reklama

Kwietniówki 2010!!!

sonia - może i ja się przyzwyczaję, ale póki co padaka jest:(


Dziewczyny, dostałam taki załącznik do życzeń od kolegi z Ori, myślałam, że padnę, same zobaczcie:
Gracjan Roztocki 8 marca Dzień Kobiet - YouTube
Od razu lepszy nastrój mam hehehe;-)

Maciek opanował dziś chodzenie z pchaczem, a to nie takie proste, bo pchacz mamy taki zapierdzielający szybko i bez stopowania. Teraz Maciek rozkminia, jak zakręcać, ale póki co sam przechodzi na drugą stronę pchacza i znów pcha.
 
reklama
Trochę się zrestartowałam... znaczy zdrzęmnęłam się 3x5 minut bo dłużej się przy dwójce nie dało...

To teraz już całkiem przytomna :-)

Wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta!! Oby nasi mężczyźni dbali o nas codziennie

Elvie pierwszego nawet nie słuchałam...zaczęłam ale nie wytrzymałam... drugie jest świetne ;-) I też nie lubię zostawać sama w domu szczególnie na noc :tak: Na szczęście jeszcze tak się nie zdarzyło bo zawsze przynajmniej teściowa w domu jest :tak:
No i najlepszego dla Maćka!! Niech zdrowo rośnie bo duży jest :-D

Dorotko zdrówka dla ciebie i dla Paulinki! Strasznie się cieszę z waszego zaproszenia na Wiejską :tak:

...
Dalej mi się ciężko myśli...chyba się dzisiaj winem znieczulę :-D
 
Filonka, Kacper to normalne trzyletnie dziecko, a one maja prawo zmieniac zdanie tysiac razy na minute. Nie ma sie co wkurzac, a juz karac je za to, zupelnie nie. :no:


Gosienko, normalnych facetow nie znam, ale za to takich prawie normalnych tak, i to kilku :tak:;-)


Mloda dzis na zajeciach z dziecmi byla. 2h sie wybawila, nawet nikogo nie pogryzla ;-) Zmeczona jest bardzo. Jutro idziemy zobaczyc logopede, coby posprawdzal aparat mowy i doradzil jak malej pomoc.
 
Alez mialam dzisiaj cudny poranek. Moje trutnie odspiewaly mi dzis "dzen kobiet" na trzy glosy :P

Po kolei co zapamietalam:

Elvie czasem trzeba powiedziec, co na sercu lezy. Osobiscie uwazam, ze dobry zwiazek opiera sie na szczerosci. Kciuki zaciskam, zeby M.przemyslal. W koncu kazdy ma prawo byc zmeczony, jak z dwojka w domu siedzi.

Anna oj brawo dla Karen. U nas katar jest przyczyna zla wszelkiego. I antybiotyki. Jak Kuba zaliczy takowy, to odpornosc leci. A w tym roku szkarlatyna nam nabruzdzila.

Dorota zdrowka!

Filonka to normalne. Kacper zachowuje sie statystycznie. Przejdzie mu. W zasadzie nie widzialam np.6 latka zwiewajacego z fotela u fryzjera :P czas zrobi swoje.

Gosienko u nas nadal pada, do tego wiatr... brrr...

Gosia dobrze, ze maz zakumal, ze weekendzik dla rodzinki!

Sonia co to za lekarz??? Ostatnio jak bylam z dwojka to zajelo nam to 30 min.w gabinecie!

Zielona zapytaj o masazyki aparatu mowy. Bardzo pomocne. I cwiczenia. Tylko z j.polskim moglby Ci pomoc nasz logopeda, bo system fonetyczny jednak inny :) ale i tak uwazam, ze Kostka da rade.

Dobra... siedze i Bolka i Lolka ogladam z dziecmi i chyba zaraz padne ;)
 
Aniez, ja wierze ze mala da rade. Chce isc do specjalisty zeby upewnic sie gdzie problem lezy. Czy w wielojezycznosci, leniwosci zgrozy, czy wadliwej budowie czegokolwiek (oby nie). Poza tym potrzebuje spacjalisty, coby temu mojemu balwanowi wytlumaczyl, ze z dzieckiem trzeba rozmawiac nie wydawac polecenia, czekac na to co ma do zakomunikowania i ze ma mowic do niej po hiszpansku, a nie tym swoim angielskim.
 
cześć dziewczyny kurcze napisałam długiego posta i mi wcieło:wściekła/y:

niestety będę teraz trochę rzadziej na forum bo niestety nie mogę wchodzi na prywatne strony w pracy założyli nam na wszystkie komputery szpiega więc blady strach:szok: nie wolno w lutym z tego powodu zwolnili jedną dziewczynę.

Niestety nie zawsze mam możliwości aby coś napisać np. jak mój mąż z synem okupują komputer:-)

Z małym już jest dobrze jeszcze dzisiaj bierze antybiotyk a w poniedziałek idzie do przedszkola- pediatra stwierdziła że nic nie stoi temu na przeszkodzie:tak: No i dobrze bo na wtorek mamy umówionego psychologa w przedszkolu.

Widzę że problem śmieciowy na topie my podpisaliśmy za sortowaniem bo i tak to robimy ale na czym ostatecznie się skończyło to nie wiem

agnieszka to ja pytałam czy nie za wcześnie ale ja się na ogrodnictwie nie znam:-)

kittek
zdrówka dla T mam nadzieję że to nic poważnego . Jak maja chce i rodzice chcą to do roboty:-p Co do sauny to nie pomogę bo mi nie wolno korzystać

gosieńko ty pracowita mrówko podziwiam

isabela
to nie fajnie mam nadzieję że w końcu się wyjaśni co się dzieje z Tosią

zielona kurcze współczuję ciągłego bólu głowy. Fajnie że małżon zapisał małą na zajęcia to ty trochę złapiesz oddechu. Co do facetów to niestety skąd ja to znam zawożę małego na 7 do przedszkola i jadę do pracy na 8 godzin od 8 do 16 potem powrót do domu po drodze zakupy wracam tak ok. 17.30-18 potem zajmuję się małym w między czasie gotuję obiad na następny dzień i ogarniam chatę z grubsza a i tak słyszę ciągłe narzekania że musiał odebrać dziecko i zajmować się małym przez te 2 godziny bo on jest przecież taki zmęczony. Pod byle pretekstem wybywa z domu
Trzymam kciuki za wizytę u Logopedy daj znać co i jak.

ella zaciskaj tam jeszcze dzielnie co trzeba niech dzidzia posiedzi u ciebie jeszcze chwilkę.Współczuję bólu ale jesteś już prawie na mecie

annaoj
trzymam kciuki za Karen oby jej ten laser i masaże pomogły. Biedny Igor z tymi uszkami

aniez dobrze że szybko ci zeszło to uczulenie

elvi to niezły klocuszek z Maciusia. Nie dziwię się że ci puściły w takiej sytuacji nerwy

mamoPaulinki
zdrówka dla malutkiej. Udanych zakupów

aniam oby szybko dobrali odpowiednie okularki

sonia
współczuję wizyty u lekarza co za baba
 
Aniam, no niestety rekrutacja co roku u nas również… nawet w zerówce 5-latki trzeba jeszcze raz zapisać jako 6-latki… fajnych masz „opiekunów” dla swoich dzieci… ja tez uwielbiam jak przychodzi moja 12-letnia siostra… no coż, na szczęście nie tylko wadę wzroku po Tobie odziedziczył Szymek… na pewno kilka Twoich zalet


Moje dziecko po mnie jest ciepłolubne he he .
A tak na serio to chyba bardziej podobny niż do J . Ale po nim ma zainteresowania bo już widać że kocha matematykę . Każe się uczyć dodawania i w zakresie do 10 super mu to wychodzi . Literki ma głęboko

Pół nocy w moich snach brałam udział w akcji ratowniczej w górach :no: ( jak to ja i moja psychika przeżywałam zaginięcie naszych himalaistów :no:)


też o tym myślę straszne to jest :(

Aniam ja nawet nie chce myśleć jak moje dostaną w spadku moja wadę wzroku. Cały czas się łudzę, że jednak nie.

A jaką masz wadę ?
Super że Karen chodzi .


dzięki dziewczyny za słowa wsparcia w sprawie bryli . Dobrze być musi , choć mnie to nie cieszy . Na szczęscie technika idzie do przodu już nawet wczoraj doczytałam że i dzieci soczewki noszą :-D
Wiem jaki to dramat dla dziecka mieć okulary i dużą wadę , bo sama przez to przechodziłam , więc nie dam się zbyć słowem , że to tylko okulary .
Ale jak trzeba to trzeba .
 
Kazdego dnia wylapuje roznice pomiedzy wszystkimi tymi krajami, gdzie mieszkalam.

Dzis, na darmowych zajeciach, Kostka bawila sie, dostala jesc i jeszcze pracownica tego miejsca, nie proszona o pomoc, powiedziala mi o jutrzejszym spotkaniu z logopeda (darmowym oczywiscie), wytlumaczyla jak tam dojechac i czego moge sie spodziewac. Pozniej poinformowala mnie, ze mozemy za darmo wypozyczac ksiazki i zabawki... Teraz ogladamy z Kostka TV. Sa tam bardzo pouczajace programy i bajki edukacyjne. NIe ma ZADNYCH reklam... W przerwie miedzy kolejnymi programami ktos czegos uczy - literek, cyfr, prezentuje rozne kultury... A od kilku dni ucza dzieci jak sie maja zachowac w razie pozaru. Dzis na przyklad w studio byla strazaczka z wielka maskotka przebrana za strazaka. Opisywali co do czego sluzy. A na koniec powiedzieli, ze strazakow nie trzeba sie bac i ze oni uwielbiaja sie przytulac. Ze jak dziecko widzi strazaka w takim stroju powinno zlapac go mocno za szyje, a strazak zabierze je w bezpieczne miejsce... To jest edukacja.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry