Mój mąż walentynkowo stanął na wysokości zadania ;-), musiał bo i tak walentynki spędzi z autami w garażu
No mój też... chociaż do wczoraj nie wiedziałam, że obchodzimy walentynki... eh... ale czasy się zmieniają, trzeba się chyba dostosować ;-)
Chłopaki słodycze dostali... Kuba mnie zaskoczył, bo nie wciągnął wszystkiego, tylko sobie WYDZIELA... nowość...
Z resztą na wyjeździe się okaże, która ćwiczy a która leży na kanapie i pączki wcina;-)
Buhahahahaha ... dawno się tak nie uśmiałam, no dobra... nie tak dawno, bo ogr był lepszy

ja z tych kanapowych, tzn. leżę tylko wieczorem i czytam, albo inną aktywność uprawiam

ale kanapowa jestem. Pączków nie lubię, tuczę się czym innym
No i Elvie konsekwencja jest ważna, nie ma bata

ja teraz nałóg rzucam, więc jest ryzyko, że przytyję, ale jestem z siebie dumna, bo to już pow. miesiąca

także o kciuki poproszę, a ja trzymam za Ciebie, cobyś jednak słodkie porzuciła!
Aniez - u nas zajęć brak - szachu , judo to zapomnij nowa ustawa zabrała nam wsio .
Ma karate i anglika , ale to prywatnie .
W przedszkolu ma teatr raz w miesiącu , muzem raz w miesiącu , szkołę muzyczną ( koncert raz w miesiącu ) do tego wyjścia typu straż miejska , biblioteka itd ...
Z zajęć rytmika i codziennie mają w-f który im prowadzi ich pani . Bida z żyrku , to i zajęć brak , co zrobić

Na dwór zimą nie wychodzą decyzją większej części rodziców ( bez komentarza )
No bida... ale już Ci pisałam, że to sią niestety polityczne decyzje. U nas stadion i klub załatwiły temat zajęć, bo jak na klub jest, to na dzieci musiało się znaleźć... wybory się zbliżają... bez komentarza.
ps- znalazłam taki przepis:
Tarta z owocami - Przepis Właśnie po owoce do sklepu wychodzę.
Tej nie robiłam, ale to moja ulubiona strona z przepisami, więc na bank jest pyszna
aniam - u nas z zajęciami podobnie. Jeśli chodzi o zapisywanie się gdzieś to jestem na etapie szukania i Kamila ma ze mną łazić na te zajęcia, więc obie się będziemy motywować. Dumamy teraz tylko gdzie i na co.
Elvie... blisko najlepiej. Jupiter jest fajny, ale po drugiej stronie Wro od Ciebie, ten klub w Dominikańskiej też świetny, ale Ty pod nosem masz to
Fitness Academy Korona moim zdaniem super klub, jak już się z kanapy zwlekam, to tylko tam

Lenkę w sali zabaw zostawisz, Maciula mały, ale możesz z nimi pogadać, oni są dość elastyczni. Zajęć full i dobrze doposażona siłka (na tym się nie znam, ale R. sobie chwali, a on tam 2 razy w tygodniu chodzi).
Ja bym blisko szukała
Ja Ci przypominam, że Kuba się do Ciebie na ferie w pn wybiera

buhahahaha... genialny jest
Niedawno wróciłyśmy, od pediatry oczywiście, młoda jest bardzo przeziębiona, nic więcej

w sumie ani gorączki nie miała, apetyt a jakże, właśnie kawał kiełbachy zjadła na gorąco i dopycha się bułką

dostała ten zestaw co zwykle (pomaga) i się kurujemy
No to oby na przeziębieniu się skończyło! &&& za Rico. A moi rodzice odebrali wczoraj wyniki kota (nowe, bo mają nowego weta) i co? Gronkowiec



oczywiście na wszystko go już leczyli.... bez komentarza... ale ten wet właśnie super diagnozuje.
Haha chyba zaczynam się cieszyć, że mnie nie ma na czerwcowym zjeździe, także ja się tylko na te nierozbierane, górskie piszę ;-) , choć jak to W mówi była bym chyba przeszła przez próg plaży z moim rozmiarem ;-)
Chciałabym napisać, że jeśli ja na plażę z moim rozmiarem i wielkim bębzunem wlezę to Ty tym bardziej

także przemyśl to... tam obok jest ośrodek... zresztą w marcu będę Cię agitować

hehehehe
Elvie jak się człek odchudza to dla siebie a nie na pokaz . Ćwicz dla siebie i tyle

a głodzić się nie ma co
TAK JEST

święte słowa dobra kobieto
Alicja ma się lepiej, tylko jeszcze inhalujemy co by kaszel poszedł precz, ale niestety Wiktorkowi bakcyla sprzedała i inhalacje mamy (bo z miejsca mu obturacje w oskrzelach wyszły

), friduję go (walczy jak lew) i generalnie cały czas coś. Dobrze, że Igor (odpukać) zdrowy.
Zdrówka dla Ali i Wiktorka!!! No... frida to wyzwanie...
jakieś zdjęcia Ala ma to w tym durnym makijażu. Jak bym chciała dziecko pomalować to zrobiłabym to sama

Zresztą nie uważam, że to potrzebne.
Widziałam Alę na fejsie, bardzo pomysłowe przebranie. Ty się matka nie ciśnieniuj, ważne że dzieci zdrowe i zadowolone

Zdrówka.
Witam się.
Maonka jedziemy

no chyba że nas jakieś choróbsko jeszcze zdąży pokonać ale mam nadzieję że nie. Planujemy być u Dorotko ok. 15 max 16.
Udanego spotkania
S tak zabalował, że do domu nie wrócił tylko w Gozdnie nocował ;-) Oj boli go głowa boli
Tym oto sposobem mam już ogień zrobiony, inwentarz nakarmiłam ,dzieciakom śniadanie zrobiłam i właśnie dostałam kawkę o średniego synka ,żyć nie umierać :-) I do czego mi jest małż rano potrzebny ;-)
i
No wiesz... ja tam znam kilka rzeczy do których mąż rano zdatny

tylko, że w obecny stanie, to S. chyba nie bardzo
Mąż przyjaciół królika zaprosił... dobrze, że mi o tym powiedział

ale, że pogoda cudna, to idę poogarniać co trzeba i na spacer dylamy
