Doczłapałam... dosłownie
Aniez myślę jak się trzymasz, fatalnie, że cały weekend musisz czekać na rozwiązanie sprawy, to musi dopiero wkurzające:-( &&&&&&& ode mnie.
Annaoj mam nadzieję, że w końcu jakiś lekarz pomoże małemu. Ja tak szukam pomocy i wiem, ze ciężko z dobrymi alergologami. Kciuki za wizytę.
Kici, dobrze, ze masz to już za sobą. Pewnie trochę już te nerwy opadły.
Nata zdrówka dla Julki.
Mamusia pichcisz, widać, że masz zachcianki

ale takie prawo ciężarnej

A suwaczek mknie do przodu, teraz to najmilsze są zakupy no może poza stroną finansową;-)
Basiu gratki dla młodego. Co to SI zrobi z dzieciaka

Szkoda tylko, że na moje dziecko i jego czucie głębokie nie chce zadziałać

ale jak mi cały czas powtarzają nie można mieć wszystkiego;-)
Gosienko trzymaj się, wiem, że to długo trwa i niekomfortowa sytuacja ale ja wierzę, że się wszystko wyprostuje z Twoim kręgosłupem. Nawet nie umiem sobie wyobrazić, jak Cię boli a nie wspomnę o tym, że nie możesz wszystkiego zrobić:-(Tulam bardzo mocno.
Filonka oby się wyprostowało u Was. Zdrówka dla Dawidka.
Zielona, moja teściowa się szczepiła bo była akcja darmowych szczepień dla dzieci i emerytów i zaraz po 3 dniach zachorowała. Ja się nigdy nie szczepiłam ale też grypy nie miałam. Gdyby tak na anginę szczepionkę wynaleźli to bym się skusiła;-)
Agnieszka no widzisz i od razu humor lepszy. U nas z rana też było strasznie do tego lało jak wychodziłyśmy a później słoneczko przyświeciło aż chce się żyć.
Jakby co to ja też nienawidzę białego syfu
Aniam wpadła i pojechała, zostawiła łózko i prezent ale mieli mało czasu i po dzieciaki do przedszkola musieli zdążyć więc nawet na kawkę nie było czasu:-(. Paulinka mnie zmusiła do skręcenia łóżka (J kima po obiedzie i nawet nie wie, że za niego robotę odwaliłam

), w efekcie wpadła do niego w ubraniu, zakochała się w serduszkach i kazała sobie zdjęcia robić. No to Wam tutaj wrzucam
a dla tych co nie widzieli jeszcze
Dziś rano usłyszałam, że "nasza aktoreczka" ma wystąpić po raz kolejny w środę tym razem w przedszkolu przed abp Depo, który na wtorkowe jasełka nie dojechał i wysłał drugiego biskupa;-) Zapowiedział się na 14. Terapie poprzekładałam, siadłam do kalendarza spisać z karteczek wszystkie terminy na jakie wczoraj J poumawiał małą i co? W środę ma echo serca

i muszę teraz przekładać

Poza tym za tydzień zaczynamy ferie i myślę jak tu małej czas zorganizować między rehabilitacją a terapią. Na pewno na spokojnie drugi raz na Jasną Górę pojedziemy szopkę obejrzeć

tym razem bez tłumów.
Młoda od trzech dni skacze jak piłeczka pingpongowa

nowa stymulacja która serducho osłabia. Ehhhh...