Dzieńdoberek :-)
Pogoda się popsuła pewnie dlatego że chcieliśmy basen rozłożyć ;-)Jutro ma być lepiej

Wczoraj doprowadziłam ogród do normalności a że słoneczko było to dzisiaj wyglądam jak rak :-) myślę że jutro będzie to już piękny brąz
W domu szał bo Mateusz w niedzielę wyjeżdża na zieloną szkołę a mamusia się oczywiście martwi o synka ;-) Pierwszy raz na tak długo wyjeżdża a ja nie wiem czy moja pępowina tak daleko się rozciągnie- jadą nad morze ;-) Generalnie Mateusz wyluzowany, stwierdził że nie mam do niego dzwonić on się odezwie gdyby czegoś potrzebował ;-)
Wczoraj wieczorem się uśmiałam, po całym dniu wzięłam kąpiel i w koszulę wskoczyłam, oczywiście przypomniało mi się że muszę kaczki do kurnika zagonić ( bo młode jeszcze są bardzo głupie i same nie wchodzą ) Ciemno na dworze nie było raczej szarawo, ale myślę sobie nikt mnie widzieć nie będzie , wszędzie drzewa więc lecę w koszulce , w kaloszach i kijem w ręce do tych kaczek. No ale nie mogło być tak miło bo te ptaszydła postanowiły być bardzo upierdliwe i dookoła stawku zaczęły uciekać, więc ja w tej koszuli za nimi , ze wściekłości już sama do siebie zaczęłam gadać ;-)i niejedno przekleństwo padło

W końcu udało mi się je zagonić, wychodzę a tu przy płocie stoi nasz sąsiad

z uśmiechem jak banan

ja mu mówię "dobry wieczór" bo nic innego mi do głowy nie przyszło a on z komplementem do mnie że " Wygląda pani jak Zosia z Pana Tadeusza jak po ogrodzie rano biegała "



Normalnie miłośnik polskiej literatury mi się trafił, niezły miał ubaw podejrzewam
Elvie &&&& zaciskam najmocniej jak mogę, spokojnej podróży

Zdrówka dl M.
gosia czyli mały kasownik będzie :-) oj namęczycie się przy tych zębach.
Aniam pogoda generalnie dla ciebie

:-)
Aniez nieciekawie macie z tymi komarami

u nas spokój dzięki bogu . Czyli do twojej mamy mogę po poradę przyjechać ;-) Też nie byłam dzieckiem pokornym i doszłam do wniosku że Emil bardzo przypomina mnie i może dlatego od czasu do czasu drzemy koty ;-)
Agnieszka &&&& za Janka, trzeba szukać wszędzie przyczyn tak jak napisała Aniez

i też twierdzę że Janek udaje twardziela i wam mówi że go to nie obchodzi, a w głębi serca przeżywa i koło zamknięte.
U ciebie zaczyna się maraton imprezowy?
Miłego dnia kobietki :-)