cześć dziewczyny kurcze napisałam długiego posta i mi wcieło
niestety będę teraz trochę rzadziej na forum bo niestety nie mogę wchodzi na prywatne strony w pracy założyli nam na wszystkie komputery szpiega więc blady strach

nie wolno w lutym z tego powodu zwolnili jedną dziewczynę.
Niestety nie zawsze mam możliwości aby coś napisać np. jak mój mąż z synem okupują komputer:-)
Z małym już jest dobrze jeszcze dzisiaj bierze antybiotyk a w poniedziałek idzie do przedszkola- pediatra stwierdziła że nic nie stoi temu na przeszkodzie

No i dobrze bo na wtorek mamy umówionego psychologa w przedszkolu.
Widzę że problem śmieciowy na topie my podpisaliśmy za sortowaniem bo i tak to robimy ale na czym ostatecznie się skończyło to nie wiem
agnieszka to ja pytałam czy nie za wcześnie ale ja się na ogrodnictwie nie znam:-)
kittek zdrówka dla T mam nadzieję że to nic poważnego . Jak maja chce i rodzice chcą to do roboty

Co do sauny to nie pomogę bo mi nie wolno korzystać
gosieńko ty pracowita mrówko podziwiam
isabela to nie fajnie mam nadzieję że w końcu się wyjaśni co się dzieje z Tosią
zielona kurcze współczuję ciągłego bólu głowy. Fajnie że małżon zapisał małą na zajęcia to ty trochę złapiesz oddechu. Co do facetów to niestety skąd ja to znam zawożę małego na 7 do przedszkola i jadę do pracy na 8 godzin od 8 do 16 potem powrót do domu po drodze zakupy wracam tak ok. 17.30-18 potem zajmuję się małym w między czasie gotuję obiad na następny dzień i ogarniam chatę z grubsza a i tak słyszę ciągłe narzekania że musiał odebrać dziecko i zajmować się małym przez te 2 godziny bo on jest przecież taki zmęczony. Pod byle pretekstem wybywa z domu
Trzymam kciuki za wizytę u Logopedy daj znać co i jak.
ella zaciskaj tam jeszcze dzielnie co trzeba niech dzidzia posiedzi u ciebie jeszcze chwilkę.Współczuję bólu ale jesteś już prawie na mecie
annaoj trzymam kciuki za Karen oby jej ten laser i masaże pomogły. Biedny Igor z tymi uszkami
aniez dobrze że szybko ci zeszło to uczulenie
elvi to niezły klocuszek z Maciusia. Nie dziwię się że ci puściły w takiej sytuacji nerwy
mamoPaulinki zdrówka dla malutkiej. Udanych zakupów
aniam oby szybko dobrali odpowiednie okularki
sonia współczuję wizyty u lekarza co za baba