zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Hej hej. Migreny dzien trzeci, ale dzis lagodniej nieco.
Stary na zawody wybywa, wiec weekend babski mamy ;-) No chyba, ze sasiad sie oswoi i po cukier wpadnie ;-);-);-)
Ja wlasciwie jestem zdecydowana na to francuskojezyczne przedszkole. Musze tylko chlopa wygnac coby sprawdzil jak to ze schoolbus jest i tymi godzinami.
Mala sie obudzila i dziobek jej sie nie zamyka od rana. I jakos tak lepiej i wiecej mowi niz wczoraj. Wszyscy naokolo sie z nas smieja, bo ja do niej mowie po polsku, a ona mi odpowiada po angielsku.
Stary na zawody wybywa, wiec weekend babski mamy ;-) No chyba, ze sasiad sie oswoi i po cukier wpadnie ;-);-);-)
Ja wlasciwie jestem zdecydowana na to francuskojezyczne przedszkole. Musze tylko chlopa wygnac coby sprawdzil jak to ze schoolbus jest i tymi godzinami.
Mala sie obudzila i dziobek jej sie nie zamyka od rana. I jakos tak lepiej i wiecej mowi niz wczoraj. Wszyscy naokolo sie z nas smieja, bo ja do niej mowie po polsku, a ona mi odpowiada po angielsku.

tak mnie wczoraj rehabilitant wymęczył ;-) Trochę nawet bolało , ale zęby zaciskam bo wiem że ten miesiąc jest decydujący aby się jakieś zrosty nie zrobiły. Dwa razy w tygodniu do Wrocka będę jeździć przez cały grudzień , S też skorzysta bo w czasie kiedy ja będę ciężko pracować on będzie masowany ;-)oczywiście zaznaczył ze przez panią rehabilitantkę 
Jak sąsiad apetyczny to niech po cukier wpada
;-)
ja wiem że to jego praca ale człowiek się krępuje w dodatku trzeba się rozebrać do masażu 
