Ella1
Fanka BB :)
Witajcie :-)
Piszecie o kopniaczkach, że wasze Maleństwa takie punktualne i mają swoje pory na zabawę...a moja Mała coż..fika kiedy chce
raz w nocy, raz w dzień, a dziś np to prawie cały czas śpi ;-)
Zapisałam się dziś do szkoły rodzenia od stycznia!:-) mam nadzieję, że będzie fajnie i warto ;-)
Rano byłam też na badaniach krwi i moczu, ale wygląda na to, że nadal wszystko jest ok, ale jeszcze czekam na potwierdzenie wyników- fajnie mieć mężusia z dostępem do bazy wyników
Pozdrawiam Was wszystkie i lecę dokończyć obiadek! ;-)
Piszecie o kopniaczkach, że wasze Maleństwa takie punktualne i mają swoje pory na zabawę...a moja Mała coż..fika kiedy chce
raz w nocy, raz w dzień, a dziś np to prawie cały czas śpi ;-)Zapisałam się dziś do szkoły rodzenia od stycznia!:-) mam nadzieję, że będzie fajnie i warto ;-)
Rano byłam też na badaniach krwi i moczu, ale wygląda na to, że nadal wszystko jest ok, ale jeszcze czekam na potwierdzenie wyników- fajnie mieć mężusia z dostępem do bazy wyników

Pozdrawiam Was wszystkie i lecę dokończyć obiadek! ;-)
Podrzuciłabym Ci jakiś super skuteczny sposób,ale sama go nie znalazłam. Jedyne, co wykombinowałam przez dwa miesiące, to nie myślenie. Bywały dni,kiedy wiedziałam,że coś muszę zrobić, gdzieś iść itd i w te dni rzeczywiście czułam się nieco lepiej, a jak zalegałam przed komputerem i tylko zdawałam otoczeniu relację z samopoczucia, od razu robiło się jakoś gorzej. Powodzenia
tyle tylko że ból cały czas nie ustepował .Dostałam jakiś zastrzyk rozkurczowy i pani doktor stwierdziła ze powinnam zostać że porobią mi wszystkie badania i że ona mnie poobserwuje.
Każda ma ciążę mniej lub bardziej zagrożoną a mają to wszystko w nosie.Mają leżeć ale co tam papieroski są najważniejsze bo przecież nie muszą z wszystkiego rezygnować i dlaczego ona ma sie poświęcać



a jak wczoraj z mama rozm, to mowi mi, ze u nich +11 bylo
