe wieki temu i jak fajnie było:-)
Aniez pochwal się zakupami, głównie torebka mnie intersuje:-)
Basia super, że W się rozgaduję, chociaż ja czasem wiele bym oddała za milczenie Młodej:-)

uciekam do mojego "bajzelku"
 
Witam kochane
Dziękuję za gratulacje. Jestem na nowo ZAKOCHANA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj wyszliśmy, więc tak na szybko piszę, bo jeszcze nie jestem wkręcona w tryb domowy.
Leonek, a właściwie Leon kawał chłopa. Te moje dzieciaki to lubią mi robić psikusy. Alicja w prima aprilis, a Leonek zaskoczył mnie swoją imponującą wagą.
Rozmawiałam z super lekarką, która robiła drugi pomiar, czemu taka rozbieżność. I zazwyczaj usg jest ustawione do 4 kg i dlatego przy większych dzieciakach takie pomyłki. Dziewczyna z sali 3 lata temu też tak miała. Dziecko miało mieć ok 4kg, a było 4300.
Najważniejsze, że zdrowy i jest za co złapać. :-D
Alicja pozytywnie reaguje, kocha Leonka. Asystowała przy kąpieli, przy pierwszej zmianie pieluszki, była mocno zdziwiona :laugh2: Więc musieliśmy wytłumaczyć. Co chwilę coś mu pokazuje, mówiąc Leonek patrz. Widać, że bardzo przeżywa całą sytuację.
W szpitalu całkowity zakaz odwiedzin, ale wczoraj byli u mnie na sekundę, zobaczyć nas przez szybkę. Oczywiście rozkleiłam się jak ją zobaczyłam. Jeszcze ona wchodząc po schodach jak mnie zobaczyła to co chwilę "mama, mama, mama". Płakała przy rozstaniu.
No i niestety Ala ma nawrót kaszlu. Osłuchowo czysta. Mam nadzieję, że dzięki temu, iż karmie Leonek nic nie złapie.

Koleje zaskoczenie tym razem mąż mi spłatał. Wyszliśmy ze szpitala, a pod nim nowa wymarzona fura. Szczęka opadła mi z wrażenia. Aż nie miałam czasu się nacieszyć nowym autem.

Elvie połowa ubranek jest już za mała. Do szpitala wzięłam w razie czego jakieś bodziaki i śpiochy roz 56 i weszły do połowy :baffled: Taki pajacyk z liskiem chyba będzie na raz. :baffled: Założyłam mu go dziś do spania.
Widzę, że Zielona jest już on-line Witaj

Wkrótce się odezwę i foteczki wstawię.
 
Maonka witajcie w domu!! Super że Ala tak dzielnie wam pomaga :tak: z niecierpliwością czekam na zdjęcia Leona :-)

Dzieciarnia śpi, wykąpałam się już, kolacja zjedzona...ide do wyrka wyprostować nogi bo mnie strasznie bolą...
 
Stary zafascynowany jest nowa praca i ludzmi, z ktorymi wspolpracuje. Wreszcie czuje sie wazny i doceniany. No i jego szefowa tez jest bardzo z niego zadowolona. Cieszy mnie to.

A co do chomika, to mowilam, zamontuj mu jaies dynamo i niech zarabia na zarcie :tak:

Chyba to zlecę Renacie , myślę że coś by zdziałała w tym temacie . A pytała o Ciebie , jak tam dotarłaś . Jutro mam Franka na wieczór w domu . Oj będzie się działo .

Dobra, dzisiaj podobnie jak U Basi u mnie też będzie spaghetti… a i jeszcze Wam nie powiedziałam, że zrobiłam strajk z myciem naczyń (oczywiście chodzi o mojego leniwego męża)… nie myję drugi dzień, pełne 2 komory naczyń, a ja już mam ciśnienie podniesione jak tam wchodzę, ale dzielnie się trzymam… mąż też L to już kolejna oznaka mojego buntu, bo od zeszłego tygodnia nie piorę jego rzeczy… czekam niecierpliwie na efekty

Oby podziałało , ale jak to któraś napisała facetowi to trzeba prosto z mostu ..

hejka
dzień mi się w pracy zaczął:no: "pasztet za pasztetem" wyskakuje:baffled: Dobrze, że jeszcze tylko 2 dni i urlooop!
Aniam widzę, że dziewczyny podobny zestaw leków dostały. No ja nie wiem po kim moja synowa takie smaki ma;-)
"

Olka po tatusiu . :tak: Ogórki , kapusta kiszona , ciekawe czy śledzia z cebulką lubi , bo tego jeszcze jej tatuś nie dał . Ale kiedyś dał jej z palca piankę z piwa spróbować i teraz jak widzi to się trzęsie że chce browar :confused::-D pamietam jak jako dzieciak spróbowałam piwa , to mi wcale nie smakowało :no:


Maonka super że już w domku . No kawał chłopa masz :-D:-D


Hmmm... rachunki muszę zapłacić . Nie wiem od czego mam zacząć , czy od 3 koła za gaz , czy 300zł za prąd :angry::angry:
 
No to Olka spokojnie mogłaby się żywić z bartkiem. hitem dzisiejszego dnia była kapusta kiszona z szalotką i jabłuszkiem... ogórek kiszony... i sok... ale nie ma opcji, żeby to był sok owocowy, bo tym najczęściej gardzi, taki jest mniam Sok Tymbark Vega warzywno-śródziemnomorski • Sklep spożywczy • Alma24.pl

Dzisiaj Kuba dał mi po południu w kość... chyba nie dosypia i muszę go zacząć wcześniej kłaść, bo ostatnio chodzi spać przed 20:00 ale jak chodzi do przedszkola to jest to zdecydowanie za późno... wraca wymięty i nieznośny... całe osiedle dzisiaj słyszało, jak się darłam, bo mi nerwy puściły :-( a teraz oczywiście mam wyrzuty sumienia... eh...

Beti- no to &&& za szkolenie małżonka! Kumpela oddzwoniła po 23:00 :-p my sowy tak już mamy... Elvie cos o tym wie :-)

Maonka- super, że w domku i jaki fajowy prezencik :-D

Tymczasem znikam, bo doba się kończy, a ja jeszcze mam coś niecoś do zrobienia ... :(
 
Aniez tego soku to nawet ja nie przełknę :no: Nie cierpię go , a wlewałam go w siebie w ciąży :-D
Moje dzieciaki pomarańczowy kochają , jak tanie dorwiemy to wyciskamy sami .
No i nie trawią soku z marchewki :no: ja zresztą też nie lubię .

Szymek z warzywami średnio . Nie ma jak to kotlet , ale zupy bardzo lubi :tak:
 
hej,
Mati nie chodzi do żłobka i mało rzeczy ogarniam, więc wybaczcie nieobecność:(

zielona super, że dotarłyście całe i zdrowe. Jak dobrze, że mężowi odpowiada praca i ludzie.

Maonka, super, że jesteście już w domu. Ucałuj od nas Leonka:)

Aniam, co za rachunki za gaz:szok: U nas za prąd miesiąc w miesiąc 500 zł, płać i płacz.
Beti, wytrwałości&&&
 
Doberek
Oj M. dzisiaj był niespokojny w nocy ale to dlatego że przeżywał zygzaka :-) kłócił się że nie ma zygzaka, i płakał...dałam do rączki i poszedł dalej w kimę :-D
Aniam ile za gaz?? Ło matko i to masz co ile ? co 2 m-ce??
Gosia 500 zł za prąd... ło matko..dziewczyny gdzie wy mieszkacie?? ;-)
Ja myślałam że na śląsku to prąd najdroższy bo tak się wiecznie buntują...chyba że to my akurat tacy oszczędni jesteśmy... ostatni rachunek było ok 370 zł na rodzinę...ale płacimy co 2 miesiąc...

Soki... moi wypiją albo jabłkowy albo wode... pomarańczowego nawet świeżo wyciskanego nie wypiją...nie mówie już o ważywnych...chociaż kubusia owocowo-warzywnego czy jakieś inne badziewie od czasu do czasu im babcia kupi to bardzo lubią...macie jakieś do polecenia soki właśnie typu kubuś, pysio...tylko bez tej chemii??

A tak w ogóle...będę wredna ;-)
Smacznego pączka w Tłusty Czwartek...niech nam w... rozum pójdzie :-D
Tłusty_Czwartek.jpg
 
reklama
Aga Marvit ja sobie je mieszam np.marchewke z jablkiem. Albo... z sokowirowki :P
Kubus strasznie kaloryczny i zapycha. Kuba kiedys wypil mala butelke i potem odmowil jedzenia przez 3 h...

Wlasnie... dzisiaj mam problem, bo nie przepadam za slodkim, a musze wmusic w siebie paczka... bo ponoc taka tradycja... z niecierpliwoscia czekam na sledzika :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry