reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam po świętach
Miło, rodzinnie, spokojnie spędziliśmy ten czas. Nie licząc przygotowań i mojej nerwówki przed. Zawsze tak mam :sorry2: i rodzina później cierpi. Ale jak już wszystko się zaczyna to dopiero wrzucam na luz.

Alicja już się ma dobrze, kataru nawet nie ma. Pewnie to długo nie potrwa, bo niedługo przedszkole. Ale co zrobić. Włosy jej nie wychodzą a to najważniejsze. Witaminki łyka.
Byliśmy u tego dermatologa, pooglądał małą, badania też obejrzał z krwi i moczu. I powiedział, że wszystko jest ok. I bądź tu mądry. Dlaczego tak się zadziało? Nie mam pojęcia. Mama rozmawiała ze swoją lekarką z którą pracuje. Może to też być reakcja stres lub silne przeżycie, nawet takie pozytywne.
Jak część z Was wie Leon zaczął chodzić w drugi dzień świąt. Wrzucę krótki filmik w odpowiednie miejsce :-D Więc teraz się zaczęło na dobre. Szybko stanął na nogi. Jak przypomnę sobie Alicję to pierwsze kroki wykonała w 14 miesiącu, a pewnie zaczęła chodzić w 16 mc.

Na jutrzejszą noc planów nie mamy, mąż w pracy do 20, może się urwie trochę wcześniej. Więc rozkładamy się wygodnie na kanapie i będą nam śpiewać gwiazdy w tv. Za to w pierwszy dzień przyjedzie psiapsiółka i zostanie na noc. Więc zrobimy sobie powtórkę z sylwestra.

Zajrzę jeszcze jutro aby Wam życzyć pomyślności w nowym roku
 
reklama
Annaoj - a niech sypnie , to troszkę na dupie pojeździm :-D:-D

Aniaz - a ja właśnie tam na NFZ latałam :tak: a ząbki robiła mi pani stomatolog zakonnica :-D:-D robiła na tyle dobrze , że niektóre plomby mam po 12 lat i nikt ich nie rusza , bo są tak dobrze zrobione :-D:-D Teraz płacę straszną kasę za stomatologa , ale dobrego na szczęście. Dzieciaki też tam chodzą i J tam paszczę uzupełniał . Mam odwapnienia ósemek i kiedy w końcu będę musiała je wyrwać :-(:-( wszystkie 4 szt :no: póki co sobie nie wyobrażam . Na enel łaził J, szału nie było :tak:


Gosieńka - ja i makaron :-D:-D chyba osoby pomyliłaś , ja się obawiam że byłby nie zjadliwy :-p:-p

Także ja na zmywak już naszykowana .


Ktoś pytał czy z AC iść nie może . MY AC nie mamy , bo w sumie serwis to mamy praktycznie za free :tak:


Annaoj ja nie Gosieńka ale latem z sąsioadem i jego dziećmi czasem na rowerach jeździliśmy . Oni mają dwóch synów . Ja Olkę na foteliku , on młodszego ,. Dwójka na swoich rowerach . Mina ludzi bezcenna :P
 
Ostatnia edycja:
witajcie

zdrówka dla wszystkich chorowitków dużych i małych.

U nas ostatnio trochę się dzieje jako że ja chodzę do pracy a mąż siedzi na wolnym z małym w domciu. Moje dziecię zaskoczyło nas kompletnie w niedzielę wieczorem, SAM podszedł do nocniczka i zrobił nie namawiany siusiu ( co prawda przez majteczki i część się rozlała) ale i tak jestem w szoku bo do tej pory żądał założenia pieluszki albo sikał tam gdzie stał. Oczywiście dostał brawa i wycałowaliśmy go i tak się pozytywnie nakręcił że wczoraj był cały dzień bez pampersa i mówił że chce siusiu ( musimy go się co jakiś czas pytać, ale najczęściej jak się łapie za siusiaka to znak że chce, wtedy pytamy czy pójdzie zrobić do nocniczka i bez problemu się wysiusia tylko musimy mu jeszcze przypomnieć i pomóc zdjąć majteczki:-):-):-):-) Pampka ma zakładanego tylko na noc jak już zasypia.

Trzymajcie kciuki aby mu tak zostało i się nie cofnął.

DZIEWCZYNY życzę wam udanego wypadu w góry ja niestety się nie pisałam bo nie dałabym rady finansowo dla mnie ważniejsza jest w tej chwili terapia małego ale wy bawcie się szampańsko.

Aniez
Wiosna za oknem :) pewnie Aniam ma radosc nieziemską, bo bialego syfu brak ;)
nie tylko ona jak ja nienawidzę śniegu brrr :zawstydzona/y:

Aniam jak tam komputer naprawiony?

mamoPaulinki biedna malutka jeszcze to musiało się wam przyplątać

elvi jak tam Maciuś po przeprowadzce

mamusiu
jak się czujesz ? , dobrze że szwagierki pomogły i mąż oczywiście

kici
super że święta udane


DZIEWCZYNY SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!!!!!!!!!
By ten NOWY ROK 2014 przyniósł nam wszystkim same dobre rzeczy i był tysiąc razy lepszy od mijającego.
 
Niech Nowy Rok przyniesie Wam radość, miłość, pomyślność
i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy się one już spełnią
nich dorzuci garść nowych marzeń, bo tylko one nadają życiu sens.
Sonia z Rodzinką
 
Dziewczyny, Bartulek zdrowy :) migdałki powiększone, stąd ciężej mu się oddycha, ale to reperkusje po szkarlatynie :)
Obaj zbadani w te i wewte, bo z Kubulkiem był R. wczoraj i zdrowi, także bardzo się cieszę i kamień z serca mi spadł :)

Monia- ściągaie kamienia, czy piaskowanie to spokojnie można robić gdziekolwiek, byle nie mechanicznie ;-) a jak masz kartę, to tym bardziej na nią, bo z tym cięzko coś przekombinować :)

Basiu- wspaniałe wieści :) &&&&&&&&&&&&& zaciskam i mam nadzieję, że w Nowym Roku zawitasz w nasze strony :)

Aniam- niech J. się z kompem w związku z tym pożegna :) hehehehe

Gosieńko- mówisz, że pojadłaś :) hehehehe a jaka zupka była?

Anna oj- od 12:00

Wszystkim życzę dzisiaj szmpańskiej zabawy, nawet jeśli będzie to zabawa kanapowa :)
Dziękuję Wam za ten mijający właśnie rok :) i oby kolejny był równie udany :)
Ucałujcie ode mnie swoje dzieciaczki.
 
melduję się...

nata - pewnie Gosienkowego kota znasz, też jest olbrzymi - do dzisiaj jestem w szoku, jak sobie go przypomnę...
może dlatego, że nasza Sabina taka mała jakaś (na kotach się nie znam, może to normalne), ale zadziora największa w okolicy...
a pies to już w ogóle jak większy gołąb :-)

H pojechała z tatusiem kupić mi puder prasowany do twarzy...zdjęcia starego porobili, ale i tak może być wesoło...hehe, sama nie wiem czemu się na to zgodziłam :-)...jeszcze na końcu mimo zdjęć M się pytał, czy to róż ma być :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry