Witam ostatni raz w roku. Młoda już śpi ale zanim zasnęła to wstała i po pierwsze oznajmiła, że nie wzięła leków i mam jej dać a po drugie że będzie tańczyć boogie woogie

ale jakoś uśpiliśmy nasze kochane adhd
Aniam dzięki, już w przyszłym tygodniu toczę bój a jak najszybsze terminy do wszystkich specjalistów, podkreślam wszystkich. Ten rok przysporzył nam nowych dolegliwości i "speców" rzecz jasna.
Do tego muszę dofinansowanie na turnus załatwić co by w lipcu z młodą nad morze do piachu jechać i przy okazji mieć z głowy rehabilitację. Bez niej Paula się sypie motorycznie. Nie da rady bez ćwiczeń i masaży, mieliśmy próbkę niedawno, ledwo chodziła, na schodek już nie dawała rady wejść:-( a ja głupia liczyłam, ze nam to odpadnie za niedługo a tu doopa, dr rehabilitacji mówi wprost: dopóki rośnie w górę trzeba ustawiony schemat utrwalać.
Basiu cieszę się bardzo i pamiętaj SI, logopeda dobry psycholog i można cuda zdziałać;-) I nie zrażaj się małymi niepowodzeniami i cofnięciami, ważne aby pomalutku iść do przodu.
Marta tulam. Brak oparcia jest straszny... ale my jesteśmy wiesz o tym
Gosieńko obyś niedługo mogła się wygodnie rozsiąść, ćwicz dzielnie, nie będę Ci mówić ja jakie cuda przynosi systematyczna rehabilitacja;-) Ściskam całą waszą rodzinkę i dziękuję, wiesz chyba za wszystko, za to że jesteście i mogłam Was poznać
Życzę wszystkim zdrówka bo tego nie kupimy, a reszta to jak Aniam napisała;-)
Spełnienia marzeń, jak najmniej zmartwień, duzo miłości i radości z dzieciaków. I za rok meldujemy się w komplecie
