reklama

Kwietniówki 2010!!!

O zesz w mordę u mnie -21

Co do przewodnika to moge być po disneylandzie, paryżu znam jak własną kieszeń w końcu tam mieszkalam jakiś miesiąc to co nieco liznęłam.

Gosienko to ją zamówienie złożę

Połączenia sprawdzone lotnicze i kolejowe. Cenowo zdecydowanie wypadają korzystniej więc zobaczymy jak będzie.

Anuwz gisienka monia a może Wy swoje szanowne ruszycie górki u nas też są a i sanki sie znajdą :)
 
reklama
dzień dobry witam się z własnego łóżeczka, cóż za komfort ;-)

aniez, gosienka ale bym się napiła winka, albo jakiegoś dobrego drinka ehhh marzenia. A lody bambino jeszcze były :tak:
monia pora wizyty duszpasterskiej powalająca, jedyny + że krótka
aniam dobre kozaczki nie są złe :-D

Dziadkowie przed chwilą odstawili Natalkę do przedszkola bo K na 6 do pracy poszedł, ja piję ciepłą herbatkę z cytrynką i grzeję się pod kołderką , kaszel nie odpuszcza niestety.
Właśnie odkryłam tą magiczną funkcję w razie utraty posta :tak: uff jak dobrze że nie muszę pisać drugi raz

mam do was pytanie ale to na "zakupowym" :-)
 
I ja mowie dzien dobry. U nas tez zimno ale nie az tak. Wczoraj Julik byla na wiczornych sankach i pozjezdzala z tatusiem tak ze sanki powyginali ;) zachcialo sie chlopu zabawy ;) Niemniej dziecko przeszczesliwe pol nocy odreagowywalo i sie po lozku rzucalo. Ach ta moja emocjonalna Julcia.
Chwale sie ze mamy pierwszego zeba. Po 10 miesiacach wreszcie jest! :) czekamy na reszte bo zapewne wkrotce sis pojawia.

Bylo o spaniu ze zwierzakami. Ja tam nie mialam kiedys nic przeciwko. Moi rodzice spia ze swoja mala sunia, ja z psem teraz bym chyba nie mogla jednak. M absolutny przeciwnik i zdanie ma tj Elvie. Ja z kotami z przyjemnoscia zwlaszcza ze moj to wielka futrzasta poducha nie wychodzaca na zewnatrz. ;) U dzieci kota ograniczam w pokoju bo nie wiem czy Ala nie ma alergii na niego ale vdyby nie to by mi nie przeszkadzalo.

Co do Disneylandu to bardzo chcialabym zabrac dzieci ale poczekam chyba az troche podrosna zeby dobrze zapamietaly te wycieczke :)

Czas na kawe...milego zimowego dnia!
 
Dzieńdoberek :-)

Zimnica u nas ale chyba nie ma tyle co u Naty :no:
Dzieciaki do szkoły pojechały, dzisiaj napięty grafik mają bo dzień językowy w szkole i jakieś przedstawienie w domu kultury.
Oczywiście jeszcze wczoraj robiłam dla Mateuszka maskę słonia bo mu się przypomniało, że ma być przebrany ;-)dobrze że ze szkoły nie zadzwonił :rofl2: uwielbiam jego luzackie podejście do wszystkiego ;-)

Nata jak napisałaś o tych temperaturach to chyba żadna z nas pupy nie ruszy ;-)a jak już do nas dolecicie to obiecuję ci tą podróż wynagrodzić:tak: Latem nadrobimy zaległości wizytowe ;-)

Mamusia fajnie , że już w domu.Zdrówka dla ciebie. Z lodów to ja jeszcze pamiętam Pingwiny śmietankowe, albo w polewie czekoladowej :tak:

Aniez he he he, własnie w tvn doczytałam że dzisiaj są imieniny Rafała :-) wiem że R pewnie nie obchodzi , ale sobie pomyślałam, że imprezę możemy zrobić :-D

Ella gratki za pierwszego zębola

Maonka ​halo zasypało was?
Za chwilę na rehabilitację śmigam oblepić się plastrami ;-)przedtem jednak muszę moimi nowymi dziećmi się zająć, żółte kuleczki sztuk 40 :tak:
Miłego piątku
 
Ostatnia edycja:
Gosia no nie mów że -21 cię przeraża a wiesz jaką jest dobra krioter.apia na urazy.

Ją nie mówię że teraz ale luty marzec możemy coś zarezerwować z bieszczdach u M
 
Witam się piątkowo...
jeden dzień mnie w pracy nie było, a mam roboty jakby mnie tydzień nie było...

dzień babci i dziadka w przedszkolu bardzo udany. była moja mama (co mnie bardzo miło zaskoczyło) i mój tata. Qba był bardzo szczęśliwy, po przedstawieniu i przyjęciu zażądał abym go zabrała do domu... więc spędziłam z nim wczoraj reszte dnia. Razem sprzątaliśmy mieszkanko i się bawiliśmy.

nie dam rady Was ogarnąć.
chorowitkom życzę zdróweczka!
 
[Gosieńka - ja to Ci nawet jakiś doradców do tych owiec w rodzinie znajdę :-D A dzieciaki pewnie słodkie masz :tak:

Zimno jak cholera -16 :no: fuck .
A ponoć w lutym to ma nieźle dać czadu pogoda do -35 :no: ja to chyba z domu nie wylezę . Zrobię zapasy i poczekam do wiosny .
 
gosienko ty już chyba do wielkanocy się szykujesz :-) aby kwietniówkom pisanek nie zabrakło :-D
aniam -35 :szok: to ja może z porodem do marca poczekam :-D
kici fajnie że dziadkowie nie zawiedli, Pan Q na pewno przeszczęsliwy.
 
Ja mam urwanie d...y, ale ja lubię działanie pod presją :P

Gosieńko- widzisz... możemy się czcić zbiorowo :P

Nata- czekamy tu na Was z niecierpliwością... a Mazury... hm... wiesz, może się zdarzyć, że nas w lekko okrojonym składzie zobaczysz, jak coponiektórzy pojadą wiosłować :P hehehe tylko to już kwestia urlopowa bardziej skomplikowana :(

Ella- ja moim zwierzakom nie pozwalam wchodzić do pokoju dzieci, kot czasem ten zakaz łamie, ale nie łazi po ich łóżkach (siedzi sobie na ich parapecie).

Mamusia- i na winko przyjdzie pora :) fajnie, że już jesteś w domku :) lubię to :D

Aniam- no, ja Ci naprawdę współczuję, ja nie lubię, ale u nas jednak zawsze nieco łagodniej, a u Was to jakaś masakra piłą mechaniczną.

Kici- super, że dzień dziadka udany.

Monia- ja zawsze mogę do Ciebie mój dzbanek z Ikei zabrać :) i spieniacz do mleka też, to sobie zrobimy party :P daj znać, co Wam pasuje i czy po babsku, czy mam chłopa i dzieci brać :) od razu mówię, że zrobię murzyny :P

Zmykam :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry