beti1982
III'2008 i IV'2010
Witam weekendowo... A. pojechał po teściową do Oświęcimia, a ja sama z dziewczynkami... obiadek się gotuje, a ja w planach mam jeszcze zamiar upichcić ciasto (Gosienka, narobiłaś mi smaka na te ciasto), potem idziemy na sanki...
Basiu, zdrówka dla Wiktora... dobrze by było po chorobie podnieść mu odporność... u mnie dziewczyny biorą wit.C...
Zielona, wiem o czym mówisz z tą migreną... no, a co do planów powiększenia rodziny to jestem za:-) a co to za tabsy, po których dostałaś takiego powera? jakieś ziółka?
Izabela, udanych zakupów...
Gosienka, gratki za kolejny stopień w edukacji tanecznej... no i skąd ja znam taka marudę w domu???? oby do poniedziałku
Elvie, udanej wyprzedaży rzeczy... ja tez zabieram się za taka akcję już dłuuższy czas...
Basiu, zdrówka dla Wiktora... dobrze by było po chorobie podnieść mu odporność... u mnie dziewczyny biorą wit.C...
Zielona, wiem o czym mówisz z tą migreną... no, a co do planów powiększenia rodziny to jestem za:-) a co to za tabsy, po których dostałaś takiego powera? jakieś ziółka?

Izabela, udanych zakupów...
Gosienka, gratki za kolejny stopień w edukacji tanecznej... no i skąd ja znam taka marudę w domu???? oby do poniedziałku

Elvie, udanej wyprzedaży rzeczy... ja tez zabieram się za taka akcję już dłuuższy czas...
). Zaliczyliśmy dzisiaj migiem jakieś zakupy ale robiliśmy to baardzo szybko bo wszędzie kolejki taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie że szok
masakra...no ale jak to stwierdziliśmy z A. jutro jest 10tego to wczoraj płacili wypłaty ;-) sajgon straszny na kasach...
a tobie się nie dziwię że nie myślisz o kolejnym bąblu ;-)... małżonek musiałby poopiekować się na cały etat dzieckiem to też by odpuścił ;-)