aniez
Fanka BB :)
Elwira uwielbiam takie stereotypy - "kot może udusić dziecko, przegryźć mu tętnicę" - jakoś nie słyszalam aby coś takiego miało miejsce, za to we mediach ciągle się słyszy, że pies zagryzł dziecko, czy pogryzł dotkliwie.
Co do czystości - to koty sa jednymi z czyztrzych zwierząt - pies przy kocie to istny brudas.
Tak jest

Aniam, Annaoj - jak już będziecie planowały tego kampa koło Paryża - to na mnie możecie liczyć![]()
I ja, i ja
Ella tu nie ma czego podziwiać tylko pukać się głowę - żem taka durna![]()
Buhahahahahahaha... no ja mam czapkę... nawet dwie, poniżej iluśtam zakładam... z bólem, ale otoczenie ma polewkę

Elvie- a o czarnym PR słyszałaś? Royal to bardzo dobrą karma. Bosh też. I cała masa innych karm. Akana w mojej opinii najlepsza ;-) w opinii mojego psa i kota również. Kot niestety nie może, bo musi obecnie mieć karmę weterynaryjną, ale porzucił Akanę z żalem wielkim ;-) czasem psu z miski próbuje podjadać, mimo że to wielkie kule są
Co do hodowców to, co hodowca to opinia, poza tym co rasa, to karma. Moim smakuje i nie widzę w tym problemu coby klikanaście zeta dopłacić... nie zbiednieję od tego
Najważniejsze to nie bazować na karmie marketowej, nie dawać jedzenia ludzkiego tzn. szynek, wędlin itd, bo metabolizm zwierzęcia nie daje rady z konserwantami dla ludzi (hm... mi to daje do myślenia...).
Wronka- no to R. się "ucieszy"


Oczywiście żeby nie było tak pięknie kiedy biszkopt zrobiłam i już sobie siedział w piekarniku to oczywiście prąd wyłączyli
i musiałam jeszcze jeden później robić, ten pierwszy nawet się dopiekł tylko nie wyrósł bardzo, ale pianką go zalałam i jutro Emilo zabierze jak do kolegi na weekend pojedzie
więc dzisiaj powtórka z rozrywki
...a następny termin - wiadomo późno w lutym...a Hanna już jest po testach skórnych i ma uczulenie....uwaga, uwaga....na kota i psa...no i na jajka...pięknie by się rzekło, ale na razie nie szalejemy, bo objawy (suchy kaszel), które ma, mogą być od III-ciego migdała, zrobimy endoskopię, zbadamy migdał i wtedy się zastanowimy co dalej...a jajka je (i to dużo-dziękuję Gosienko
...