maonka
Mama: 1.4.2010 & 1.2.2013
Witam
Co za pogoda dobijająca
Kittek mojej też się coś czasami śni, ale raczej tak pozytywnie. Raz śnił jej się lizaczek i rano po przebudzeniu szukała go i popłakała się bo nie mogła znaleźć. A raz śnił jej się balonik, że jej dałam. Maja widać, że w nocy przetwarza przeżycia z dnia.
Basia współczuję tej ospy, u nas to chyba jakaś grypa. Rano znowu gorączka, mówi, że ją nogi bolą,głowa
Zielona a co powiększyła Wam się rodzinka o psiaka?
Co za pogoda dobijająca
Kittek mojej też się coś czasami śni, ale raczej tak pozytywnie. Raz śnił jej się lizaczek i rano po przebudzeniu szukała go i popłakała się bo nie mogła znaleźć. A raz śnił jej się balonik, że jej dałam. Maja widać, że w nocy przetwarza przeżycia z dnia.
Basia współczuję tej ospy, u nas to chyba jakaś grypa. Rano znowu gorączka, mówi, że ją nogi bolą,głowa
Zielona a co powiększyła Wam się rodzinka o psiaka?




