Pralkosuszarka... hehehe... kilka lat temu wsadzilam do takiej pranie, nacisnelam kilka przyciskow i co sie stalo? Suszenie wlaczylo sie bez wody odwirowania... hehehehe, slowem ciuchy ugotowalam.
Zeby ubrania z suszarki ladnie pachnialy, wystarczy wrzucic do niej z ciuchami gabke nasaczona roztworem plynu do plukania i wody. No i tak suszone ubranie nie elektryzuje sie. I fakt, ze tak czy siak takie pranie pachnie i w dotyku jest inne niz to suszone droga tradycyjna. Ale za to jak prace ulatwia taka suszara...
Weszlam na fejsa a tam elvie jakis koktajl zapodala. z ciekawosci przeczytalam jaka tym razem miesznaka i jaka jakas tam laska proponuje i stwierdzilam, ze to dieta dla mnie: rzygalabym dalej, niz widziala. Jak wy to mozecie pic... yakh. Juz wole pomidora z cwebula zjesc i przegryzc papryka. blee