reklama

Kwietniówki 2010!!!

Annaoj pojedziem :tak: Bo ja chcę co roku sztukę zaliczyć z tych parków . dzięki temu że Olka miała bez butów 99 cm , to byłam do przody 30 euro w tym roku . :tak: A że z butach ( crocsach ) miała 101 to i tak na karuzele już wlazła :-D:-D
Ale tam już nie ma bata , trzeba grubszą gotówkę szykować :-(:-(
 
reklama
Anna oj, Aniam- coś czuję, że na ten Disneyland to nawet mnie naciągniecie jakby co :P pij kawkę pij ;-) i nie dziwię się, że tęsknisz za Igorem. Mnie dzieciaki schodzą z oczu rano, a ja o 12:00 już się nie mogę doczekać jak się spotkamy :)

Nata- no to ładujcie się w auto i przyjeżdżajcie :) metę macie :) a ja na te sanki w lutym to na bank pojadę :P

Dorota- mówisz, że mam potencjał wychowawczy... hehehehe... głęboko ukryty chyba :P

Aniam- hehehehe wiesz co... takie znajdy wybredne nie są. Cezary też znajduś, jak go R. przyniósł to wagowo miał tyle co 3 miesięczny kociak a miał 6 miesięcy (to wet po uzębieniu itd. stwierdził) :szok: oczy chore, uszy chore, żebra na wierzchu, wet od nas kilka wizyt ani grosza nie wziął, bo miał taką zasadę, że jak ktoś znajdę przynosi i zatrzymuje, to on za free kota doprowadza do stanu "używalności". Jak go do weta braliśmy i wracaliśmy na chatę, to on od razu sprawdzał, czy ma miski w kuchni, także głód musiał przeżyć wielki. Teraz to wiadomo... wypas... więc R. się śmieje, że kot mógłby sobie pod nosem śpiewać "to mi to lotto" :cool2:

Agnieszka- ja tak miałam, ambicja mnie zżerała, jak nie miałam średniej na świadectwie pow. 5 to byłam "nieszczęśliwa". Na studniach mi nieco przeszło, ale przyznam się, że niestety nie do końca, a niestety, bo to utrudnia życie... czasem człek czegoś zakumać nie może i tragedia wewnętrzna. Ja myślę, ze mój papa miał w tym swój udział :( ale dobrze chłopina chciał, tylko troszkę przesadził :sorry2: Super, że wyniki Janka OK.
 
Aniez u nas też koty za free leczone na fundację :tak: Zresztą Marwet jak idę to zawsze mówi że to ich koty :-D Białego mają w kompie pod imieniem Agresor :-D:-D teraz pani dopisała że mruczący :-D Skubany podziabał kilka osób :tak:
 
Hej...

Ja na chwilkę...rozmowy nie było...jestem rozczarowana bo byłam przygotowana na niesłuszne zjebki, i chciałam się bronić i powiedzieć grzecznie coby mnie zwolnił...a ja się uwolnię, a tak dooopa. Wyglada na to,ze na razie popracuje, bo nie chce sama wypowiedzenia składać, tzn. chyba ,że naprawdę już nerwowo nie dam rady...

aniez, gosieńka...to musze Was rozczarować ale u mnie w mieszkaniu tem nie spada raczej poniżej 23 stopni, mimo, że grzejniki pozamykane, albo u dzieci tylko lekko otwarte to u Nas ciepło i sucho....

Dobra spadam, bo co chwila mi tu lata nad głową do drukarki...
 
Witam:)

U mnie od rana młyn. Matka mnie tak wkurzyła, że szkoda gadać, ale po 1,5h jej się w głowie poprzestawiało i zadzwoniła jakby nigdy nic. Uwielbiam to, że mieszkam daleko;-)
Lenie katar mniej dokucza, ale kaszle paskudnie. Maciek za to gile po pas, a kaszle sporadycznie i często jak Lena kaszle to on udaje:-D

aniez - royalem karmiłam mojego labradora a teraz nam ją zarówno wet jak i hodowcy odradzają, bo jakąś mączkę ma czy inne dziadostwo. Kupujemy bosha albo trainer.

aniam - super, że białasek się oswoił. Zdjęcia Olki urocze, ale jakby kot przy dziecka głowie spał to ja bym dygała, bo się kiedyś gdzieś naczytałam, że kot może dziecko udusić. No i względy higieniczne. Nie wiem jak koty gubią sierść, ale jak mój labek do wyrka pod naszą nieobecność właził to mi później kołdra i poducha śmierdziały, o sierści nie wspomnę.

wronka - możesz pracować i coś nowego szukać, skoro obecna praca tyle nerwów Cię kosztuje.

mamoPaulinki - to ja bym u Was mogła mieszkać albo u wroni ponieważ ciepełko uwielbiam:tak:

nata - te koniki pojawiają się dość często, musisz śledzić a z pewnością trafisz.

U nas na piecu 22,5 zazwyczaj, ale im wyżej tym chłodniej. Moja babcia ma mieszkanie w bloku i CO, jak do nas przyjeżdża to marudzi, że zimno mamy ale u niej to aż za gorąco, pewnie powyżej 25 tam ma.
Zmykam obiad czarować.
 
Elwira uwielbiam takie stereotypy - "kot może udusić dziecko, przegryźć mu tętnicę" - jakoś nie słyszalam aby coś takiego miało miejsce, za to we mediach ciągle się słyszy, że pies zagryzł dziecko, czy pogryzł dotkliwie.

Co do czystości - to koty sa jednymi z czyztrzych zwierząt - pies przy kocie to istny brudas.
 
Dzień dobry!
ANiez
królowa śniegu- fajny avatar:tak: A Disneyland to i mnie się marzy:-)

Sospettosa- zdecydowanie popieram dziewczyny z lizakowymi rradami. Mojej mamie radzil logopeda z moja siostra że ma talerz wylizywac po jedzeniu, ale to lata temu było;-)

Sonia współczuję spraw zębowych. Ja ide jutro na pierwsze pląbowanie w życiu...nawet nie wiem co mam myśleć;-) ludzie tak straszą tymi dentystami ;-)

Zielona
dobrze że te przebarwienia to nic groźnego. A akcja z noszeniem małej przebiegłej diabliczki rozkoszna jak zawsze;-)

Basia współczuję nieprzewidzianych awarii. Super że udalo się chociaż ominąc duże wydatki.

Mamusia zdróweczka! Moja Alisia już po 37 tyg była na świecie więc nic się nie martw :tak:

Gosienka powodzenia w zębowych sprawach.

Aniam współczuję przygody z autem.:baffled:

Annaoj a co zdecydowaliście z Karen? Macie teraz dwa psiaki?

Elvie Zdrowka dla małych skarbów!:tak:

Wronka współczuje zawirowan w pracy. 3maj się dzielnie:tak:

Nata podziwiam ze chodzisz bez czapki w takiej temp:szok:


U nas akcja zęby na całego. Dolna 1 już na wyjściu a na gorze pchają sie 4 na raz :/ Więc mała upierd i młyn. Do teggo oczywiście przeziebienie w pakiecie nadal. Nie ma co pisać- trzeba przetrwać;-)
Pozdrowionka!
 
reklama
nata - tu nie tylko chodzi o uduszenie, ale ja w ogóle nie toleruję widoku psa/kota w łóżku z dzieckiem. Wiem, że odkąd zaburzone zostały kontakty ze zwierzętami to ilość alergii się zwiększyła i wiem, że więcej konserwantów w jedzeniu itp. ale zwierzaki w tym też swój udział mają. No i florę bakteryjną taki pies czy kot ma inna niż człowiek i zwyczajnie spanie z nimi wg mnie najlepszym pomysłem nie jest, a to że psy brudasy a koty od nich czystsze to racja:tak:

aniez - przypomniałam sobie o co z tą karmą royal chodzi. Fabryka polska ma kiepskie opinie i nam doradzano karmę z Czech kupować. Z tą polską jakaś afera nawet głośna była, psy łupieżu dostawały i innych dziadostw. Poza tym royal jest droga a inne równie dobre karmy z lini premium można mieć za połowę ceny.

Ella - akcji zebowej współczuję, ale dacie radę, każdy to przeszedł. Zdrówka dla dziewczynek!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry